Kolejne świetne widowisko w Częstochowie! forBET Włókniarz wygrał ze Stalą

Kolejne świetne widowisko w Częstochowie! forBET Włókniarz wygrał ze Stalą

Jacek Winiarski

Świadkami kolejnego kapitalnego widowiska byli kibice zgromadzeni w niedzielny wieczór na trybunach SGP Areny w Częstochowie. W spotkaniu 9. kolejki PGE Ekstraligi forBET Włókniarz Częstochowa pokonał Cash Broker Stal Gorzów 49:41, ale punkt bonusowy za lepszy bilans w dwumeczu powędrował do Gorzowa. Lwy do kolejnego domowego zwycięstwa poprowadził Leon Madsen (14 pkt). Kapitan Lwów tylko w 7. biegu dnia musiał na mecie obejrzeć plecy rywala, w pozostałych czterech swoich biegach na finiszu meldował się jako pierwszy. Dla gości najwięcej bo 15 „oczek” wywalczył Bartosz Zmarzlik.

Po ostatnim ligowym meczu w Toruniu, gdzie Włókniarz przegrał walkę nie tylko o dwa punkty za meczowe zwycięstwo, ale również punkt bonusowy coraz częściej słychać było głosy, że Lwy skomplikowały sobie drogę do półfinałów. Tym bardziej, że przed podopiecznymi trenera Marka Cieślaka seria trudnych spotkań. Eksperci przekonywali również, że Get Well Toruń, który ma być najgroźniejszym rywalem częstochowian w walce o czwórkę, nabiera rozpędu. Spekulacje szybko zostały zweryfikowane przez żużlową rzeczywistość. forBET Włókniarz pokonał bowiem Cash Broker Stal Gorzów, a torunianie znów pojechali dużo poniżej oczekiwań wysoko przegrywając w Lesznie. Oczywiście te rozstrzygnięcie o niczym jeszcze nie przesądzają, ale na pewno mogą dać dużo spokoju zawodnikom z Częstochowy.

Biało-zieloni solidnie przygotowywali się do niedzielnego starcia. Trener Cieślak otwarcie przyznawał, że potyczka ze Stalą będzie kluczowa dla układu tabeli po rundzie zasadniczej. Piątkowy trening na którym stawiła się cała drużyna dał efekt. Włókniarz bardzo dobrze rozpoczął niedzielny mecz prowadząc po 5. biegach różnicą już 10 punktów. Świetny początek był kluczowy, gdyż później mecz był niezwykle wyrównany. Wystarczy dodać, że aż 9 wyścigów kończyło się podziałem punktów (w tym 7. z rzędu).

Włókniarz wygrał bo jako drużyna był bardziej wyrównany z niezwykle skutecznym liderem w osobie Leona Madsena. Do końcowego sukcesu przyczynili się jednak wszyscy zawodnicy. Sporo pochwał za swój występ zebrał Bartosz Świącik zapisując przy swoim nazwisku 2 „oczka” i 1 bonus. Świącik z dobrej strony zaprezentował się już w biegu młodzieżowym, w którym na pierwszym łuku minął Rafała Karczmarza, a na dystansie skutecznie odpierał ataki wychowanka Stali. Mimo zwycięstwa na pewno  martwić może słaba postawa Tobiasza Musielaka. Podobnie jak w Toruniu tak i w meczu ze Stalą Musielak był po prostu wolny. Tak było w 1. biegu dnia, gdy przyjechał daleko za parę gości, tak było również i 9. gonitwie gdzie został objechany na dystansie przez Grzegorza Walaska.

Spotkanie już niemal zgodnie z małą „częstochowską tradycją” było niezwykle ciekawym widowiskiem, obfitującym w sporo emocjonujących biegów. Już w pierwszej serii startów działo się sporo. W biegu młodzieżowym Michał Gruchalski śmiałym atakiem przy wewnętrznej zdołał wyprzedzić prowadzącego Huberta Czerniawskiego, a wcześniej wspomniany Świącik po zewnętrznej na pierwszym łuku minął Karczmarza. Mimo braku mijanek sporo się działo także w 4. biegu, gdzie fantastyczny pojedynek stoczyli Bartosz Zmarzlik i Fredrik Lindgren. Gorzowian objął prowadzenie tuż po starcie i dowiózł 3 punkty do mety, jednak przez cały dystans musiał uważać na szalejącego za jego plecami Lindgrena.

