Druga porażka AZS-u, Lechia o krok od mistrzostwa

Druga porażka AZS-u, Lechia o krok od mistrzostwa fot. Krzysztof Mercik

Nie tak przebieg finałowej rywalizacji wyobrażali sobie sympatycy AZS-u Częstochowa. Akademicy po poniedziałkowej porażce 2:3, we wtorek również ulegli drużynie Lechii Tomaszów Mazowiecki tym razem 1:3 (19:25, 25:22, 20:25, 16:25). Podopieczni trenera Krzysztofa Stelmacha w finałowej rywalizacji granej do trzech zwycięstw przegrywają już 0:2. Za niespełna dwa tygodnie (07.04) częstochowianie udadzą się do Tomaszowa Mazowieckiego by powalczyć o przedłużenie rywalizacji o mistrzostwo I ligi.

Niestety dla miejscowych fanów w jedną noc AZS nie zdołał powrócić do gry jaką czarował w ostatnich tygodniach. Znów Akademicy niedokładnie przyjmowali zagrywki rywala, byli nieskuteczni w ataku i słabo zagrywali. Ponownie w finałowym meczu zawiedli Sławomir Stolc i Bartosz Krzysiek, którzy przez cały sezon byli główną siłą ofensywną drużyny. Dodatkowo gracze z Tomaszowa we wtorek wręcz „zamurowali” siatkę imponując skutecznością w bloku. Ponownie katem częstochowian okazał się Wiktor Musiał, a „cuda” w obronie wyczyniał Dawid Ogórek nagrodzony zresztą nagrodą dla najlepszego siatkarza wtorkowego spotkania.

Już początek pierwszej partii pokazał, że wynik pierwszego meczu wyraźnie uskrzydlił podopiecznych trenera Bartłomieja Rebzdy. Pokazał również że AZS nie będzie mógł liczyć na dobrą postawę Sławomira Stolca i Bartosza Krzyśka. Bombardier Akademików grał falami i dobre zagrania przeplatał złymi. Gdy były gracz AZS-u Olsztyn skutecznie zaatakował z prawego skrzydła AZS przegrywał w inauguracyjnej partii 8:12. Punktowy blok na Musiale pozwolił gospodarzom zbliżyć się na dystans 2 punktów (14:16), ale po chwili nie kto inny jak Wiktor Musiał po asie serwisowym ponownie dał swojej drużynie 4 punktowe prowadzenie (14:18). Potem serię błędów popełnili gospodarz, a kolejny raz z zagrywki zapunktował Musiała w efekcie czego pierwsza partia zakończyła się wysokim zwycięstwem przyjezdnych 19:25.

Początek drugiej partii wlał nadzieję w serca kibiców AZS-u. Akademicy świetnie rozpoczęli tę partię bo od prowadzenia 6:1. Duża w tym zasługa Daniela Szaniawskiego, który co było rzadkością w dniu dzisiejszym mocno utrudnił gościom przyjęcie zagrywki, a także zdobył punkt bezpośrednio z pola serwisowego. Gdy w ataku pomylił się Wiktor Musiał, a AZS prowadził 14:5 wydawało się, że set szybko zakończy się przekonywującym zwycięstwem gospodarzy. Niestety w przekroju całego meczu okazało się że był to tylko chwilowy zryw AZS-u. Problemy i to duże zaczęły się bardzo szybko. Seria błędów łącznie z błędem ustawienia, blok na Krzyśku, Stolcu sprawił, że na tablicy rezultatów pojawił się wynik 16:12. Trener Stelmach desygnował do gry Sławomira Buscha i Mateusza Rećko. AZS zdołał zrobić przejście, ale gra zespołu nie wyglądała najlepiej. Przewaga topniała w oczach i gdy przechodzącą piłkę wykorzystał Musiał wynosiła zaledwie 2 punkty (20:18). Mimo sporej nerwowości w szeregach gospodarzy AZS zdołał wygrać drugą partię i doprowadzić do wyrównania 1:1.

