CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Lwy kontra Jaskółki – zapowiedź meczu forBET Włókniarz – Grupa Azoty Unia.T

W najbliższy piątek (13 kwietnia) na torze SGP Areny częstochowska inauguracja żużlowej PGE Ekstraligi. Rywalem podopiecznych Marka Cieślaka będzie Grupa Azoty Unia Tarnów. Początek meczu o godzinie 19.30.

W przerwie zimowej o zespole z Tarnowa nie wypowiadano się zbyt przychylnie. Beniaminek ma latać bardzo nisko, a ten przyziemny lot ma zwiastować pewny spadek do 1. ligi. Na całe szczęście są to tylko prognozy, które jak historia pokazuje nie zawsze znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości. Najlepszym przykładem na to, iż papierowa teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką, jest ubiegłoroczny sezon w wykonaniu skazywanych na pożarcie zawodników Włókniarza, którzy  nie dość, że utrzymali się w PGE Ekstralidze, to byli o krok od wywalczenia awansu do rundy play-off. Trudno prorokować czy tak też będzie w przypadku ekipy z Tarnowa, ale z całą pewnością nie można tego zespołu lekceważyć.

Już 1. kolejka pokazała, że podopieczni Pawła Barana chcą jak najszybciej zatkać usta swoim krytykom. W minioną niedzielę wyższość Tarnowa musieli uznać zawodnicy Adama Skórnickiego, przegrywając na torze w Mościcach 43:47. Bohaterem tego spotkania był ten, który jeszcze kilka miesięcy temu mógł zakończyć karierę, czyli Nicki Pedersen.

Popularny „Power” to jeden z trójki zawodników Unii, który miał okazję reprezentować barwy częstochowskiego klubu. Trzykrotny mistrz świata nie ukrywa, że lubi tor przy ul. Olszyńskiej, dlatego trzeba się go obawiać. Swoje najlepsze występy na SGP Arenie będzie chciał sobie również przypomnieć Peter Kildemand. Można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że popularnemu „Pająkowi”kolokwialnie mówiąc, bardziej „leży” nawierzchnia częstochowska niż tarnowska. Trzecim liderem Jaskółek ma być kolejny zawodnik z częstochowską przeszłością – Kenneth Bjerre. Oprócz trzech solidnych stranieri, Unia posiada w składzie nieobliczalnych polskich seniorów. Mowa oczywiście o Jakubie Jamrogu i Arturze Mroczce, których stać na solidną zdobycz punktową. Wielki znak zapytania należy z kolei postawić przed duetem tarnowskich młodzieżowców. Liderem tej formacji jest Patryk Rolnicki, którego forma to prawdziwa sinusoida.

Faworytem piątkowego meczu jest oczywiście forBET Włókniarz Częstochowa. Wiarę w zwycięstwo Lwów potęguje wszystko to, co wydarzyło się w Grudziądzu, gdzie częstochowianie „wyszarpali” cenny remis. Klasą dla siebie był znajdujący się w kapitalnej formie, Fredrik Lindgren, który wywalczył aż 18 punktów. U progu sezonu wysoką dyspozycję potwierdzili ponadto Leon Madsen i Matej Zagar. Wywołana do tablicy trójka częstochowskich liderów będzie nie lada wyzwaniem dla przyjezdnych z Tarnowa. Kibice Włókniarza mają nadzieję, że do poziomu wyżej wymienionych dostosują się pozostali seniorzy, czyli Adrian Miedziński i Tobiasz Musielak. Przedsezonowe sparingi pokazały, że u jednego i drugiego drzemie ogromny potencjał. Sporym atutem gospodarzy będzie zapewne Michał Gruchalski. Lider częstochowskiej młodzieży jest faworytem w starciu z tarnowskimi rówieśnikami.

Awizowane składy:

forBET Włókniarz Częstochowa:
9. Leon Madsen
10. Tobiasz Musielak
11. Fredrik Lindgrern
12. Adrian Miedziński
13. Matej Zagar
14. Adrian Woźniak
15. Michał Gruchalski

Grupa Azoty Unia Tarnów:
1. Nicki Pedersen
2. Artur Mroczka
3. Peter Kildemand
4. Jakub Jamróg
5. Kenneth Bjerre
6. Patryk Rolnicki
7. Kacper Konieczny