Miedziński postawił kropkę nad „i”, forBET Włókniarz pokonał Get Well Toruń

Miedziński postawił kropkę nad „i”, forBET Włókniarz pokonał Get Well Toruń

Jacek Winiarski

Kolejne świetne widowisko na torze przy ulicy Olsztyńskiej stworzyli żużlowcy forBET Włókniarza Częstochowa. W spotkaniu 7. kolejki PGE Ekstraligi podopieczni trenera Marka Cieślaka pokonali odwiecznego rywala drużynę Get Well Toruń 49:41. Smaczku dzisiejszej rywalizacji z pewnością dodawali dwaj zawodnicy Adrian Miedziński i Rune Holta, którzy zimą powędrowali w przeciwnych kierunkach. I trzeba oddać, że obaj byli wiodącymi postaciami w swoich zespołach. Po meczu w lepszym humorze mógł być jednak Miedziński, który wygrywając bardzo ważny 14. bieg zapewnił meczowe zwycięstwo swojej drużynie.

Pojedynki Włókniarza z klubem z Torunia to coś więcej niż ligowy mecz, to prawdziwa „święta wojna”. Nie inaczej było tym razem, a pikanterii całej rywalizacji dodawali wcześniej wspomniani Miedziński i Holta. Jeszcze rok temu uwielbiani odpowiednio w Toruniu i w Częstochowie, dzisiaj walczący na torze dla… Częstochowy i Torunia. Łatwego życia nie miał Norweg z polskim paszportem, który przy każdej okazji był niemiłosierni wygwizdywany przez częstochowskich fanów, którzy mają za złe dwukrotnemu Indywidualnemu Mistrzowi Polski, iż zimą zamienił Częstochowę na Toruń.

To jednak dzięki Holcie i powracającemu do mistrzowskiej formy Jasonowi Doyle`owi, Get Well długo stawiał Włókniarzom twarde warunki. Liderom Get Well zabrakło jednak wsparcia kolegów. Bez przysłowiowego błysku jeździł Chris Holder, jeden przebłysk miał Niels Kristian Iversen, a kompletną klapą zakończył się występ kapitana Aniołów Pawła Przedpełskiego. W szeregach Włókniarza świetnie pojechał Leon Madsen. Duńczyk miał ogromne wsparcie w osobach Miedzińskiego, Fredrika Lindgrena i Mateja Zagara. Ważne punkty w niedzielnym spotkaniu przywoził Michał Gruchalski.

Już początek dzisiejszego starcia pokazał, że kibiców znów tak licznie zgromadzonych na trybunach czeka pasjonujące spotkanie. Nie tylko trzymające w napięciu jeśli chodzi o końcowe rozstrzygnięcie, ale również obfitujące w świetną walkę na torze. Po pierwszej serii startów minimalnie prowadzili gospodarze 13:11. Drugą serię otworzył znakomity pojedynek Jasona Doyle`a i Adriana Miedzińskiego i biegowy remis. Później poważny cios wyprowadzili torunianie. Bardzo szybki Rune Holta w duecie z Nielsem Kristianem Iversenem zdobyli dla przyjezdnych 5 punktów (17:19). Starty bardzo szybko bo już w następnym wyścigu odrobili Madsen z Musielakiem i na tablicy wyników był rezultat po 21.

W 8. biegu nie popisał się arbiter dzisiejszego meczu Paweł Słupski. Atomowo ze startu ruszyli Matej Zagar i Michał Gruchalski po czym sędzia przerwał bieg. Powtórkę zarządził w pełnej obsadzie, nie udzielając przy tym także żadnego ostrzeżenia. W drugim podejściu znów spod taśmy świetnie ruszyli częstochowianie. Za ich plecami podążał niepokonany dotąd Jason Doyle. Zagar z Gruchalskim mimo, że próbowali współpracować na torze nie zdołali utrzymać na 3. miejscu mistrza świata. Doyle wyprzedził młodzieżowca Lwów, ale Włókniarz wygrał 4:2 i powrócił na prowadzenie. Nie na długo bo po kolejnym biegu znów był remis. Włókniarz na zakończenie serii miał jednak po swojej stronie eksportową parę LindgrenMiedziński, który nie zawiodła i podwójnie pokonała Chrisa Holdera i Igora Kopcia-Sobczyńskiego (32:28).