Na początku drugiej serii wysoką formę w pierwszej fazie zawodów potwierdzili Adrian Miedziński i Matej Zagar. Duet Włókniarza wygrał podwójnie z Vaculikiem i Woźniakiem i po dwóch startach miał komplet 10 punktów. Goście pierwsze biegowe zwycięstwo odnieśli w kolejnej gonitwie za sprawą pary Krzysztof KasprzakGrzegorz Walasek. Para Stali pokonała w 6. biegu duet LindgrenŚwiącik i przewaga miejscowych stopniała do 8 punktów (22:14). Dystans ten utrzymywał się przez większość część meczu, gdyż potem przyszła wspomniana seria 7. biegowych remisów.

Nie oznacza to jednak, że na torze nic się nie działo. Wręcz przeciwnie. Ozdobą spotkania był 9. bieg, w którym kapitalną walkę o zwycięstwo stoczyli Leon Madsen i Krzysztof Kasprzak. Za ich plecami trwał nie mniej interesujący pojedynek między Tobiaszem Musielakiem a Grzegorzem Walaskiem. Ostatecznie wygrał Madsen, a Musielak dojechał do mety za plecami pozostałej trójki. W kolejnym wyścigu kapitalną dyspozycję potwierdził Zmarzlik. Gorzowianin ruszył wręcz atomowo ze startu zapisując przy swoim nazwisku kolejną trójkę, pozostawiając w pokonanym polu najlepszy duet gospodarzy ZagarMiedziński. Prawdziwe „orbitowanie” zaserwował kibicom w 11. gonitwie dnia Fredrik Lindgren. Szwed po nie najlepszym starcie znalazł się za plecami rywali Kasprzaka i Vaculika. Konsekwentna jazda lidera cyklu Grand Prix po samą bandą pozwoliła Szwedowi bardzo szybko przedostać się jednak na czoło stawki, dając Włókniarzowi kolejny biegowy remis.

W tym miejscu należy wspomnieć również o nie najlepszej dyspozycji w dzisiejszym meczu… sędziego Pawła Słupskiego. Bieg 11 był powtarzany, bo w pierwszej odsłonie za szybko zdaniem arbitra wystartował junior forBET Włókniarza Michał Gruchalski. Powtórki telewizyjne pokazały jednak że start Gruchalskiego był prawidłowy, a sędzia Słupski musiał drugi raz przyznać się do błędu. Drugi raz, gdyż analogiczna sytuacja miała miejsce w 3. biegu dnia, gdy sędziemu nie spodobał się prawidłowy start Krzysztofa Kasprzaka. Żużlowcy zdawali się jednak nie zwracać uwagi na słabą formę sędziego i ścigali się w najlepsze. W dwóch ostatnich przed biegami nominowanymi wyścigach kibice byli ponownie świadkami emocjonujących pojedynków. Najpierw pasjonujący bój stoczyli Szymon Woźniak z Adrianem Miedzińskim, a następnie ponownie Kasprzak z Madsenem. W pierwszym przypadku górą był żużlowiec Stali, w drugim zaś kapitan Włókniarza.

Przed biegami nominowanymi forBET Włókniarz prowadził 43:35 i gorzowianie zachowywali jeszcze szansę na meczowy remis. Tym bardziej, że dwukrotnie miał pojechać bezsprzecznie najlepszy żużlowiec Stanisława Chomskiego, Bartosz Zmarzlik. Cash Broker Stal musiała jednak dwukrotnie wygrać podwójnie. W 14. biegu Zmarzlik i Szymon Woźniak wygrali start i ruszyli po 5 punktów. Na drugim okrążeniu śmiałym atakiem po wewnętrznej na pierwszym łuku drugiego Woźniaka zaatakował Adrian Miedziński. Po tym ataku wychowanek bydgoskiej Polonii upadł na tor i bieg został przerwany. Sędzia długo analizował telewizyjne powtórki wykluczając z biegu Miedzińskiego. Choć zdaniem wielu to żużlowiec z Gorzowa powinien zostać z powtórki wykluczony. W drugim podejściu do 14. biegu ze startu znów świetnie ruszyli gorzowianie. Na przeciwległej prostej drugą pozycję Woźniakowi odbił jednak Matej Zagar. Aktualny Indywidualny Mistrz Polski zdołał jeszcze skontrować, ale ostatnie słowo w tej walce należało do Słoweńca, który dowożąc dwa punkty do mety zapewnił meczowe zwycięstwo Włókniarzowi.

