CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Tauron AZS zagra we Wrześni. O punkty będzie bardzo trudno

Tauron AZS zagra we Wrześni. O punkty będzie bardzo trudno

Justyna Jaworska

Z całą pewnością nie tak miały wyglądać trwające rozgrywki I ligi w wykonaniu drużyny Tauron AZS Częstochowa. Akademicy po sześciu seriach spotkań mają na swoim koncie zaledwie 1 zwycięstwo i tylko 3 „oczka”. Taki bilans ma adekwatne odzwierciedlenie w ligowej tabeli, a w niej częstochowianie wyprzedzają tylko beniaminka z Kluczborka. Tauron AZS który na wiosnę świętował mistrzostwo ligi, teraz jest jednym z outsiderów rozgrywek. Dobitnie pokazał to ostatni mecz z liderem z Tomaszowa Mazowieckiego. Akademikom trudno będzie przełamać impas w najbliższym spotkaniu, gdyż podopieczni trenera Sinana Tanika udadzą się na trudny wyjazd do Wrześni. Początek meczu z APP Krispolem w sobotę (tj. 03.11) o godzinie 17.

To że początek sezonu będzie trudny dla Tauron AZS-u było wiadomo już przed startem rozgrywek. A to za sprawą problemów głównie natury finansowej z jakimi zmagał się klub w przerwie między sezonami. Czas miał być jednak sprzymierzeńcem częstochowian. Drużyna z meczu na mecz miała się zgrywać, łapać odpowiedni rytm i być zespołem „groźnym” nawet dla ligowej czołówki. Boiskowa rzeczywistość dość szybko i brutalnie zweryfikowała przedsezonowe spekulację. Akademicy grają coraz słabiej i za chwilę mogą znaleźć się na ligowym dnie. Drużyna, która na pewno ma predyspozycję żeby znaleźć się w czołowej ósemce, a co za tym idzie zagrać w fazie play off, będzie musiała drżeć o ligowy byt. Nie może być jednak inaczej, gdyż dwaj gracze na bardzo newralgicznych pozycjach, a więc rozgrywający Chono Penchev i atakujący Mateusz Piotrowski po prostu zawodzą. Mimo słabej gry wspomniana dwójka ma bardzo duży kredyt zaufania u szkoleniowca. Nie zmienił tego nawet fakt, że już kilkukrotnie zmiennicy w osobach Rafała Prokopczuka i Krzysztofa Rykały potrafili poderwać zespół do lepszej gry. Wciąż jednak nie przekonali do siebie szkoleniowca na tyle, by dostać od niego szansę zaprezentowania się na boisku od pierwszego gwizdka. Patrząc na postawę całego zespołu ciężko przypuszczać że nagle wszystko się odmieni jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i drużyna nagle zacznie wygrywać mecz za meczem. Tym bardziej, że przed częstochowianami seria spotkań z zespołami z czołówki.

Najbliższym rywalem Akademików będzie APP Krispol Września. Podopieczni trenera Marka Kardasa już w ubiegłym sezonie walczyli o czołowe lokaty. Spotkali się z AZS-em w półfinale rozgrywek. W trwającym sezonie ekipa z Wrześni znów jest w ligowej czołówce. Po 6. kolejkach gospodarze jutrzejszego meczu mają na swoim koncie 5 zwycięstw. To plasuje drużynę Krispolu na bardzo wysokim 4. miejsce. Gracze trenera Kardasa mają jednak tyle samo punktów co druga Stal Nysa i trzecia Gwardia Wrocław. Jak dotąd jedynym zespołem, który potrafił pokonać zespół z Wrześni był dość niespodziewanie beniaminek z Jaworzna. Z przysłowiowym kwitkiem APP Krispol odprawił m.in dwóch spadkowiczów PlusLigi, a więc Buskowiankę Kielce i BBTS Bielsko-Biała. Z obiema drużynami mierzyli się już także częstochowianie i w obu przypadkach musieli uznać wyższość rywali.

APP Krispol Września
1. Filip Frankowski – przyjmujący
2. Tomasz Kuś – libero
3. Maciej Krysiak – przyjmujący
4. Filip Troczyński – rozgrywający
5. Piotr Lipiński – rozgrywający
6. Mateusz Zawalski – środkowy
7. Adam Lorenc – atakujący
8. Tomasz Narowski – środkowy
9. Damian Wierzbicki – atakujący
11. Rafał Berwald – przyjmujący
12. Wojciech Kaźmierczak – środkowy
13. Mateusz Jóźwik – przyjmujący
15. Patryk Ligocki – libero
18. Bartosz Adamski – środkowy

Tauron AZS Częstochowa
1. Aleksander Nedeljković – środkowy
5. Patryk Walczak – przyjmujący
6. Dawid Murek – przyjmujący
9. Sławomir Stolc – przyjmujący
10. Wiktor Siewierski – środkowy
11. Hubert Mańko – przyjmujący
13. Piotr Macheta – libero
14. Mateusz Piotrowski – atakujący
15. Krzysztof Rykała – atakujący
16. Chono Penchev – rozgrywający
18. Maciej Borris – środkowy
17. Rafał Prokopczuk – rozgrywający
21. Jakub Bik – libero