CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Rewanż w Gorzowie formalnością? Niekoniecznie. Włókniarz pojedzie na luzie

Rewanż w Gorzowie formalnością? Niekoniecznie. Włókniarz pojedzie na luzie

Jacek Winiarski

Cash Broker Stal Gorzów była zdecydowanym faworytem półfinałowej rywalizacji z forBET Włókniarzem Częstochowa. Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie w Częstochowie (41:49), gorzowianie zdaniem wielu są już w wielkim finale tegorocznych rozgrywek PGE Ekstraligi. Przed żużlowcami obu ekip wciąż jednak 15. wyścigów, które zostaną rozegrane już w najbliższą niedzielę (tj. 09.09) na stadionie im. Edwarda Jancarza. Podopiecznych trenera Marka Cieślaka czeka jednak piekielnie trudne zadanie, by nie rzec prawdziwe mission impossible. Biało-zieloni pojadą do Gorzowa na zupełnym luzie, co przy odrobinie szczęścia może zaowocować tym, że będziemy świadkami ciekawego spotkania. Początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 16:30.

forBET Włókniarz przysłowiowym rzutem na taśmę wywalczył miejsce w najlepszej czwórce ligi. Choć zawodnicy z Lwem na piersi przez cały sezon plasowali się w górnej części tabeli, to w zamykającym rundę zasadniczą spotkaniu na dosłownie ostatniej prostej mogli stracić miejsce premiowane awansem na rzecz Get Well Toruń. Heroiczna szarża w wykonaniu Leona Madsena dała biało-zielonym upragnione miejsce w fazie play off. Co należy pamiętać już jest dużym sukcesem drużyny Marka Cieślaka. Przed startem ligi niewielu dawało jakiekolwiek szansę na udział w rywalizacji o medale zespołowi z Częstochowy. Tymczasem forBET Włókniarz stworzył twierdzę na domowym torze w Częstochowie oraz zdobył kilka cennych punktów w meczach wyjazdowych. Twierdza została zdobyta przez rywali w najmniej odpowiednim momencie, bo w pierwszym półfinałowym spotkaniu PGE Ekstraligi. Otwarcie trzeba jednak przyznać, że gorzowianie w minioną niedzielę byli zespołem po prostu lepszym i wygrali zasłużenie. Nie zmienia to jednak faktu, że Włókniarz musiał mierzyć się z problemami, które omijały zawodników Lwów w fazie zasadniczej, a więc  z kontuzjami. Do starcia z Cash Broker Stalą w niepełni dyspozycji przystąpił Fredrik Lindgren, a drużyna bardzo szybko bo już w drugim starcie straciła jednego z liderów Mateja Zagara. Występ Słoweńca również w rewanżu w Gorzowie stoi pod dużym znakiem zapytania. Z nim w składzie forBET Włókniarz by wywalczyć 50 punktów na piekielnie trudnym terenie w Gorzowie musiałby się wspiąć na wyżyny swoich możliwości. Bez komandosa ze Słowenii wydaje się to zadanie nie do zrealizowania. Jeśli dodamy do tego problemy zdrowotne wspomnianego wcześniej Lindgrena to doskonale widać, że Włókniarzowi brakuje w tym momencie sportowych argumentów. Szwed co prawda już od dłuższego czasu nie jest „kosmitą” z początku sezonu, jednak był bardzo silnym i ważnym ogniwem w zespole. W meczach z Grudziądzem i ostatnim z Gorzowem wygrał indywidualnie zaledwie jeden wyścig. Na najważniejszą część sezonu regres formy zaliczył Adrian Miedziński. To wychowanek toruńskiego Apatora tworząc parę z Lindgrenem miał być najsilniejszą bronią forBET Włókniarza. Tymczasem w starciu z GKM-em para MiedzińskiLindgren wygrała drużynowo dopiero przedostatni bieg, natomiast w meczu ze Stalą nie wygrała żadnego. Na nic zdała się doskonała jazda Michała Gruchalskiego i małe przebudzenie Tobiasza Musielaka. Bez punktów Miedzińskiego, Lindgrena i Zagara, Włókniarz nie miał prawa wygrać.

Cash Broker Stal w Częstochowie pojechała niemal koncertowo. Po blamażu w Toruniu zespół Stanisława Chomskiego błyskawicznie wyciągnął wnioski i odjechał chyba najlepszy mecz wyjazdowy w tym sezonie. Drużyna nie miała słabych punktów i miała znakomitych liderów. Martin Vaculik był klasą dla samego siebie zdobywając czysty komplet punktów. Bartosz Zmarzlik i Krzysztof Kasprzak, zaliczyli po jednej biegowej wpadce, ale w pozostałych byli obok Słowaka liderami swojej drużyny. Druga linia w osobach Szymona Woźniaka i Rafała Karczmarza również zaprezentowała się niezwykle okazale. Wynik pierwszego meczu, aktualna dyspozycja zawodników, wynik meczu z rundy zasadniczej czy miejsce w tabeli na zakończenie sezonu zasadniczego – wszystko to faworyta niedzielnej konfrontacji każe upatrywać w drużynie Cash Broker Stali Gorzów. Sport bywa jednak przewrotny i bardzo nieprzewidywalny i dopiero po 15. biegu rewanżu w Gorzowie będzie można oficjalnie ogłosić kto stanie do walki o złoto, a dla kogo pozostanie rywalizacja o brązowy medal. Jak wspomniano na początku, żużlowcy trenera Marka Cieślaka powinni do meczu przystąpić na totalnym luzie. Miejsce w czwórce jest ich sukcesem, a wynik pierwszego półfinałowego meczu sprawia, że to gospodarze muszą postawić kropkę nad „i”.

Awizowane składy:
Cash Broker Stal Gorzów:
9. Krzysztof Kasprzak
10. Linus Sundstroem
11. Martin Vaculik
12. Szymon Woźniak
13. Bartosz Zmarzilk
14. Alan Szczotka
15. Rafał Karczmarz

forBET Włókniarza Częstochowa:

1. Leon Madsen
2. Tobiasz Musielak
3. Adrian Miedziński
4. Matej Zagar
5. Fredrik Lindgren
6. Michał Gruchalski
7. Bartosz Świącik