Finałowy bieg obok 9. gonitwy był chyba najciekawszym wyścigiem niedzielnych zawodów. Ze startu pozostałym zawodnikom uciekł Leon Madsen. Za plecami filigranowego Duńczyka podążali goście Zmarzlik z Kasprzakiem. Zamykający stawkę Lindgren znów szukał szybkości pod samą bandą i znalazł ją na drugim łuku mijając po zewnętrznej obu gorzowian. Zmarzlik zdołał jednak skontrować. Były brązowy medalista IMŚ rzucił się jeszcze w pogoń za prowadzącym Madsenem, a Lindgren do końca musiał uważać na ataki zamykającego stawkę Kasprzaka. Włókniarz wygrał 4:2, a w całym spotkaniu pokonał gorzowian 49:41.

forBET Włókniarz Częstochowa – 49
9. Leon Madsen 14 (3,2,3,3,3)
10. Tobiasz Musielak 1+1 (0,1′,0,-)
11. Adrian Miedziński 8+2 (2′,3,1′,2,w)
12. Matej Zagar 9+1 (3,2′,3,0,2)
13. Fredrik Lindgren 11 (2,2,3,3,1)
14. Bartosz Świącik 2+1 (1,0,1′)
15. Michał Gruchalski 4+1 (3,1′,0,0)
16. Andreas Lyager ns

Cash Broker Stal Gorzów – 41
1. Szymon Woźniak 7+1 (1′,0,2,3,1)
2. Martin Vaculik 5+2 (2,1,1′,1′)
3. Krzysztof Kasprzak 10 (1,3,2,2,2,0)
4. Grzegorz Walasek 2+1 (0,1,1′,-,-)
5. Bartosz Zmarzlik 15+1 (3,3,3,1′,3,2)
6. Rafał Karczmarz 0 (0,-,-)
7. Hubert Czerniawski 2 (2,0,0,0)
8. Alan Szczotka 0 (0)

Bieg po biegu:
1: (65,47) Madsen, Vaculik, Woźniak, Musielak 3:3
2: (66,47) Gruchalski, Czerniawski, Świącik, Karczmarz 4:2 (7:5)
3: (65,71) Zagar, Miedziński, Kasprzak, Walasek 5:1 (12:6)
4: (65,54) Zmarzlik, Lindgren, Gruchalski, Czerniawski 3:3 (15:9)
5: (65,76) Miedziński, Zagar, Vaculik, Woźniak 5:1 (20:10)
6: (65,88) Kasprzak, Lindgren, Walasek, Świącik 2:4 (22:14)
7: (66,04) Zmarzlik, Madsen, Musielak, Czerniawski 3:3 (25:17)
8: (66,49) Lindgren, Woźniak, Vaculik, Gruchalski 3:3 (28:20)
9: (65,85) Madsen, Kasprzak, Walasek, Musielak 3:3 (31:23)
10: (66,14) Zmarzlik, Zagar, Miedziński, Czerniawski 3:3 (34:26)
11: (65,92) Lindgren, Kasprzak, Vaculik, Gruchalski 3:3 (37:29)
12: (66,88) Woźniak, Miedziński, Świącik,  Szczotka 3:3 (40:32)
13: (66,24) Madsen, Kasprzak, Zmarzlik, Zagar 3:3 (43:35)
14: (67,08) Zmarzlik, Zagar, Woźniak, Miedziński (w/su) 2:4 (45:39)
15: (66,54) Madsen, Zmarzlik, Lindgren, Kasprzak 4:2 (49:41)

Sędzia: Paweł Słupski
NCD: Leon Madsen (65,46) w 1. biegu
Zawodnicy startowali wg II zestawu meczowego

Kto wygra mecz?
Włókniarz Częstochowa 62% Wasz typ 38% Stal Gorzów