CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Leszczyński walec rozjechał Włókniarza

Leszczyński walec rozjechał Włókniarza

Jacek Winiarski

Takiej demonstracji siły Fogo Unii Leszno w Częstochowie nie spodziewał się chyba nikt. Zaległy mecz 5. kolejki zapowiadany jako hit PGE Ekstraligi był spacerkiem dla zespołu Piotra Barona, który zwyciężył na torze Lwów aż 31:59. To był prawdziwy pogrom, a częstochowianie łącznie z Leonem Madsenem i Fredrikiem Lindgrenem, a więc najlepszą dwójką wczorajszej rundy GP w Warszawie, na tle leszczynian byli kompletne bezradni.

Dwa indywidualne i tylko jedno drużynowe zwycięstwo – to najlepiej obrazuje to co wydarzyło się w niedzielę na torze przy Olsztyńskiej. Goście po dwóch seriach startów prowadzili już różnicą 16 punktów (13:29), a to sprawiło że w ich szeregach zapanował całkowity spokój i niesamowity luz. Było to widać na torze, na którym leszczynianie robili co chcieli. Pokazał to choćby w 12. biegu dnia Emil Sajfutdinow, który niemal wyprostowanym motocyklem pod samą bandą przejechał ostatni łuk i minął zdezorientowanego Jakuba Miśkowiaka. Rosjanin był nieuchwytny dla gospodarzy. Podobnie zresztą jak Janusz Kołodziej.

Już pierwsze biegi pokazały, że gospodarzy czeka piekielnie trudne zadanie. W inauguracyjnej odsłonie po zwolnieniu taśmy startowej na czoło wysforowali się Sajfutdinow i Kurtz. Dla Włókniarza 2 punkty uratował jednak Madsen. Podobny scenariusz miał także wyścig trzeci i czwarty. Goście prowadzili podwójnie, ale na samej kresce 2 punkty Bykom  „wyrywali” Fredrik Lindgren i Matej Zagar. Pierwsza seria pokazała jednak, że goście zdecydowanie lepiej startują. W kolejnej przewaga przyjezdnych uwidoczniła się jeszcze bardziej. Unia w czterech kolejnych biegach wygrała 18:6 i jasne stało się, że Lwy nie będą w stanie odwrócić losów spotkania. Bez skutecznej jazdy liderów nie było to bowiem możliwe.

Kompletną niemoc gospodarzy przerwał dopiero Leon Madsen. Duńczyk sięgnął po pierwszą dla gospodarzy trójkę, było to jednak w 11. biegu gdzie na tablicy wyników było już 22:44, a więc gdy losy meczu był już rozstrzygnięte. Unia gospodarzom na drugie indywidualne zwycięstwo pozwoliła jeszcze w ostatniej odsłonie dnia. Trener Baron zrezygnował jednak z usług niepokonanych Sajfutdinowa i Kołodzieja i do boju posłał Smektałę i Kuberę. Młodzież Unii mocno postawiła się Madsenowi i Zagarowi, ale to ostatecznie gospodarze wygrali 4:2, co było dopiero pierwszym drużynowym zwycięstwem podopiecznych trenera Marka Cieślaka.

Ze względu na status meczu zagrożonego nawierzchnia częstochowskiego toru była inna niż zwykle, bardzo twarda i sucha, jednak nie jest to żadne usprawiedliwienie dla żużlowców Włókniarza, którzy w niedzielę zawiedli na całej linii. Drużynie która ma aspirację walki o czołową czwórkę po prostu nie przystoi przegrywać przed własną publicznością w takich rozmiarach. Kibicom Lwów nie pozostaje nic innego jak mieć nadzieję, że był to co prawda ogromny, ale mimo wszystko jedynie wypadek przy pracy i w kolejnych meczach drużyna powrócić na właściwą zwycięską ścieżkę.

forBET Włókniarz Częstochowa – 31
9. Leon Madsen 12 (2,1,2,3,1,3)
10. Paweł Przedpełski 0 (0,0,-,-,-)
11. Fredrik Lindgren 6+1 (2,0,1′,1,0,2)
12. Adrian Miedziński 2 (0,2,0,0)
13. Matej Zagar 6 (2,1,2,0,1)
14. Jakub Miśkowiak 4 (2,0,2,0)
15. Michał Gruchalski 1+1 (1′,d,0)
16. Damian Dróżdż ns

Fogo Unia Leszno – 59
1. Emil Sajfutdinow 12 (3,3,3,3,-)
2. Brady Kurtz 5 (1,1,1,2)
3. Jarosław Hampel 6+1 (1,3,0,1′,1)
4. Janusz Kołodziej 10+2 (3,2′,3,2′,-)
5. Piotr Pawlicki 11+2 (1,2′,2′,3,3)
6. Dominik Kubera 6 (0,3,1,2)
7. Bartosz Smektała 9 (3,3,3,0)

Bieg po biegu:
1. (65,51) Sajfutdinow, Madsen, Kurtz, Przedpełski 2:4 (2:4)
2. (65,94) Smektała, Miśkowiak, Gruchalski, Kubera 3:3 (5:7)
3. (66,31) Kołodziej, Lindgren, Hampel, Miedziński 2:4 (7:11)
4. (66,41) Smektała, Zagar, Pawlicki, Gruchalski (d4) 2:4 (9:15)
5. (66,78) Sajfutdinow, Miedziński, Kurtz, Lindgren 2:4 (11:19)
6. (66,61) Hampel, Kołodziej, Zagar, Miśkowiak 1:5 (12:24)
7. (66,72) Kubera, Pawlicki, Madsen, Przedpełski 1:5 (13:29)
8. (66,85) Sajfutdinow, Zagar, Kurtz, Gruchalski 2:4 (15:33)
9. (66,98) Kołodziej, Madsen, Lindgren, Hampel 3:3 (18:36)
10. (66,74) Smektała, Pawlicki, Lindgren, Miedziński 1:5 (19:41)
11. (67,27) Madsen, Kurtz, Hampel, Zagar 3:3 (22:44)
12. (67,23) Sajfutdinow, Miśkowiak, Kubera, Lindgren 2:4 (24:48)
13. (66,97) Pawlicki, Kołodziej, Madsen, Miedziński 1:5 (25:53)
14. (66,54) Pawlicki, Lindgren, Hampel, Miśkowiak 2:4 (27:57)
15. (66,92) Madsen, Kubera, Zagar, Smektała 4:2 (31:59)

NCD: Emil Sajfutdinow (65,51) w 1. biegu
Sędzia: Piotr Lis
Zawodnicy startowali wg II zestawu