CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

AZS postawił kropkę nad „i”, Akademicy najlepsi w rundzie zasadniczej

AZS Częstochowa dopełnił formalności. W sobotę gracze Krzysztofa Stelmacha w trzech setach pokonali przedostatnią drużynę ligi Olimpię Sulęcin (25:14, 25:22, 27:25) i zapewnili sobie zwycięstwo w rundzie zasadniczej rozgrywek I ligi siatkarzy. Akademicy do fazy play off przystąpią tym sam z pozycji lidera. W ćwierćfinałach biało-zieloni zagrają z ósmym w tabeli TSV Sanok. Pierwsze dwa mecze odbędą się już w najbliższy czwartek i piątek w hali na Zawodziu.

AZS do sobotniego meczu z Olimpią Sulęcin mógł podejść na całkowitym luzie. Porażka Lechii Tomaszów Mazowiecki w Suwałkach jeszcze przed startem pojedynku graczy Krzysztofa Stelmacha, sprawiła że niezależnie od wyniku konfrontacji z Olimpią AZS mógł cieszyć się z wygrania rundy zasadniczej. Akademicy wydawali się jednak nie zwracać na to uwagi i chcieli kontynuować zwycięską passę. Passę, która w sobotę została przedłużona do trzynastu zwycięstw z rzędu.

Już w pierwszej partii częstochowianie pokazali swoją dominację. Dobra gra w bloku częstochowskiej ekipy zaowocowała wysokim prowadzeniem 13:7. Kolejny punktowy blok w wykonaniu M`Baye oraz zatrzymanie w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła Marcina Karakuły powiększył przewagę miejscowych do różnicy 10 „oczek” 21:11. Trener Stelmach widząc dominację swojego zespołu zaczął rotować składem. Na placu gry pojawił się m.in Mateusz Rećko. Dwa punkty zdobyte przez drugiego atakującego Akademików przypieczętowały zwycięstwo gospodarzy w inauguracyjnej partii (25:14).

Rećko pozostał na placu gry również w secie drugim. Ponadto szkoleniowiec AZS-u desygnował do gry również Sławomira Buscha. Brak na boisku liderów w osobach Sławomira Stolca i Bartosza Krzyśka dało się zauważyć. AZS nie był już tak skuteczny na siatce. Pod nieobecność Stolca i Krzyśka ciężar zdobywania punktów wziął na swoje barki Bartosz Bućko. I choć ten przed końcem trzeciej partii dostał „wolne” od trenera Stelmacha, to jednak został nagrodzony statuetką dla najlepszego zawodnika sobotniego meczu. Falami grali zmiennicy: Busch, a przede wszystkim Mateusz Rećko.

Przemeblowany skład AZS-u starali się wykorzystać goście. Po tym jak ponownie przez blok Olimpii nie przedarł się Rećko goście objęli prowadzenie 15:17. Świetnie jednak w tym fragmencie gry prezentował się Sławomir Busch. Młody przyjmujący imponował przede wszystkim wysoką skutecznością ataków z drugiej linii. Po kolejnym ataku z tej strefy Busch doprowadził do wyrównania po 20. Wkrótce ważną kontrę skończył Mateusz Rećko, a Bartłomiej Janus zatrzymał na środku Damiana Sławiaka. Wygraną w tej partii przypieczętował Busch kończąc atak z lewego skrzydła (25:22).

Po wygranej końcówce w partii drugiej wszystko wskazywało na to, że Akademicy pójdą za ciosem. Po dobrych zagrywkach kapitana Patryka Szczurka miejscowi prowadzili już 4:0. Przyjezdni błyskawicznie jednak odrobili straty (4:4) i ponownie starali się nawiązać wyrównaną  walkę. AZS odzyskał jednak kilku punktowe prowadzenie, a po asie serwisowym Szczurka ponownie miał 4 punktową zaliczkę. Goście nie składali broni i sukcesywnie niwelowali dystans. Po tym jak skutecznie po bloku zaatakował Marcin Karakuła Olimpia doprowadziła do wyrównania po 23. Wojną nerwów w końcówce wytrzymali Akademicy w szeregach których pojawił się jeszcze Hubert Mańko, zastępując na parkiecie Bartosza Bućkę. To właśnie wygrana walka na siatce Mańki dał gospodarzom kolejną piłkę meczową, którą bezpośrednio z pola serwisowego wykorzystał Mateusz Rećko (27:25).

AZS Częstochowa – Olimpia Sulęcin 3:0 (25:14, 25:22, 27:25)

MVP: Bartosz Bućko

Składy:
AZS: Bućko, Stolc, M`Baye, Janus, Krzysiek, Szczurek, Koziura (libero) oraz Macheta (libero), Rećko, Magnuszewski, Busch, Mańko

Olimpia: Zarębski, Szewczyk, Karakuła, Trojan, Turek, Sławiak, Dzierżyński (libero) oraz Orławski, Romańczuk.

Kto wygra mecz?
AZS Częstochowa 77% Wasz typ 23% Olimpia Sulęcin