AZS wygrał z Wałbrzychem i kończy rok na fotelu lidera

AZS wygrał z Wałbrzychem i kończy rok na fotelu lidera

Nie było niespodzianki w rozegranym awansem meczu 17. kolejki I ligi siatkarzy. AZS Częstochowa pewnie pokonał 3:0 (25:15, 25:12, 27:25) drużynę Aqua-Zdrój Wałbrzych. Podopieczni trenera Janusza Bułkowskiego tylko w ostatniej partii nawiązali wyrównaną walkę z częstochowianami. W pierwszych dwóch odsłonach byli tylko tłem dla świetnie dysponowanych Akademików. Zwycięstwa za trzy punkty i jeden więcej rozegrany mecz od konkurentów sprawił, że AZS rok 2017 kończy na pozycji lidera pierwszoligowych rozgrywek.

Częstochowianie byli zdecydowanym faworytem czwartkowego spotkania z Aqua-Zdrój Wałbrzych. Biało-zieloni nie zawiedli swoich sympatyków i pokonali 10. zespół ligowej tabeli. W pierwszych dwóch setach przewaga miejscowych była druzgocąca. AZS lepiej zagrywał, atakował, skutecznie blokował – w skrócie był lepszy w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Goście słabo przyjmowali i popełniali sporo błędów własnych. Już początek inauguracyjnej partii zaznaczyła się wyraźną przewagę Akademików (8:4). W zespole Krzysztofa Stelmacha prym w ataku wiedli Sławomir Stolc i Bartosz Krzysiek, a „królem bloku” został Mustapha M`Baye. Środkowy został wybrany zresztą najlepszym zawodnikiem dzisiejszego meczu. Choć równie dobrze nagroda ta mogłaby trafić w ręce Sławomira Stolca. Przyjmujący Akademików był niezwykle skuteczny w ataku. Kończył również trudne, sytuacyjne piłki. W kluczowych momentach trzeciej partii zapunktował bezpośrednio z zagrywki, skończył kontrę, a w ostatniej akcji meczu zablokował zawodnika gości.

W pierwszej odsłonie czwartkowego pojedynku przewaga miejscowych rosła lawinowo. Po kolejnym bloku M`Baye AZS prowadził 13:7. Po chwili środkowy Akademików znów zdobył punkt blokiem (17:9), a goście popełniali coraz więcej błędów własnych. Seta efektownym atakiem zakończył Hubert Mańko (25:15), który chwilę wcześniej na placu gry zastąpił Bartosza Bućko. W partii drugiej już w jednej z pierwszych wymian kolejną trudną piłkę skończył Sławomir Stolc (2:1). Częstochowianie bardzo szybko w tym secie z gry wyłączyli Sebastiana Zielińskiego, którego zmusili do serii błędów (4:1), a gdy asa serwisowego posłał Bartosz Krzysiek przewaga miejscowych wynosiła już 5 „oczek” (8:3).  W przysłowiową „czarną dziurę” podopieczni trenera Janusza Bułkowskiego wpadli po zablokowaniu Bartłomieja Dzikiewicza przez Bartosza Krzyśka (15:8), gdyż kolejnych 6 z rzędu punktów padło łupem częstochowian. Ponownie w jednej z głównych ról wystąpił Mustapha M`Baye raz za razem powstrzymując rywala blokiem. Podobnie jak w inauguracyjnej odsłonie seta atakiem zakończył rezerwowy Hubert Mańko (25:12).

