CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Świetny mecz Akademików! Komplet punktów zostaje w Częstochowie

Świetny mecz Akademików! Komplet punktów zostaje w Częstochowie

Justyna Jaworska

To był bez wątpienia najlepszy mecz w wykonaniu Tauron AZS Częstochowa w trwającym sezonie. Podopieczni trenera Piotra Łuki w sobotnie popołudnie w trzech setach pewnie pokonali BBTS Bielsko-Biała (25:15, 25:20, 25:16). Akademików do niezwykle ważnego zwycięstwa poprowadził Sławomir Stolc. Przyjmujący AZS-u był najlepiej punktującym siatkarzem swojego zespołu i to on został wybrany MVP dzisiejszego pojedynku. Na pochwałę zasłużyła jednak cała drużyna.

Przerwa świąteczno-noworoczna miała pozytywnie podziałać na Akademików i tak też się stało. W sobotę Tauron AZS był drużyną kompletną, popełniającą zdecydowanie mniej błędów niż we wcześniejszych meczach. Obok wspomnianego wcześniej Sławomira Stolca na pewno mogła podobać się gra również Krzysztofa Bieńkowskiego. Młody rozgrywający do zespołu dołączył kilka dni przed świętami, a już stał się jej ważną częścią. Bieńkowski bardzo dobrze kierował grą zespołu i grał urozmaiconą siatkówkę. To dobry sygnał, tym bardziej że według wciąż jeszcze nieoficjalnych informacji klub podziękował za dalszą współpracę dotychczasowemu pierwszemu rozgrywającemu Chono Penchevowi. Bułgara zabrakło w sobotę w kadrze meczowej, a poczynania kolegów oglądał z wysokości trybun.

Gospodarze sobotnią rywalizację rozpoczęli z dużym animuszem i początek doprawdy mieli imponujący. Po asie serwisowym Sławomira Stolca prowadzili już bowiem 7:2. Bielszczanie wyraźnie zdziwieni takim obrotem spraw popełniali dużo błędów własnych. Po kolejnym dość prostym błędzie BBTS-u,miejscowi prowadzili 10:3. Taki początek rywalizacji w premierowym secie ustawił wynik w tej partii. Tauron AZS pewnie utrzymał wysokie prowadzenie do końca i zwyciężył 25:15. Podopieczni trenera Pawła Gradowskiego podrażnienie takim przebiegiem pierwszej partii, kolejnego seta rozpoczęli od prowadzenia 0:2. Akademicy błyskawicznie jednak doprowadzili do wyrównania. Po autowym ataku Fedora Sukhatskiy`ego było już po 6. Dobrze w tym fragmencie spotkania funkcjonował częstochowski blok. Recepty na częstochowską „zaporę” nie znaleźli najpierw Oleg Krikun, a po chwili Bartłomiej Oniszk (11:8). Zatrzymanie Rosjanina we wspomnianej akcji, a także w całym meczu było jednym z czynników zwycięstwa gospodarzy. Atakujący BBTS-u to najlepszy punktujący ligi. W Częstochowie zaprezentował się jednak słabo, bo tak należy podsumować jego 8 punktów i zaledwie 28% skuteczność w ataku.

W przeciwieństwie do pierwszej partii rywalizacja w drugim secie była bardziej zacięta. Po punktowym bloku Krzysztofa Bieńkowskiego było po 16. W końcówce  Tauron AZS włączył jednak wyższy bieg. W roli głównej wystąpił oczywiście Sławomir Stolc. Trzeba również docenić drugiego w tym meczu asa serwisowego wchodzącego zadaniowo na zagrywkę Rafała Prokopczuka. Kropkę nad „i” postawił w tej partii Mateusz Piotrowski (25:20). Na początku seta trzeciego znów minimalną przewagę mięli goście (3:5). AZS podobnie jak wcześniej tak i tym razem bardzo szybko doprowadził do wyrównania po 8. Po czym gra została wstrzymana, bo sędziowie dopatrzyli się błędu ustawienia w szeregach przyjezdnych. Cała sytuacja sprawiła nie lada problem arbitrom i chyba ich przerosła. Weryfikacja trwała blisko 15 minut! Gdy sędziowie w końcu doszli do ładu z całą sytuację grę wznowiono, ale wynik zweryfikowano na 8:5 dla AZS-u. Po chwili znów nastąpiło nie lada zamieszanie w wyniku zmiany jaką chcieli przeprowadzić bielszczanie. Zrobili to po czasie, jednak sędziowie znów na moment się pogubili, a gra ponownie na kilka minut została wstrzymana. Po pozaboiskowych zawirowaniach zawodnicy mogli wreszcie kontynuować grę. A gospodarzę czynili to nadal z bardzo dobrym skutkiem. Po całym zamieszaniu chłodną głowę zachował Dawid Murek. Kapitan AZS-u popisał się dwoma z rzędu technicznymi atakami i gospodarze prowadzili już 15:10. Trener Gradowski próbował wybić Akademików z rytmu biorąc w krótkim odstępie czasu dwie przerwy. Na nic się to zdało, tym bardziej że szkoleniowca gości w dalszym ciągu zawodził lider Oleg Krikun. Po kolejnym atutowym ataku bombardiera BBTS-u i trzecim majstersztyku w wykonaniu Dawida Murka było już 18:12. Takiego kapitału Tauron AZS nie roztrwonił, wygrywając 25:16. W całym meczu Akademicy triumfowali 3:0 i zdobyli bardzo cenne trzy ligowe punkty.

Tauron AZS Częstochowa – BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:15, 25:20, 25:16)

MVP: Sławomir Stolc

Składy:
AZS: Nedeljković (8), Murek (5), Bieńkowski (2), Stolc (17), M.Piotrowski (11), Borris (4), Bik (libero) oraz Prokopczuk (2), Romanutti (1)

BBTS: Macionczyk, Buniak (1), T.Piotrowski (6), Sukhatskiy (11), Cedzyński (3), Krikun (8), Koziura (libero) oraz Marek  (libero), Nowak (1), Sawicki, Adamczyk (3), Oniszk (2)