CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Fogo Unia nie pozostawiła złudzeń. Mistrzowie Polski o krok od finału

Fogo Unia nie pozostawiła złudzeń. Mistrzowie Polski o krok od finału

Jacek Winiarski

Zwycięzca rundy zasadniczej i obrońca mistrzowskiego tytułu Fogo Unia Leszno nie pozostawiła żadnych złudzeń w pierwszym półfinałowym starciu w Częstochowie w meczu z forBET Włókniarzem. Podopieczni trenera Piotra Barona pewnie wygrali 38:52 i są o krok od awansu do wielkiego finału. W drużynie Marka Cieślaka poza świetnym Leonem Madsenem i skutecznym Pawłem Przedpełskim było za dużo dziur w składzie. Bardzo słabo wypadli dwaj liderzy Lindgren i Zagar, którzy w sumie zdobyli zaledwie 8 punktów. Rewanż już w przyszłą niedzielę w Lesznie.

forBET Włókniarz, który przysłowiowym rzutem na taśmę awansował do fazy play-off, nie był faworytem w półfinałowej rywalizacji z dominatorem tego sezonu, a więc drużyną Fogo Unii Leszno. Kibice liczyli jednak, że ich pupile postawią twarde warunki faworyzowanym leszczynianom. Były przecież ku temu powody. Od początku sezonu wysoką formę prezentuje Leon Madsen, a w ostatnich tygodniach wyraźnie w górę poszybowała również dyspozycja Lindgrena, Zagara czy Przedpełskiego. Niestety to jednak Lindgren z Zagarem zawiedli najbardziej, a przecież obok Madsena to główne armaty w szeregach ekipy Marka Cieślaka. Bez dobrej dyspozycji liderów w starciu z taką drużyną jak Unia Leszno, nie ma żadnych szans na osiągnięcie korzystnego rezultatu.

Początek niedzielnej konfrontacji był jednak obiecujący dla miejscowych. Na inaugurację Paweł Przedpełski świetnie pomknął ze startu i pewnie dowiózł trzy punkty do mety. Leon Madsen na trasie uporał się z Bradym Kurtzem i Lwy wygrały 4:2. Wyścig młodzieżowy zakończył się podziałem punktów, bo Michał Gruchalski zdołał ograć najlepszy młodzieżowy duet w kraju SmektałaKubera. Goście dwupunktową stratę odrobili w 3. wyścigu dnia. Mimo porażki wydawało się, że Lindgren i Miedziński po drobnych korektach w sprzęcie będą silnymi punktami drużyny w tym spotkaniu. Tak niestety się nie stało, a początkiem kłopotów Włókniarza w tym meczu był bieg numer 4, przegrany podwójnie przez duet Miśkowiak Zagar.

Gdy po przerwie na równianie toru punktów nie zdobył również Lindgren, a Fogo Unia wygrała kolejny bieg tym razem w stosunku 2:4 (12:18), jasne stało się że o korzystny rezultat będzie niezwykle ciężko. Przysłowiowym gwoździem do trumny był pierwszy wyścig trzeciej serii, a więc 8. bieg. Po kolejnym świetnym starcie w wykonaniu gości na czele znaleźli się Emil Sajfutdinow i Brady Kurtz, a za ich plecami zameldowali się słaby w dniu dzisiejszym Matej Zagar i Jakub Miśkowiak. Kolejne podwójne zwycięstwo drużyny Piotra Barona sprawiło, że przyjezdni prowadzili już różnicą 12 „oczek” (18:30). Wynik dla gospodarzy próbował ratować najlepszy duet forBET Włókniarza, Leon Madsen Paweł Przedpełski. Wspomniana para w 9. biegu wygrała 4:2, a w 11. wyścigu 5:1. Co z tego skoro to co odrobili od razu tracili ich koledzy z drużyny. W 10. biegu 2:4 przegrali Miedziński z Lindgrenem, a w 12. odsłonie dnia 1:5 para Lindgren Gruchalski. Postawa Szweda w dzisiejszym meczu obok dyspozycji Mateja Zagara była największym rozczarowaniem. Lindgren nieźle wszedł w mecz. W 3. biegu dnia był szybki i do końca atakował Janusza Kołodzieja. Potem oglądał już tylko plecy rywali.

