CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
SGP: Trzeba po prostu zamknąć oczy i puścić sprzęgło w dobrym momencie – komentarze po Grand Prix Słowenii

SGP: Trzeba po prostu zamknąć oczy i puścić sprzęgło w dobrym momencie – komentarze po Grand Prix Słowenii

Patryk Dudek wygrał w sobotę Grand Prix Słowenii. Dla zawodnika Falubazu Zielona Góra było to dopiero drugie zwycięstwo w turnieju Grand Prix. Świetny występ na torze w Krsko powoduje, że reprezentant Polski wciąż jest w grze o jeden z medali mistrzostw świata.

– Walczę, koncentruję się, a dokąd to zaprowadzi, zobaczymy. Teraz nie chce wyglądać w przyszłość dalej niż poza kolejne zawody. Do odjechania pozostały jeszcze SGP Niemiec 22 września w Teterow oraz finał sezonu 6 października w Toruniu. To jest sport i potrzebuję więcej punktów. Wtedy może po ostatniej Grand Prix stanę na podium. Jeszcze zobaczymy. Skupiam się na następnych zawodach i czekam na rozstrzygnięcia. Walczę, pozostaję skoncentrowany, a co z tego wyjdzie, zobaczymy – powiedział Patryk Dudek.

Zawody w Krsko nie należały do porywających. Ba, można rzec, że były najgorsze w tegorocznym sezonie. O kolejności na mecie decydował przede wszystkim start. – To były ciężkie zawody. Starty były dziś ważne i jazda na torze po dobrej ścieżce. Kiedy jest się w półfinale i wiadomo, że nie ma się dobrego pola, to trzeba po prostu zamknąć oczy i puścić sprzęgło w dobrym momencie. Spróbowałem i dokonałem tego – dodał popularny „DuZers„.

Powody do zadowolenia miał również aktualny Indywidualny Mistrz Świata, Jason Doyle, który po raz pierwszy w tym sezonie stanął na podium zawodów Grand Prix. – To wielki zaszczyt stanąć na podium. Ten rok jest dla mnie ciężki. Mieliśmy problemy, wydaje mi się że dotyczące nas samych, a nie sprzętu. Musieliśmy dokonać mnóstwa zmian. Po zdobyciu mistrzostwa świata w zeszłym roku sprawy uległy zmianie. Ciążył na mnie wielki cel. Miło jest teraz dostać takie trofeum i mam nadzieję, że to będzie początek udanych starań o utrzymanie się w ósemce  – powiedział Jason Doyle.

Trzeci w Krsko był niezniszczalny i niezatapialny, Greg Hancock. Amerykanin w klasyfikacji przejściowej jest szósty i ma realne szanse na jeden z krążków mistrzostw świata. – Chcę wygrywać, ale w całych mistrzostwach na zwycięstwo nie ma już szans. Nie jest za to wykluczona pozycja medalowa. Jest coraz ciężej, ale jeszcze parę takich występów i będę bardzo blisko. Tak jak zawsze, co ma być to będzie, ale ja się nigdy nie poddaję – zakończył Greg Hancock.

źródło: inf. własna + speedwaygp.com