CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Komplet punktów dla forBET Włókniarza!

Komplet punktów dla forBET Włókniarza!

Jacek Winiarski

Po trzech z rzędu porażkach w tym dwóch na domowy torze, żużlowcy forBET Włókniarza Częstochowa do niedzielnego pojedynku ze Stelmet Falubazem Zielona Góra przystępowali z przysłowiowym nożem na gardle. Kolejne porażka przed własną publicznością mogłaby definitywnie pogrzebać szansę Lwów na awans do czołowej czwórki. Podopieczni trenera Marka Cieślaka przerwali jednak złą passę (51:39), odnosząc tym samym bardzo cenne zwycięstwo. Cenniejsze tym bardziej, że w starciu z wiceliderem częstochowianie zdobyli również punkt bonusowy, za lepszy bilans w dwumeczu.

Włókniarz wygrał bo miał bardziej wyrównaną drużynę. Nie wszystko funkcjonowało jednak bez zarzutu. Bardzo słabo w starciu z zielonogórzanami pojechał Matej Zagar. Słoweniec zapisał na swoim koncie tylko 3 punkty, z rywali pokonując tylko Mateusza Tondera. Na szczęście dla miejscowych w końcu na miarę oczekiwań pojechał Paweł Przedpełski. Wychowanek toruńskiego Apatora był bez wątpienia cichym bohaterem spotkania. Jeździł odważnie, a przede wszystkim skutecznie. 9 punktów i bonus, dwa wygrane indywidualnie biegi, w tym bardzo ważny bieg nr 14, to był bardzo dobry mecz popularnego Pawełka. Swoje zrobił także Adrian Miedziński, a świetny początek meczu zaliczył Jakub Miśkowiak. Oczywiście najskuteczniejszymi zawodnikami w szeregach Lwów byli Leon Madsen i Fredrik Lindgren.

Pierwsza seria pokazała, że w przeciwieństwie do dwóch ostatnich domowych pojedynków, tym razem zawodnicy forBET Włókniarza bardzo dobrze czują się na owalu przy Olsztyńskiej. Choć trzeba przyznać, że nie była to typowo częstochowska nawierzchnia to jednak Madsen i spółka byli do niej bardzo dobrze spasowani. Imponujące otwarcie (16:8) sprawiło, że już po 4. biegach straty z pierwszego meczu zostały odrobione. Nie obyło się jednak bez kontrowersji, bo tak trzeba nazwać decyzję arbitra Piotra Lisa o wykluczeniu z biegu młodzieżowego Michała Gruchalskiego, dla którego w pierwszym łuku zabrakło miejsca. Sędzie nie popisał się również w 4. biegu dnia, gdy po atomowym wyjściu spod taśmy częstochowian przerwał bieg. Żadnego ostrzeżenia jednak nie przyznał, bo w powtórce zobaczył, że start był prawidłowy. W tym miejscu duże słowa uznania dla Jakuba Miśkowiaka, który w powtórce ponownie świetnie ruszył spod taśmy i nie dał się wyprzedzić Martinowi Vaculikowi, zapisując drugą trójkę przy swoim nazwisku.

Na początku drugiej serii do odrabiania strat zabrali się przyjezdni. Dwa zwycięstwa 2:4 zniwelowały przewagę Włókniarza do 4 punktów (20:16). W 7. biegu dnia po długo oczekiwaną trójkę na częstochowskim torze sięgnął Paweł Przedpełski. Żużlowiec Włókniarza na pierwszym łuku minął po szerokiej Martina Vaculika i mimo starań Słowaka  nie oddał prowadzenia do mety. A że trzeci był Madsen, Włókniarz wygrał 4:2 i prowadził 24:18. W trzeciej serii mieliśmy wymianę ciosów. Najpierw duński zaciąg zielonogórzan, Jensen Pedersen pokonał podwójnie Zagara z Miśkowiakiem, a po chwili w takim samym stosunku gości pokonali Madsen z Przedpełskim. Ten drugi stoczył pasjonujący i twardy bój o dwa „oczka” z Patrykiem Dudkiem. Na zakończenie tej serii świetnym manewrem na ostatnim łuku 10. biegu popisał się Fredrik Lindgren. Szwed przez cały bieg czaił się za plecami prowadzącego Vaculika. W końcu wchodząc bardzo wąska w ostatni łuk wyprzedził Słowaka i dał Włókniarzowi kolejne biegowe zwycięstwo (34:26).

