CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Eltrox Włókniarz zaprezentowany

Eltrox Włókniarz zaprezentowany

Jacek Winiarski

Przedsezonową tradycją w Częstochowie stało się już spotkanie żużlowców Włókniarza z kibicami i mediami. W piątek 28 lutego odbyła się prezentacja drużyny Eltrox Włókniarza Częstochowa, która według opinii ekspertów w nadchodzącym sezonie 2020 ma walczyć o najwyższe cele. Trzeciej drużynie minionych rozgrywek w walce o najwyższe trofea pomóc mają sprowadzeni w przerwie zimowej z toruńskiego Apatora, Jason Doyle i Rune Holta.

To było bardzo długie popołudnie i wieczór w Częstochowie. Prezentacja Eltrox Włókniarza rozpoczęło się parę minut po godzinie 16 od tradycyjnej konferencji prasowej, a część oficjalna zakończyła blisko godziny 22. Na prezentacji obecni byli wszyscy żużlowcy Lwów, choć nowy nabytek biało-zielonych Jason Doyle wraz z trenerem Markiem Cieślakiem spóźnili się na konferencję. „Wincie Marka!” mówił z uśmiechem na ustach wchodząc na salę Australijczyk. W hali widowiskowo-sportowej na Zawodziu nie zabrakło również sztabu szkoleniowego, szefostwa klubu i władz miasta. Po spotkaniu z mediami paręnaście minut po godzinie 18 rozpoczęła się oficjalna prezentacja drużyny.

Fani Eltrox Włókniarza musieli jednak uzbroić się w cierpliwość. Nim dane im było ujrzeć na scenie Leona Madsena i spółkę, sympatycy Lwów najpierw powitali najmłodszy narybek. Jako pierwsi pojawili się zawodnicy Lwiątek Częstochowa. Po nich prowadzący na scenę zaprosili adeptów Włókniarza z Franciszkiem Karczewskim i Kajetanem Kupcem na czele. Młodym Lwom towarzyszył trener młodzieży, Sławomir Drabik. Następnie rozpoczął się blisko 1,5 godziny koncert muzycznej gwiazdy wieczoru, a więc Patrycji Markowskiej. Po nim córka lidera legendarnej grupy Perfect chętnie pozowała do wspólnych zdjęć z całą drużyną Eltrox Włókniarza Częstochowa.

Około godziny 21 nastąpił kulminacyjny moment wieczoru. Na scenie zaczęli pojawiać się zawodnicy pierwszej drużyny Eltrox Włókniarza Częstochowa. Na pierwszy ogień poszła częstochowska młodzież, a więc Bartłomiej Kowalski, Mateusz Świdnicki i Jakub Miśkowiak. Spośród seniorów pierwszy wywołany został Rune Holta. Jako przystało na jedną z żyjących ikon częstochowskiego klubu, Holta został bardzo entuzjastycznie przywitany przez publiczność. „Dobrze znów być w domu” powiedział do miejscowych fanów były dwukrotny Indywidualny Mistrz Polski. Po nim na scenie pojawił się z drugi z krajowych seniorów Eltrox Włókniarza, Paweł Przedpełski. Wychowanek Apatora po raz kolejny powtórzył, że nie żałuję ubiegłorocznej decyzji o zmianie barw klubowych i wyraził nadzieję, że zbliżający się sezon 2020 będzie dla niego co najmniej tak udany jak końcówka ubiegłorocznych rozgrywek.

Niezwykle ciepło przywitany przez kibiców Lwów został nowy nabytek Włókniarza, były Indywidualny Mistrz Świata Jason Doyle. Australijczyk był pod wrażeniem atmosfery jaka panowała w piątkowy wieczór w hali przy Żużlowej i bez chwili zastanowienia rzekł że to najlepsza prezentacja w jakiej brał udział. Również bez zbędnych ceregieli Australijczyk wyraził nadzieję na zdobycie dwóch złotych medali w sezonie 2020. Jednego indywidualnie w cyklu SGP, drugiego wraz z drużyną Lwów w rozgrywkach PGE Ekstraligi. Przedostatnim zawodnikiem, który zaprezentował się kibicom był Fredrik Lindgren. Szwed, dla którego nadchodzący sezon będzie już trzecim w barwach Włókniarza potwierdził, że w tym roku skupia się tylko na dwóch rzeczach. Walce o tytuł mistrza świata i rywalizacji o punkty dla częstochowskiego klubu. Z tego względu były brązowy medalista IMŚ zrezygnował ze startów w swojej rodzimej Elitserien.

Największy aplauz od publiczności otrzymał ten który pojawił się na samym końcu, a więc kapitan zespołu Leon Madsen. Duńczyk podkreślił jak ważne dla niego jak i pozostałych chłopaków z drużyny jest wsparcie fanów. „Jesteście niesamowici. Jesteście z nami gdy wygrywamy i przegrywamy. W żadnym innym mieście na ma tylu fanów. Dajecie nam ogromne wsparcie„. Aktualny wicemistrz świata przy głośnej aprobacie kibiców wyraził także nadzieję, że w końcu złoty medal DMP wróci do Częstochowy. Po zawodnikach na scenie pojawili się członkowie sztabu szkoleniowego i osoby funkcyjne. Na deser pozostawiono trenera Marka Cieślaka. Szkoleniowiec Włókniarza w swoim stylu w żartobliwy sposób opowiadał o wizycie  swoim domu Jasona Doyla oraz o niedawno zakończonym obozie przygotowawczym w Szklarskiej Porębie.

Na sam koniec zawodnicy tradycyjnie już udali się na hol gdzie rozdawali autografy i pozowali do wspólnych zdjęć z kibicami.