forBET Włókniarz zaprezentował się kibicom

Drużyna forBET Włókniarza Częstochowa oficjalnie zaprezentowana. W niedzielę w hali widowiskowo-sportowej na Zawodziu po raz pierwszy w tym sezonie żużlowcy, trenerzy i działacze spotkali się z kibicami. Całość imprezy uwieńczył koncert zespołu Video.

Przed oficjalną prezentacją drużyny, którą poprowadzili Tomasz Lorek i Ireneusz Bieleninik, odbyła się konferencja prasowa. Byli na niej obecni wszyscy żużlowcy forBet Włókniarza, trener Marek Cieślak, prezes Michał Świącik i prezydent miasta Krzysztof Matyjaszczyk. Pierwszy głos zabrał prezes Świącik, a po nim prezydent Matyjaszczyk. Gospodarz miasta chwalił prezesa za dotychczasową pracę i wyraził głęboką nadzieję, że zespół dowodzony przez trenera Marka Cieślaka powalczy w tym sezonie o najwyższe trofea, a kibice będą świadkami znakomitych widowisk na torze przy ulicy Olsztyńskiej.

Nowy-stary trener forBET Włókniarza, Marek Cieślak zapytany o powody powrotu do macierzystego miasta po 21 latach odparł:

Motywacją była osoba prezesa i drużyna. Widzę sens pracy z takimi ludźmi. Drużyna jest naprawdę fajna. Jest czterech nowych zawodników, a ja jestem piąty. Musimy się tylko zgrać, bo znamy się bardzo dobrze. Jedni zawodnicy byli u mnie w reprezentacji, drudzy w drużynach które prowadziłem, a jeszcze inni w drużynach rywali. Nie będę teraz mówił na co stać ten zespół. Skupiam się na przygotowaniach do sezonu. Myślę jednak, że Częstochowa będzie dumna z tej drużyny.

Zadowolenia z kontynuacji współpracy z Włókniarzem nie krył Matej Zagar, natomiast Tobiasz Musielak przekonywał, że w zeszłym sezonie zrozumiał, że im więcej zawodów i jazdy tym dla niego lepiej. Kolejny po Musielaku nowy nabytek Lwów Fredrik Lindgren opowiadał o życiu w Andorze oraz chwalił częstochowski klub, który „badał” w środowisku zawodniczym przed parafowaniem umowy.

Mam dobre przeczucia związane z tym klubem. Rozmawiałem z innymi żużlowcami na temat Włókniarza. Wszystkie opinie były bardzo pochlebne.

Nowy kapitan fortBET Włókniarza Częstochowa, Leon Madsen liczy, że zbliżający się sezon będzie dla niego nie gorszy niż ten miniony. Niezmiennie dla filigranowego Duńczyka jednym z głównych celów na nowy sezon będzie awans do cyklu Grand Prix. Ponadto Madsen wyraził nadzieję, iż fachowcy po raz kolejny pomylą się w przedsezonowych typowaniach i Włókniarz zakończy sezon w fazie play off. Autor jednego z najgłośniejszych transferów tej zimy Adrian Miedziński na pytanie Tomasza Lorka co było impulsem do pierwszej w karierze zmiany barw klubowych w polskiej lidze bez ogródek odparł.

Impuls przypłyną z Częstochowy. Myśl o zmianie barw klubowych kiełkowała w głowie od jakiegoś czasu. Już po pierwszym spotkaniu z działaczami miałem dobre przeczucia i zdecydowałem się podpisać kontrakt w Częstochowie. Rozmawiałem również z innymi zawodnikami na temat Włókniarza. Ryan Sullivan mówił, że spędził tu najlepsze lata swojej kariery. Mamy bardzo fajną drużynę i liczę na dobry sezon.

O spełnieniu marzeń związanych z kontraktem z Włókniarzem wspomniał z kolei Andriej Kudriaszow.

Jestem szczęśliwy, że trafiłem do tej drużyny. To było marzenie od 2015 roku kiedy po raz pierwszy tutaj przyjechałem. Motywacją dla mnie jest Emil Sajfutdinow, dlatego jednym z moich pierwszych klubów była Polonia Bydgoszcz. Trzeba było jednak coś zmienić i jestem bardzo szczęśliwy, że będę miał okazję jeździć dla Włókniarza.

Po konferencji odbył się punkt kulminacyjny dzisiejszego dnia, a więc prezentacja drużyny przed częstochowską publicznością, która licznie wypełniła trybuny hali na Zawodziu. Nim na scenie pojawili się główni aktorzy, najpierw przypomniano jakże udany dla częstochowskiego zespołu sezon 2017. Nagrodzono również złotych medalistów ubiegłorocznych Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów z Oskarem Polisem na czele. Po chwili duet LorekBieleninik przedstawili adeptów częstochowskich „Lwiątek”. Prezentację pierwszego zespołu otworzyli młodzieżowcy: Adrian Bialk, Mateusz Świdnicki, Adrian Woźniak, Bartosz Świącik i Michał Gruchalski. Kolejni na scenie pojawili się Andreas Lyager i Andriej Kudriaszow. Ten drugi nie krył wzruszenia związanego z podpisaniem kontraktu z Włókniarzem i powtórzył to co powiedział na konferencji prasowej.

Jazda dla Włókniarza była moim marzeniem od 2015 roku.

Po Tobiaszu Musielaku, na scenie pojawił się Adrian Miedziński. Wychowanek Apatora Toruń nie cieszy się najlepszą opinią wśród częstochowskich fanów, jednak Ci stanęli na wysokości zadania i ciepło powitali w swoich szeregach popularnego Miedziaka. Po tym jak Miedziński został przepytany przez prowadzących z trybun zaczęła napływać popularna przyśpiewka „Kto nie skacze ten z Torunia”, na co nowy nabytek Lwów z uśmiechem na ustach odparł:

Ja mieszkam pod Toruniem.

Po prezentacji trójki obcokrajowców Fredrika Lindgrena, Leona Madsena i Mateja Zagara, przyszedł czas na przywianie na starych śmieciach trenera Marka Cieślaka. Szkoleniowiec reprezentacji został owacyjnie przywitany przez swoją publiczność, z którą podzielił się opowieściami o swojej drugiej pasji, a więc jazdą na rowerze. Na zakończenie imprezy przed częstochowską publicznością zaprezentował się zespół Video.