Gdy wszystko wskazywało na bardzo szybki i łatwy mecz w trzeciej partii goście podnieśli rękawicę. Na początku minimalną przewagę uzyskali gospodarze, dzięki m.in niezawodnemu Sławomirowi Stolcowi. Jednak po asie serwisowym Mateusza Lindy przyjezdni wyrównali (9:9). Częstochowianie ponownie odskoczyli na dwa punkty, ale słabsza postawa w tym fragmencie meczu w przyjęciu sprawiła, że wałbrzyszanie ponownie bardzo szybko doprowadzili do remisu (14:14). Dwa z rzędu błędy własne AZS-u i dwa punkty zdobyte bezpośrednio z zagrywki przez Jędrzeja Gossa dał przyjezdnym prowadzenie 14:17. Trener Stelmach był zmuszony po raz pierwszy w dzisiejszym meczu o poproszenie przerwy na żądnie. Kolejną wykorzystał zaledwie po kilku minutach. Biało-zieloni żmudne odrabiali straty, a skuteczna kiwka i as serwisowy Stolca dał miejscowym wyrównanie po 22. Szansy na wyprowadzenie swojej drużyny na prowadzenie nie wykorzystał chwilę potem Bartosz Bućko. Były gracz Effectora Kielce atakował trzy razy, ale w dwóch pierwszych próbach został podbity, a w trzeciej zblokowany przez drużynę gości (22:23). Mimo kolejnej zepsutej zagrywki słabo dziś dysponowanego Daniela Szaniawskiego w szeregach gospodarzy nie zawodzili Stolc i M`Baye. Po ataku tego pierwszego AZS miał pierwszą piłkę meczową (25:24). Goście obronili pierwszego meczbola, ale w dwóch kolejnych wymianach w roli głównej wystąpił Sławomir Stolc. Przyjmujący gospodarzy najpierw skończył atak z drugiej linii, a kilka sekund później zablokował atak zawodnika gości (27:25).

AZS Częstochowa – Aqua-Zdrój Wałbrzych 3:0 (25:15, 25:12, 27:25)

MVP: Mustapha M`Baye

Składy:
AZS: Bućko, Stolc, M`Baye, Szaniawski, Krzysiek, Szczurek, Koziura (libero) oraz Macheta (libero), Mańko, Janus, Magnuszewski

Aqua-Zdrój: Lipiński, Hudzik, Dzikowicz, Goss, Zieliński, Woźnica, Szydłowski (libero) oraz Orobko, Linda, Buczek, Dereń, Marszałek.

Kto wygra mecz?
AZS Częstochowa 78% Wasz typ 22% Aqua-Zdrój Wałbrzych

Krzysztof Mercik
Dodał: Krzysztof Mercik 21 grudnia 2017 | 20:31

Najbliższy mecz

20.01.2018 | I liga
AZS AGH Kraków
AZS Częstochowa
vs
Kto wygra mecz?

Tabela

m-cedrużynapktsety
1KS Lechia Tomaszów MazowieckiKS Lechia Tomaszów Mazowiecki3844:21
2AZS CzęstochowaAZS Częstochowa3843:22
3MKS Ślepsk SuwałkiMKS Ślepsk Suwałki3542:26
4APP Krispol WrześniaAPP Krispol Września3240:30
5AZS AGH KrakówAZS AGH Kraków3036:30
6Exact Systems Norwid CzęstochowaExact Systems Norwid Częstochowa3036:30
7Stal AZS PWSZ NysaStal AZS PWSZ Nysa2936:29
8TSV SanokTSV Sanok2637:38
9KPS SiedlceKPS Siedlce2534:31
10Aqua-Zdrój Wałbrzych Aqua-Zdrój Wałbrzych 1122:45
11Olimpia SulęcinOlimpia Sulęcin813:45
12SMS PZPS SpałaSMS PZPS Spała716:52

m-cedrużynapkt+/-
1Unia LesznoFogo Unia Leszno
2Sparta WrocławBetard Sparta Wrocław
3Stal GorzówCash Broker Stal Gorzów
4Falubaz Zielona GóraEkantor.pl Falubaz Zielona Góra
5Włókniarz CzęstochowaforBET Włókniarz Częstochowa
6GKM GrudziądzMRGARDEN GKM Grudziądz
7KS ToruńGet Well Toruń
8Unia TarnówGrupa Azoty Unia Tarnów

Ostatnie mecze

13.01.2018 | I liga (więcej)
AZS Częstochowa
TSV Sanok
3
:
1
25:27, 25:18, 25:21, 25:21
MVP: Sławomir Busch
72%
Kto wygra mecz?
(Wasz typ)
28%
06.01.2018 | I liga (więcej)
logoStal AZS PWSZ Nysa
1
logoAZS Częstochowa
3
21.12.2017 | I liga (więcej)
logoAZS Częstochowa
3
logoAqua-Zdrój Wałbrzych
0
17.12.2017 | I liga (więcej)
logoAZS Częstochowa
3
logoKPS Siedlce
1

Archiwum