Obraz gry z drugiej części poprzedniej partii miał odzwierciedlenie w kolejnych setach. AZS był zespołem pogubionym, którym nie robił krzywdy rywalom swoją zagrywką, a w dodatku sam nie najlepiej przyjmował serwis graczy z Tomaszowa Mazowieckiego. Częstochowianie byli również nieskuteczni w ataku, za to goście bezlitośnie wykorzystywali kontrataki. Obok niezawodnego Musiała, skutecznie grał również Kamil Gutkowski. W secie trzecim i czwartym od początku bezpieczną przewagę budowali goście. W czwartej odsłonie bufor punktowy był naprawdę spory, gdyż po kilku minutach gry Lechia prowadziła już 3:8. Trener Stelmach próbował przywrócić do gry Stolca i Krzyśka, ale obaj nie byli w stanie poprawić swojej gry, a co za tym idzie wpłynąć na postawę całego zespołu. Dodatkowo w czwartym secie gospodarze mieli olbrzymie problemy z przeforsowaniem się przez blok rywala. Lechia raz za razem punktowała dzięki skutecznej postawie w bloku, a jej przewaga rosła lawinowo. AZS w niczym nie przypominał drużyny, który do wczoraj wygrała 18. ligowych spotkań z rzędu. Akademicy ze spuszczonymi głowami kończyli czwartą partię przegrywając 16:25 i przegrywając w całym spotkaniu 1:3.

Częstochowianie przegrywając dwa mecze rozegrane we własnej hali znaleźli się w niezwykle trudnej sytuacji w kontekście walki o mistrzostwo I ligi. Teraz bowiem rywalizacja przenosi się do Tomaszowa Mazowieckiego. Beniaminkowi ligi potrzeba już tylko jednego zwycięstwa do tego by cieszyć się z wygrania rozgrywek na zapleczu PlusLigi.

AZS Częstochowa – Lechia Tomaszów Mazowiecki 1:3 (19:25, 25:22, 20:25, 16:25)

Stan rywalizacji: 2:0 dla Lechii

MVP: Dawid Ogórek

Składy:
AZS: Bućko, Stolc, M`Baye, Szaniawski, Krzysiek, Szczurek, Koziura (libero) oraz Macheta (libero), Busch, Rećko

Lechia: Musiał, Neroj, Błoński, Buniak, Gutkowski, Toma, Ogórek (libero) oraz Kącki, Janikowski, Frąc.

Kto wygra mecz?
AZS Częstochowa 67% Wasz typ 33% KS Lechia Tomaszów Mazowiecki

Krzysztof Mercik
Dodał: Krzysztof Mercik 27 marca 2018 | 22:51

Najbliższy mecz

29.07.2018 | PGE Ekstraliga
Betard Sparta Wrocław
forBET Włókniarz Częstochowa
vs
Kto wygra mecz?

Tabela

m-cedrużynapkt+/-
1Unia LesznoFogo Unia Leszno18+124
2Sparta WrocławBetard Sparta Wrocław15+70
3Stal GorzówCash Broker Stal Gorzów15+47
4Włókniarz CzęstochowaforBET Włókniarz Częstochowa13+6
5KS ToruńGet Well Toruń10-43
6Unia TarnówGrupa Azoty Unia Tarnów8-72
7Falubaz Zielona GóraFalubaz Zielona Góra7-28
8GKM GrudziądzMRGARDEN GKM Grudziądz6-104

m-cedrużynapktsety
1AZS CzęstochowaAZS Częstochowa
2KS Lechia Tomaszów MazowieckiKS Lechia Tomaszów Mazowiecki
3APP Krispol WrześniaAPP Krispol Września
4AZS AGH KrakówAZS AGH Kraków
5Stal AZS PWSZ NysaStal AZS PWSZ Nysa
6MKS Ślepsk SuwałkiMKS Ślepsk Suwałki
7Exact Systems Norwid CzęstochowaExact Systems Norwid Częstochowa
8TSV SanokTSV Sanok
9KPS SiedlceKPS Siedlce
10Olimpia SulęcinOlimpia Sulęcin
11Aqua-Zdrój Wałbrzych Aqua-Zdrój Wałbrzych
12SMS PZPS SpałaSMS PZPS Spała

Ostatnie mecze

01.07.2018 | PGE Ekstraliga (więcej)
forBET Włókniarz Częstochowa
Fogo Unia Leszno
47
:
43
Leon Madsen 13 (2,3,3,2,3)
Bartosz Smektała 10 (3,3,2,0,2)
46%
Kto wygra mecz?
(Wasz typ)
54%
17.06.2018 | PGE Ekstraliga (więcej)
logoforBET Włókniarz Częstochowa
49
logoCash Broker Stal Gorzów
41
10.06.2018 | PGE Ekstraliga (więcej)
logoGet Well Toruń
50
logoforBET Włókniarz Częstochowa
40
27.05.2018 | PGE Ekstraliga (więcej)
logoforBET Włókniarz Częstochowa
49
logoGet Well Toruń
41

Archiwum