W ostatnim przed biegami nominowanymi wyścigu Leon Madsen potwierdził, że jest już nieuchwytny dla rywali. Szansę na podwójne zwycięstwo dla Lwów zaprzepaścił jednak Adrian Miedziński. Miedziak po dobrym starcie znów jechał bardzo chaotycznie i bardzo szybko spadł z drugiej na ostatnią pozycję. Fogo Unia prowadziła wówczas 33:45. W pierwszym biegu nominowanym mogło się wydawać, że obudził się długo nie widziany na torze Zagar. Słoweniec nieźle rozegrał pierwszy łuk i wysforował się na prowadzenie. Z uczestnikiem cyklu Grand Prix na ostatnim okrążeniu uporał się jednak Bartosz Smektała i Unia wygrała kolejny bieg. Dość niespodziewanie Zagar dostał od trenera Cieślaka kolejną szansę w ostatnim biegu dnia zastępując jako rezerwa taktyczna nieźle dziś dysponowanego Przedpełskiego. Szansy tej nie wykorzystał bo znów był tłem na leszczynian. A że po raz czwarty wygrał Leon Madsen bieg zakończył się remisem, a całe spotkanie wysokim zwycięstwem Fogo Unii Leszno 38:52.

14-punktowa zaliczka Byków przed rewanżem na torze w Lesznie sprawia, że tylko prawdziwy kataklizm mógłby zespołowi Piotra Barona odebrać miejsce w wielkim finale. Częstochowianom pozostaje tylko godnie zaprezentować się w rewanżowym meczu, który trzeba będzie  już chyba  traktować jako dobre przetarcie przed rywalizacją o brązowy medal.

forBET Włókniarz Częstochowa – 38
9. Leon Madsen 15 (1,2,3,3,3,3)
10. Paweł Przedpełski 7+2 (3,1′,1,2′,0,-)
11. Fredrik Lindgren 3 (2,0,0,1)
12. Adrian Miedziński 4 (0,2,2,0,-)
13. Matej Zagar 5 (0,2,1,-,2,0)
14. Michał Gruchalski 3 (3,0,0)
15. Jakub Miśkowiak 1 (0,1,0)
16. Damian Dróżdż NS

Fogo Unia Leszno – 52
1. Emil Sajfutdinow 13 (2,3,3,3,2)
2. Brady Kurtz 3+1 (0,1,2′,0,-)
3. Jarosław Hampel 5 (1,3,0,1)
4. Janusz Kołodziej 8+1 (3,1,2,1′,1)
5. Piotr Pawlicki 12+1 (3,3,3,2,1′)
6. Dominik Kubera 3+2 (1′,0,2′)
7. Bartosz Smektała 8+1 (2,2′,1,3)
8. Szymon Szlauderbach NS

Bieg po biegu:
1: (65,50) Przedpełski, Sajfutdinow, Madsen, Kurtz 4:2
2: (66,16) Gruchalski, Smektała, Kubera, Miśkowiak 3:3 (7:5)
3: (65,81) Kołodziej, Lindgren, Hampel, Miedziński 2:4 (9:9)
4: (65,15) Pawlicki, Smektała, Miśkowiak, Zagar 1:5 (10:14)
5: (65,56) Sajfutdinow, Miedziński, Kurtz, Lindgren 2:4 (12:18)
6: (65,27) Hampel, Zagar, Kołodziej, Gruchalski 2:4 (14:22)
7: (64,89) Pawlicki, Madsen, Przedpełski, Kubera 3:3 (17:25)
8: (65,19) Sajfutdinow, Kurtz, Zagar, Miśkowiak 1:5 (18:30)
9: (65,10) Madsen, Kołodziej, Przedpełski, Hampel 4:2 (22:32)
10: (65,06) Pawlicki, Miedziński, Smektała, Lindgren 2:4 (24:36)
11: (65,29) Madsen, Przedpełski, Hampel, Kurtz 5:1 (29:37)
12: (65,06) Sajfutdinow, Kubera, Lindgren, Gruchalski 1:5 (30:42)
13: (65,02) Madsen, Pawlicki, Kołodziej, Miedziński 3:3 (33:45)
14: (65,62) Smektała, Zagar, Kołodziej, Przedpełski 2:4 (35:49)
15: (64,93) Madsen, Sajfutdinow, Pawlicki, Zagar 3:3 (38:52)

NCD: Piotr Pawlicki (64,89) w 7. biegu
Sędzia: Krzysztof Meyze
Zawodnicy startowali wg II zestawu meczowego