CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
SGP: Finałowe starcie na Motoarenie. W sobotę poznamy mistrza świata

SGP: Finałowe starcie na Motoarenie. W sobotę poznamy mistrza świata

W sobotę (5 października) na torze w Toruniu rozegrana zostanie ostatnia tegoroczna runda cyklu Grand Prix. Finał tegorocznej batalii zapowiada się ekscytująco.

Komu przypadnie korona mistrza świata na żużlu? Cała żużlowa Polska trzyma kciuki za Bartosza Zmarzlika, który ma niepowtarzalną szansę pójść w ślady swojego mentora Tomasza Golloba. Reprezentant Polski ma siedem punktów przewagi nad drugim w klasyfikacji przejściowej Emilem Sajfutdinowem oraz dziewięć nad kapitanem forBET Włókniarza Częstochowa Leonem Madsenem.

Po turnieju w Cardiff należy być optymistą. Zmarzlik na owalu w stolicy Walii potwierdził bowiem bardzo dobrą formę i do Torunia jedzie w roli faworyta. Najgroźniejszym konkurentem Zmarzlika w walce o trzeci w historii polskiego żużla złoty medal indywidualnych mistrzostw świata będzie wspomniany Sajfutdinow. – Emil ma piekielnie szybkie jednostki. W Cardiff pokazał ogromną moc, dlatego Bartek musi pojechać maksimum tego, co prezentował w tym sezonie – powiedział nam jeden z mechaników stałego uczestnika cyklu Grand Prix 2019.

Trzecim do przysłowiowego brydża ma być Leon Madsen. Duńczyk uwielbia tor w Toruniu, dlatego nie będzie niespodzianką, gdyby powtórzył wyczyn sprzed dwóch tygodni, kiedy zwyciężył w Grand Prix Wielkiej Brytanii. – Zdobycie jakiegokolwiek medalu będzie dla mnie nie lada osiągnięciem, biorąc pod uwagę kontuzje, z którymi się zmagam od dłuższego czasu. Do Torunia jadę z optymistycznym nastawieniem. Obiecuje, że dam z siebie wszystko – powiedział Madsen dla oficjalnej strony cyklu Grand Prix.

Z walki o jeden z medali nie rezygnuje Fredrik Lindgren. Szwed do trzeciego w klasyfikacji Leona Madsena traci jedenaście punktów. Zadanie wydaje się piekielnie trudne, ale sport lubi być nieprzewidywalny. – To nie jest niemożliwe, jednak ciężko wygląda. Dam z siebie wszystko, co mam i zobaczymy co to da. W Toruniu będzie zażarta walka. Mogę jedynie jechać i pokazać się z jak najlepszej strony. Tym razem muszę mieć odrobinę szczęścia w pojedynkach z najgroźniejszymi rywalami. Zobaczymy jak pójdzie. Wciąż mam szanse i nie zamierzam się poddać dopóki wszyscy walczymy Mogę jedynie jechać i pokazać się z jak najlepszej strony. Tym razem muszę mieć odrobinę szczęścia w pojedynkach z najgroźniejszymi rywalami. Zobaczymy jak pójdzie. Wciąż mam szanse i nie zamierzam się poddać dopóki walczymy – zakomunikował „Fredka” Lindgren.

Lista startowa Grand Prix Polski:
1. Antonio Lindbaeck (Szwecja)
2. Adrian Miedziński (Polska) – dzika karta
3. Robert Lambert (Wielka Brytania)
4. Emil Sajfutdinow (Rosja)
5. Bartosz Zmarzlik (Polska)
6. Fredrik Lindgren (Szwecja)
7. Maciej Janowski (Polska)
8. Patryk Dudek (Polska)
9. Matej Zagar (Słowenia)
10. Jason Doyle (Australia)
11. Niels K. Iversen (Dania)
12. Artiom Łaguta (Rosja)
13. Leon Madsen (Dania)
14. Tai Woffinden (Wielka Brytania)
15. Martin Vaculik (Słowacja)
16. Janusz Kołodziej (Polska)
17. Jakub Miśkowiak (Polska) – R1
18. Karol Żupiński (Polska) – R2