W 11. gonitwie dnia klasę pokazał Rune Holta. Zawodnik Get Well Toruń po słabszym starcie znalazł się za plecami prowadzących częstochowian, jednak śmiały atakiem po zewnętrznej na prostej przeciwległej z dużą łatwością wyprzedził Musielaka i Zagara. Gospodarzy do końcowego triumfu bardzo przybliżyli Leon Madsen i Adrian Miedziński. Wspomniana dwójka wygrała podwójnie 13. biegu i forBET Włókniarz prowadził 42:36. Sześciopunktowa zaliczka pozwalała menadżerowi torunian Jackowi Frątczakowi w dwóch decydujących biegach posłać do boju dwóch swoich najlepszych zawodników Jasona Doyle`a i Rune Holtę, którzy do tego fragmentu meczu mieli na swoim koncie tylko po jednej porażce.

Eksportowa para Get Well była blisko wykonania planu, a więc zwycięstwa 5:1 w pierwszym z biegów nominowanych. Prowadził bowiem Doyle, a trzeci Holta naciskał na jadącego na drugim miejscu Miedzińskiego. Wtedy jednak sprawy w swoje ręce wziął wychowanek klubu z Torunia. Miedziński śmiałym atakiem na pierwszym łuku wyprzedził Doyle i wprawił w euforię częstochowskich kibiców. Dowożąc do mety trzy punkty popularny Miedziak – jedna z ikon toruńskiego klubu – zapewnił meczowe zwycięstwo częstochowskim Lwom. Finałowy bieg był ozdobą niedzielnego meczu. Po starcie znów na czele znalazł się Jason Doyle, a za jego plecami trwała pasjonująca walka Rune Holty z dwójką MadsenLindgren. Lwy uporały się z doświadczonym Norwegiem i natychmiast rzuciły się w pogoń za Australijczykiem. Doyle`a zdołał minąć Leon Madsen, drugiemu z częstochowian Fredrikowi Lindgrenowi zabrakło dystansu. forBET Włókniarz wygrał 4:2 i w całym spotkaniu pokonał żużlowców Get Well Toruń 49:41.

forBET Włókniarz Częstochowa – 49
9. Leon Madsen 13 (2,3,2,3,3)
10. Tobiasz Musielak 3+2 (1′,1,0,1′)
11. Fredrik Lindgren 10+1 (3,1′,3,2,1)
12. Adrian Miedziński 10+2 (1,2,2′,2′,3)
13. Matej Zagar 9 (3,1,3,2,0)
14. Mateusz Świdnicki 0 (0,0,0)
15. Michał Gruchalski 4 (2,1,1)
16. Adreas Lyager ns

Get Well Toruń – 41
1. Jason Doyle 15 (3,3,2,3,2,2)
2. Paweł Przedpełski 0 (0,0,-,0,-)
3. Rune Holta 12+1 (2,3,3,3,1′,0)
4. Niels Kristian Iversen 3+1 (0,2′,1,0,-)
5. Chris Holder 6 (2,2,1,1)
6. Daniel Kaczmarek 4 (3,0,1)
7. Igor Kopeć-Sobczyński 1 (1,0,0)
8. Jack Holder 0 (0)

Bieg po biegu:
1: (66,35) Doyle, Madsen, Musielak, Przedpełski 3:3
2: (66,43) Kaczmarek, Gruchalski, Kopeć-Sobczyński, Świdnicki 2:4 (5:7)
3: (65,69) Lindgren, Holta, Miedziński, Iversen 4:2 (9:9)
4: (65,86) Zagar, C.Holder, Gruchalski, Kopeć-Sobczyński 4:2 (13:11)
5: (66,87) Doyle, Miedziński, Lindgren, Przedpełski 3:3 (16:14)
6: (65,89) Holta, Iversen, Zagar, Świdnicki 1:5 (17:19)
7: (65,84) Madsen, C.Holder, Musielak, Kaczmarek 4:2 (21:21)
8: (66,87) Zagar, Doyle, Gruchalski, J.Holder 4:2 (25:23)
9: (66,26) Holta, Madsen, Iversen, Musielak 2:4 (27:27)
10: (66,47) Lindgren, Miedziński, C.Holder, Kopeć-Sobczyński 5:1 (32:28)
11: (66,75) Holta, Zagar, Musielak, Przedpełski 3:3 (35:31)
12: (66,70) Doyle, Lindgren, Kaczmarek, Świdnicki 2:4 (37:35)
13: (66,97) Madsen, Miedziński, C.Holder, Iversen 5:1 (42:36)
14: (66,96) Miedziński, Doyle, Holta, Zagar 3:3 (45:39)
15: (66,82) Madsen, Doyle, Lindgren, Holta 4:2 (49:41)

Sędzia: Paweł Słupski
NCD: Fredrik Lindgren (65,69) w 3. biegu
Zawodnicy startowali wg I zestawu

Kto wygra mecz?
Włókniarz Częstochowa 65% Wasz typ 35% KS Toruń