CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Jutro rusza okres transferowy. Skład Włókniarza jest już jednak znany

Jutro rusza okres transferowy. Skład Włókniarza jest już jednak znany

Kamil Woldański | Eltrox Włókniarz Częstochowa

Już jutro (tj. 01.11) rozpoczyna się dwutygodniowy żużlowy okres transferowy. Podobnie jak w latach poprzednich, ten rozpoczął się już jednak dużo wcześniej. Najważniejsze przetasowania dawno zostały rozstrzygnięte, a w najbliższych 14 dniach będą one oficjalnie potwierdzane. Nie inaczej jest w Częstochowie, gdzie Eltrox Włókniarz ma już gotowy skład na sezon 2021.

Po zmianach regulaminowych nakazujących m.in obowiązkowe posiadanie w meczowym składzie zawodnika do lat 24, jasne stało się, że we Włókniarzu w nowym sezonie, zabraknie miejsca dla Jasona Doyle’a. Australijczyk, który dołączył do Włókniarza przed rokiem nie miał szans na przedłużenie angażu, gdyż ważne do 2022 roku umowy z klubem mają Leon Madsen i Fredrik Lindgren. Dla Duńczyka sezon 2021 będzie już piątym z rzędu w barwach Lwów. Dla Lindgrena będzie to czwarty rok. Oprócz dwójki liderów ze „startego” składu pozostanie także trio młodzieżowców: Jakub Miśkowiak, Mateusz Świdnicki i Bartłomiej Kowalski. Przedłużenie umowy z Miśkowiakiem to niewątpliwie spory sukces częstochowskich działaczy. Aktualny srebrny medalista MIMP po znakomitym sezonie miał wiele ofert, jednak postanowił że kolejny, trzeci już sezon spędzi we Włókniarzu.

Prezes Michał Świącik w swojej drużynie widział także miejsce dla Pawła Przedpełskiego. Wychowanek toruńskiego Apatora był jednak mocno kuszony przez swój macierzysty klub, który po rocznej przerwie wraca do PGE Ekstraligi. Ostatecznie Przedpełski przystał na ofertę torunian, a to dla częstochowskich działaczy oznaczało konieczność ściągnięcia dwóch nowych krajowych seniorów. Dwóch, gdyż już wcześniej sternicy zrezygnowali z usług Rune Holty. Wybór Włókniarza padł na Bartosza Smektałę i Kacpra Worynę. I choć to dopiero sezon zweryfikuje trafność tych decyzji, to jednak już teraz słychać opinię, iż Michał Świącik i jego współpracownicy dokonali świetnych wyborów.

Zarówno Bartosz Smektała jak i Kacper Woryna to zawodnicy wciąż bardzo młodzi (w przyszłym roku odpowiednio 23 i 25 lat), a więc wciąż bardzo rozwojowi, a przy tym niezwykle utalentowani. Zakusy na obu żużlowców miał nie jeden klub PGE Ekstraligi. O ile opuszczenie macierzystego klubu przez rybniczanina, w obliczu spadku jego drużyny do I ligi, nie jest wielkim zaskoczeniem, tak zmiana otoczenia przez wychowanka Unii Leszno, wręcz przeciwnie. To że popularny Smyk trafi do Włókniarza, to na pewno spory sukces częstochowskich działaczy, wszak w obliczu nowych przepisów nakazujących start w zawodach zawodnika do 24 lat, Smektała na pewno miał na stole wiele atrakcyjnych ofert. W minionym sezonie debiutujący w roli seniora wychowanek Unii Leszno sięgnął ze swoim macierzystym klubem po czwarty z rzędu tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Indywidualnie Smektała sezon również może zaliczyć na plus, gdyż ze średnią 1,863 został sklasyfikowany na 20. miejscu w rankingu najskuteczniejszych żużlowców PGE Ekstraligi. Mniej udany rok zaliczył Kacper Woryna. Jego PGG ROW Rybnik nie sprawił niespodzianki i zgodnie z przedsezonowymi spekulacjami po zaledwie roku opuścił szeregi najlepszych. Sam Woryna również nie zachwycił gdyż osiągając średnią na poziomie 1,514 był dopiero 35. zawodnikiem najlepszej żużlowej ligi świata. Jak wielki jest jednak potencjał tego zawodnika, chyba nikogo szczególnie przekonywać nie trzeba.

Regulaminowa nowość wymusiła na sternikach Lwów także zakontraktowanie nowego żużlowca do lat 24. Początkowo długo z Włókniarzem łączony był dobrze znany w Częstochowie Duńczyk Andreas Lyager. Ostatecznie do klubu trafi inny Duńczyk Jonas Jeppesen. 22-letni zawodnik miniony sezon spędził w pierwszoligowej Ostrovii Ostrów, a szerszej publiczności dał się poznać po fenomenalnym występie w meczu z Apatorem Toruń. Przypomnijmy, że w tym spotkaniu, startując z pozycji rezerwowego Jeppesen, dokonał niemal niemożliwego. Duńczyk na torze pojawił się w pięciu z sześciu ostatnich wyścigach meczu i wszystkie rozstrzygnął na swoją korzyść. W tym najważniejszy bo ostatni 15. bieg, w którym startując w pojedynkę, zdołał minąć na trudnym po opadach deszczu torze, dwójkę torunian i zapewnił dwupunktowe zwycięstwo swojej drużynie. W całym sezonie Jeppensen wystartował w 6 spotkaniach ostrowskiego klubu kończąc rozgrywki eWinner 1. ligi ze średnią 1,944.

Szkoleniowcem Eltrox Włókniarza ma postać natomiast Piotr Świderski. Były zawodnik m.in Sparty Wrocław ekipę Lwów przejął pod koniec sezonu 2020, po dymisji trenera Marka Cieślaka. W sezonie 2021 we barwach Włókniarza zabraknie Jasona Doyle’a, Pawła Przedpełskiego i Rune Holty. Australijczyk po rocznej przygodzie w Częstochowie, nowe zatrudnienie znajdzie w Lesznie. Przedpełski po dwóch sezonach startów z Lwem na piersi wróci do macierzystego Torunia, zaś 47-letni Holta w przyszłym sezonie ma rywalizować na zapleczu PGE Ekstraligi w barwach spadkowicza ROW-u Rybnik.