CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Derby bez emocji. Tauron AZS – Exact Systems Norwid 0:3

Derby bez emocji. Tauron AZS – Exact Systems Norwid 0:3

Justyna Jaworska

Zgodnie z przedmeczowymi przewidywaniami sobotnie derby Częstochowy nie dostarczyły większych emocji. Po trzech setach (16:25, 22:25, 21:25) ze zdobycia pełnej puli punktów w hali przy Żużlowej mogli cieszyć się gracze Exact Systems Norwida. Dla ostatniego w ligowej tabeli Tauron AZS to siedemnasta w sezonie i szósta z rzędu porażka.

Dzisiejsze derby Częstochowy nie cieszyły się takim zainteresowaniem jak te sprzed roku, ale dużym nadużyciem byłoby powiedzenie, że hala świeciła pustkami. W porównaniu do poprzednich spotkań, śmiało można napisać że wypełniła się kibicami. Niestety sympatycy siatkówki w naszym mieście, którzy w sobotę wybrali się na trybuny hali na Zawodziu mogli być rozczarowani. Mecz nie dostarczył większych emocji, a przez niemal cały dystans przebieg wydarzeń na boisku kontrolowali gracze Radosława Panasa. Akademicy tylko w pierwszych fragmentach poszczególnych setów potrafili dotrzymywać korku przyjezdnym, momentami nawet prowadząc. Jednak każdą nawet wydawałoby się już sporą zaliczkę punktową szybko tracili i momentalnie to Norwid rozpoczynał budowanie przewagi.

Sobotnie starcie z Norwidem to miała być okazja dla trenera Piotra Łuki by wykreować drugiego skrzydłowego, który w parze z Dawidem Murkiem będzie gotowy do najważniejszej dla biało-zielonych części sezonu czyli fazy play out. W starciu z Norwidem te poszukiwania zakończyły się fiaskiem. W szóstce zaczął Hubert Mańko, ale już w pierwszym secie został zmieniony przez Mikołaja Szewczyka. W ostatniej odsłonie meczu na przyjęciu obok kapitana AZS-u występował już jednak Bruno Romanutti, który rozpoczynał mecz na… ataku. Argentyńczyka na pozycji po przekątnej z rozgrywającym zastąpił z kolei Krzysztof Rykała.

Błędy własne były największą zmorą AZS-u w dzisiejszym meczu. Gospodarze oddali przyjezdnym multum punktów, byli dla Norwida również zupełnie niegroźni w polu serwisowym. Sobotnie spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki. Do stanu 9:9, gdy to Bruno Romanutti zaatakował w aut. W kolejnych akacjach kolejne błędy tym razem Huberta Mańko sprawiły, że goście szybko odskoczyli 10:13. Przewaga Norwida systematycznie się powiększała, a dobrze w szeregach drużyny z Jasnogórskiej radzili sobie Arkadiusz Żakieta i Damian Kogut (16:25).

W drugim secie po kolejnym punkcie w wykonaniu bezsprzecznie najlepszego spośród Akademików Romanuttiego było 6:3. Taki stan rzeczy nie utrzymał się jednak długo. Norwid znów w dużej mierze dzięki Żakiecie i Kogutowi, a także MVP spotkania Mariuszowi Schamlewskiemu objął prowadzenie 9:12, a wkrótce potem 13:18. Na nic zdały się rotacje w składzie dokonywane przez Piotra Łukę. AZS w samej końcówce za sprawą Krzysztofa Rykały podgonił trochę wynik, ale druga partia również padła łupem graczy Radosława Panasa (22:25). W trzecim secie AZS miał zdecydowanie najlepsze otwarcie. Wydawało się, że wariant z Romunuttim i Rykałą na boisku to jest to czego szukał trener Łuka. Po podwójnym odbiciu Zrajkowskiego miejscowi prowadzili 5:2. Trener Panas poprosił o czas dla swojej drużyny, a później mógł ze spokojem obserwować jak jego podopieczni w ekspresowym tempie odrabiają straty. Po stronie AZS-u w ataku „zaciął” się Rykała. Po bloku na młodym atakującym Akademików było już 8:9. AZS zdołał dwukrotnie doprowadzić do remisu (13:13, 16:16), ale w samej końcówce Akademicy znów po błędach seryjnie tracili punkty. Kropkę nad „i” w imieniu gości postawił Rykała, który zaatakował w aut (21:25). Tym samym z kolejnego kompletu punktów mogli cieszyć się gracze Norwida, dla których było to również drugie zwycięstwo w derbach Częstochowy w trwającym sezonie.

Tauron AZS Częstochowa – Exact Systems Norwid Częstochowa 0:3 (16:25, 22:25, 21:25)

MVP: Mariusz Schamlewski

Składy:
AZS: Nedeljković, Murek, Bieńkowski, Mańko, Borris, Romanutti, Bik (libero) oraz Macheta, Szewczyk, Rykała, Prokopczuk

Norwid: Usowicz, Schamlewski, Żakieta, Kogut, Sługocki, Zrajkowski, Demiec (libero) oraz Rajsner