Ponownie Lwy bardzo szybko dały się skontrować. W 11. biegu gospodarzom w osobach Zagara i Przedpełskiego ze startu uciekł Jensen, a na drugim okrążeniu na jednym łuku obu wyprzedził także Patryk Dudek. Stelmet Falubaz wygrał podwójnie i zniwelował stratę do różnicy 4 „oczek”. Po zwycięstwie Leona Madsena i Fredrika Lindgrena w stosunku 4:2 z Martinem Vaculikiem i Piotrem Protasiewiczem przed biegami nominowanymi zawodnicy Marka Cieślaka prowadzili 42:36. W 14. biegu meczowe zwycięstwo Włókniarzowi dali wychowankowie Apatora Toruń. Ponownie w dniu dzisiejszym zażartą walkę o punkty stoczyli między sobą Przedpełski i Dudek. Górą z tej konfrontacji wyszedł częstochowianin, a że 1 punkt na dystansie Jensenowi odebrał Miedziński, Włókniarz wgrał 4:2. W walce o bonus był więc remis 87:87. Dodatkowy punkt za lepszy bilans w dwumeczu gospodarzom zapewnili Lindgren i Madsen. Eksportowy duet Włókniarza perfekcyjnie rozegrał pierwszy łuk i pomknął do przodu po dublet w finałowym biegu dnia.

forBET Włókniarz Częstochowa – 51
9. Leon Madsen 12+1 (3,1,3,3,2′)
10. Paweł Przedpełski 9+1 (1,3,2′,0,3)
11. Adrian Miedziński 8 (3,0,1,3,1)
12. Fredrik Lindgren 11+1 (2′,2,3,1,3)
13. Matej Zagar 3 (1,0,1,1)
14. Michał Gruchalski 2 (w,2,d)
15. Jakub Miśkowiak 6 (3,3,0)
16. Damian Dróżdż ns

Stelmet Falubaz Zielona Góra – 39
1. Nicki Pedersen 10+1 (2,3,2′,2,1)
2. Michael Jepsen Jensen 7 (0,1,3,3,0)
3. Patryk Dudek 9+1 (1,3,1,2′,2)
4. Piotr Protasiewicz 1 (0,1,0,0)
5. Martin Vaculik 8 (2,2,2,2,d)
6. Norbert Krakowiak 2 (1,0,1)
7. Mateusz Tonder 2 (2,0,0)
8. Damian Pawliczak ns

Bieg po biegu:
1: (63,82) Madsen, Pedersen, Przedpełski, Jensen 4:2
2: (64,07) Miśkowiak, Tonder, Krakowiak, Gruchalski (w/u) 3:3 (7:5)
3: (63,70) Miedziński, Lindgren, Dudek, Protasiewicz 5:1 (12:6)
4: (63,84) Miśkowiak, Vaculik, Zagar, Tonder 4:2 (16:8)
5: (64,16) Pedersen, Lindgren, Jensen, Miedziński 2:4 (18:12)
6: (63,70) Dudek, Gruchalski, Protasiewicz, Zagar 2:4 (20:16)
7: (63,74) Przedpełski, Vaculik, Madsen, Krakowiak 4:2 (24:18)
8: (63,51) Jensen, Pedersen, Zagar, Miśkowiak 1:5 (25:23)
9: (62,91) Madsen, Przedpełski, Dudek, Protasiewicz 5:1 (30:24)
10: (63,57) Lindgren, Vaculik, Miedziński, Tonder 4:2 (34:26)
11: (63,88) Jensen, Dudek, Zagar, Przedpełski 1:5 (35:31)
12: (63,75) Miedziński, Pedersen, Krakowiak, Gruchalski (d4) 3:3 (38:34)
13: (63,72) Madsen, Vaculik, Lindgren, Protasiewicz 4:2 (42:36)
14: (64,17) Przedpełski, Dudek, Miedziński, Jensen 4:2 (46:38)
15: (63,54) Lindgren, Madsen, Pedersen, Vaculik (d4) 5:1 (51:39)

NCD: Leon Madsen (62,91) w 9. biegu
Sędzia: Piotr Lis
Zawodnicy startowali wg II zestawu