CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
AZS jedzie do Wrocławia, celem kolejne punkty

AZS jedzie do Wrocławia, celem kolejne punkty

Justyna Jaworska

Siatkarze Tauron AZS Częstochowa dla których trwający sezon jest bardzo nieudany, nowy rok kalendarzowy rozpoczęli dla odmiany bardzo owocnie. W minioną sobotę podopieczni trenera Piotra Łuki sięgnęli po komplet punktów pokonując w trzech setach BBTS Bielsko-Biała. Kibice jak i sami zawodnicy życzyliby sobie żeby dobrą grę Akademicy powtórzyli jutro we Wrocławiu, gdzie w ramach 18. kolejki I ligi Tauron AZS zagra z miejscową Gwardią. Początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 18.

Ubiegłotygodniowy mecz z BBTS-em Bielsko-Biała był bezsprzecznie najlepszym spotkaniem w wykonaniu AZS-u w trwającym sezonie. Częstochowianie nie popełniali niezliczonych błędów własnych, nieźle prezentowali się w ataku i w końcu zaczęli grać urozmaiconą siatkówkę. Duża w tym zasługa Krzysztofa Bieńkowskiego, który pod koniec ubiegłego roku został siatkarzem Akademików, a po rozwiązaniu kontraktu z Chono Penchevem bezapelacyjnie został numerem jeden w zespole jeśli chodzi o pozycję rozgrywającego. W minioną sobotę Bieńkowski wykreował w swoim zespole niekwestionowanego lidera, którym był Sławomir Stolc, jednak nie opierał gry w ofensywie tylko na nim. Goście mieli spore problemy z rozczytaniem gry Bieńkowskiego przez co nie mogli ustawić szczelnego bloku. Zwycięstwo nad Bielskiem choć bardzo cenne na razie nie znalazło bezpośredniego odzwierciedlenia w ligowej tabeli. Częstochowianie w dalszym ciągu zamykają ligową klasyfikację. Trzy punkty z pewnością bardzo cieszą, ale w dalszym ciągu Tauron AZS ligowych „oczek” potrzebuje jak powietrza.

Najbliższy rywal AZS-u to beniaminek rozgrywek. Beniaminek jednak tylko z nazwy, gdyż w pierwszoligowej ligowej rzeczywistości wrocławianie radzą sobie znakomicie, grając bez żadnych kompleksów. Obecnie podopieczni trenera Piotra Lebiody mają na swoim koncie 29 punktów co plasuje ich na 6. miejscu. W związku z tym do jutrzejszego meczu zawodnicy Gwardii przystąpią w roli faworyta. Tym bardziej, że w pierwszym spotkaniu, które rozegrano w drugiej połowie października w Częstochowianie zdobyli w hali na Zawodziu komplet punktów. Ostatni ligowy występ Akademików przeciwko BBTS-owi wlał jednak sporo optymizmu w serca sympatyków AZS-u. Jeśli częstochowianie powtórzą dobrą grę sprzed tygodnia mogą we Wrocławiu pokusić się w ligowe punkty. A każda nawet jednopunktowa zdobycz byłaby dla graczy Piotra Łuki bardzo dobrym rezultatem.

KS Gwardia Wrocław
1. Błażej Szymeczko – środkowy
2. Bartłomiej Dzikowicz – libero
4. Dawid Obrempalski – środkowy
5. Łukasz Lubaczewski – przyjmujący
7. Maciej Naliwajko – przyjmujący
8. Łukasz Sternik – rozgrywający
9. Daniel Fijałka – przyjmujący
11. Jakub Nowosielski – rozgrywający
12. Kamil Maruszczyk – przyjmujący
13. Arkadiusz Olczyk – środkowy
14. Michał Superlak – atakujący
16. Jędrzej Kaźmierczak – środkowy
17. Filip Lebioda – libero
18. Mateusz Śnieżek – atakujący

Tauron AZS Częstochowa
1. Aleksander Nedeljković – środkowy
5. Patryk Walczak – przyjmujący
6. Dawid Murek – przyjmujący
8. Krzysztof Bieńkowski – rozgrywający
9. Sławomir Stolc – przyjmujący
11. Hubert Mańko – przyjmujący
13. Piotr Macheta – libero
14. Mateusz Piotrowski – atakujący
15. Krzysztof Rykała – atakujący
17. Rafał Prokopczuk – rozgrywający
18. Maciej Borris – środkowy
19. Bruno Romanutti – atakujący
21. Jakub Bik – libero