Fantastyczna seria AZS-u przerwana, w pierwszym meczu finałowym górą Lechia

Fantastyczna seria AZS-u przerwana, w pierwszym meczu finałowym górą Lechia fot. Krzysztof Mercik

Sporych emocji dostarczył pierwszy finałowy mecz rozgrywek I ligi siatkarzy. AZS Częstochowa po piorunującym początku rozbił w pierwszej partii drużynę Lechii Tomaszów Mazowiecki (25:13), kolejne dwie partie padły jednak łupem przyjezdnych. Podopieczni trenera Krzysztofa Stelmacha zwyciężyli w czwartej odsłonie poniedziałkowego spotkania i doprowadzili do wyrównania 2:2. W tie breaku minimalnie lepsi ponownie byli przyjezdni wygrywając 13:15. Dzisiejsza porażka Akademików oznacza koniec fantastycznej serii biało-zielonych 18. zwycięstw z rzędu. Jutro również w hali na Zawodziu obie ekipy spotkają się po raz drugi.

Początek meczu nie zwiastował takiego jego zakończenie. AZS świetnie rozpoczął pierwszy akt walki o mistrzostwo I ligi. Miejscowi błyskawicznie zbudowali bezpieczną przewagą, grając lepiej od rywala w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Miejscowi fani nie zdążyli dobrze rozsiąść się na swoich miejscach, gdy na tablicy wyników było już 8:3. Gości do walki próbował poderwać Wiktor Musiał, ale w swoich staraniach był osamotniony. Pod koniec tej partii AZS włączył również „wyższy bieg” jeśli chodzi o grę w bloku. Cztery ostatnie punkty Akademicy zdobyli właśnie w tym elemencie (25:13).

Po pierwszej partii wydawało się, że częstochowianie pójdą za ciosem i poniedziałkowy mecz zakończą nawet w trzech partiach. Goście nie podłamali się jednak fatalnym początkiem. Spokój zachował również szkoleniowiec Bartłomiej Rebzda, który nie rotował składem. Zaufał tym samym siatkarzom, co w pierwszej partii, a Ci odwdzięczyli mu się dobrą grą. Choć początek na to nie wskazywał. Gdy z kontry zapunktował Sławomir Stolc, a chwilę później przez częstochowski blok nie przedarł się Wiktor Musiał AZS podobnie jak w partii pierwszej szybko objął wysokie prowadzenie 8:4. Potem jednak rolę pomału zaczęły się odwracać. Swoją grę znacznie poprawił Musiał, który punktował raz za razem. W polu serwisowym bezpośrednio z zagrywki zapunktował Michał Błoński, a po kolejnym asie serwisowym tym razem w wykonaniu Bartłomieja Neroja goście wyszli na prowadzenie 15:16, którego nie oddali już do końca partii. Na domiar złego dla gospodarzy w kluczowych fragmentach gry gracze Krzysztofa Stelmacha popełniali błędy własne (20:25). Walka rozgorzała na dobre, ale gołym okiem widać było jakby z siatkarzy z Częstochowy schodziło powietrze. Słabiej niż zwykle prezentował się w poniedziałek Sławomir Stolc, którego w trakcie meczu zastąpił Sławomir Busch. Kilku kluczowych piłek nie skończył również Bartosz Krzysiek, wdając się również w niepotrzebne dyskusje z rywalami.

Zaciętą końcówkę mieliśmy w partii trzeciej. Choć goście prowadzili już 17:22, dobre zagrywki Bućki i skuteczne kontry pozwoliły miejscowym zbliżyć się na dystans 1 punku (21:22). Szansę na remis zaprzepaścił Krzysiek atakując w aut (21:23). Całą partię zakończył niezawodny od drugiego seta Wiktor Musiał (23:25). W szeregach miejscowych zaczęła wkradać się coraz większa nerwowość. Mimo to kolejnego seta gospodarze otworzyli prowadzeniem 7:3. Niestety po chwili było już tylko 8:7. AZS znów musiał budować bufor bezpieczeństwa. Udało się to Akademikom, dodatkowo chwilą zadyszkę złapał lider Lechii Wiktor Musiał. Po tym jak atakującego gości powstrzymał blokiem Sławomir Busch AZS prowadził 12:9. Gra Akademików stała się mniej szarpana, a cały zespół nakręcał Bartosz Bućko, który wziął na swoje barki ciężar zdobywania punktów i kończenie trudnych piłek (25:17).

