CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Tauron AZS zagra w „jaskini lwa”

Tauron AZS zagra w „jaskini lwa”

Justyna Jaworska

Przedsezonowy faworyt ligi, z dobrymi znajomymi w składzie i szkoleniowcem Krzysztofem Stelmachem na ławce trenerskiej, a więc drużyna Stali Nysa będzie najbliższym rywalem Tauron AZS Częstochowa w meczu 9. kolejki rozgrywek I ligi. Początek rywalizacji zaplanowano na najbliższą środę (tj. 14.11) na godzinę 18:30.

Drużyna Stali Nysa po nieudanym ubiegłym sezonie zakończonym poza pierwszą czwórką dokonała małej kadrowej rewolucji. Zespół wzmocniło kilku siatkarzy występujących w PlusLidze, a także trzech podstawowych graczy mistrza I ligi AZS-u Częstochowa: Patryk Szczurek, Bartosz Bućko i Moustapha M`Baye. Zmiany zaszły również na ławce trenerskiej. Pierwszym szkoleniowcem został Krzysztof Stelmach, a statystykiem Michał Róg. Obaj podobnie jak wspomniana trójka zawodników jeszcze na wiosnę świętowali z częstochowskim klubem mistrzostw ligi. Takie ruchy kadrowe Stali Nysa sprawiły, że drużyna z Opolszczyzny stała się faworytem numer jeden trwających rozgrywek. Wbrew przedsezonowym dywagacjom zespół Krzysztofa Stelmacha nie zdominował jednak rozgrywek ligowych. Nysanie nie ustrzegli się kilku wpadek, ale nadużyciem byłoby stwierdzenie że zawodzą. Gospodarze jutrzejszego spotkania z dorobkiem 17 „oczek” plasują się w czubie tabeli zajmując 3. miejsce z trzy punktową stratą do liderującej Lechii Tomaszów Mazowieckich i drugiego w klasyfikacji APP Krispolu Września.

Do meczu z Akademikami ekipa z Nysy przystąpi w roli zdecydowanego faworyta. Tauron AZS długo nie mógł wyjść z impasu przegrywając mecz za meczem. Przełamanie przyszło w ostatnią sobotę, gdy to częstochowianie w trzech setach rozprawili się z AZS AGH Kraków. Zwycięstwo podopiecznym trenera Sinana Tanika było bardzo potrzebne, nie wpłynęło jednak znacząco na pozycję zespołu w ligowej tabeli. AZS wciąż plasuję się w dolnych rejonach tabeli, a by wydostać się z ligowego ogona potrzebuje kolejnych zwycięstwo. W środę w Nysie o takie będzie jednak bardzo trudno. Mecz z Krakowem mógł jednak wlać odrobinę nadziei w serca sympatyków biało-zielonych, gdyż gra drużyny fragmentami i to nawet długimi wyglądała naprawdę dobrze. W oczy rzucała się przede wszystkim dobra postawa w polu serwisowym i w ataku, a więc w elementach w których do tej pory zespół miał spore problemy. Jeśli Tauron AZS powtórzy taką grę w również Nysie i będzie w stanie poprawić element bloku to może napsuć trochę nerwów faworyzowanym gospodarzom. By myśleć o nawiązaniu równorzędnej walki ze Stalą drużyna Sinana Tanika oprócz dobrej postawy całego zespołu musi mieć w swoich szeregach również lidera. Siatkarza który w newralgicznych momentach weźmie ciężar gry na swoje barki i zrobi to skutecznie. Takiego zawodnika jakim był w starciu z AZS AGH Kraków Sławomir Stolc.

Stal Nysa
1. Maciej Zajder – środkowy
2. Daniel Ochrymczuk – libero
3. Łukasz Kaczorowski – atakujący
4. Kamil Długosz – przyjmujący
8. Bartosz Bućko – przyjmujący
9. Jarosław Mucha – środkowy
10. Dawid Bułkowski – przyjmujący
11. Moustapha M’Baye – środkowy
13. Sebastian Matula – rozgrywający
14. Mateusz Nożewski – środkowy
16. Łukasz Owczarz – atakujący
18. Mateusz Czunkiewicz – libero
19. Patryk Szczurek – rozgrywający
20. Michał Makowski – przyjmujący

Tauron AZS Częstochowa
1. Aleksander Nedeljković – środkowy
5. Patryk Walczak – przyjmujący
6. Dawid Murek – przyjmujący
9. Sławomir Stolc – przyjmujący
10. Wiktor Siewierski – środkowy
11. Hubert Mańko – przyjmujący
13. Piotr Macheta – libero
14. Mateusz Piotrowski – atakujący
15. Krzysztof Rykała – atakujący
16. Chono Penchev – rozgrywający
18. Maciej Borris – środkowy
17. Rafał Prokopczuk – rozgrywający
21. Jakub Bik – libero