Tym samym o losach pierwszego finałowego starcia musiał zadecydować tie break. W nim pierwsi rywala przełamali gracze z Tomaszowa Mazowieckiego. As serwisowy Michała Błońskiego i autowa zagrywka Moustapha M`Baye wysforował gości na 3 punktowe prowadzenie (3:6). Po kolejnym błędzie Akademików przy zmianie stron podopieczni Bartłomieja Rebzdy prowadzili już 4:8. AZS mozolnie odrabiał straty i po dwóch skutecznych kontrach Bućki doprowadził do remisu po 11, a następnie po 13. Po ataku z lewego skrzydła Błońskiego goście mieli po swojej stronie pierwszą piłkę meczową, którą od razu wykorzystali blokując atak z drugiej linii Bartosza Bućki (13:15).

W rywalizacji finałowej toczonej do trzech zwycięstw Lechia objęła prowadzenie 1:0. We wtorek w hali na Zawodziu również o godzinie 19 drugi finałowy mecz.

AZS Częstochowa – Lechia Tomaszów Mazowiecki 2:3 (25:13, 20:25, 23:25, 25:17, 13:15)

Stan rywalizacji: 1:0 dla Lechii

MVP: Wiktor Musiał

Składy:
AZS: Bućko, Stolc, M`Baye, Szaniawski, Krzysiek, Szczurek, Koziura (libero) oraz Macheta (libero), Busch

Lechia: Musiał, Neroj, Błoński, Buniak, Gutkowski, Toma, Ogórek (libero) oraz Janikowski, Kącki, Miniak, Obermeler

Kto wygra mecz?
AZS Częstochowa 77% Wasz typ 23% KS Lechia Tomaszów Mazowiecki

Krzysztof Mercik
Dodał: Krzysztof Mercik 26 marca 2018 | 23:12

Najbliższy mecz

29.07.2018 | PGE Ekstraliga
Betard Sparta Wrocław
forBET Włókniarz Częstochowa
vs
Kto wygra mecz?

Tabela

m-cedrużynapkt+/-
1Unia LesznoFogo Unia Leszno18+124
2Sparta WrocławBetard Sparta Wrocław15+70
3Stal GorzówCash Broker Stal Gorzów15+47
4Włókniarz CzęstochowaforBET Włókniarz Częstochowa13+6
5KS ToruńGet Well Toruń10-43
6Unia TarnówGrupa Azoty Unia Tarnów8-72
7Falubaz Zielona GóraFalubaz Zielona Góra7-28
8GKM GrudziądzMRGARDEN GKM Grudziądz6-104

m-cedrużynapktsety
1AZS CzęstochowaAZS Częstochowa
2KS Lechia Tomaszów MazowieckiKS Lechia Tomaszów Mazowiecki
3APP Krispol WrześniaAPP Krispol Września
4AZS AGH KrakówAZS AGH Kraków
5Stal AZS PWSZ NysaStal AZS PWSZ Nysa
6MKS Ślepsk SuwałkiMKS Ślepsk Suwałki
7Exact Systems Norwid CzęstochowaExact Systems Norwid Częstochowa
8TSV SanokTSV Sanok
9KPS SiedlceKPS Siedlce
10Olimpia SulęcinOlimpia Sulęcin
11Aqua-Zdrój Wałbrzych Aqua-Zdrój Wałbrzych
12SMS PZPS SpałaSMS PZPS Spała

Ostatnie mecze

01.07.2018 | PGE Ekstraliga (więcej)
forBET Włókniarz Częstochowa
Fogo Unia Leszno
47
:
43
Leon Madsen 13 (2,3,3,2,3)
Bartosz Smektała 10 (3,3,2,0,2)
46%
Kto wygra mecz?
(Wasz typ)
54%
17.06.2018 | PGE Ekstraliga (więcej)
logoforBET Włókniarz Częstochowa
49
logoCash Broker Stal Gorzów
41
10.06.2018 | PGE Ekstraliga (więcej)
logoGet Well Toruń
50
logoforBET Włókniarz Częstochowa
40
27.05.2018 | PGE Ekstraliga (więcej)
logoforBET Włókniarz Częstochowa
49
logoGet Well Toruń
41

Archiwum