CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Trudna sytuacja AZS-u

Trudna sytuacja AZS-u

Kamil Woldański

Nie takich wieści na piątkowej konferencji prasowej spodziewali się wszyscy sympatycy AZS-u Częstochowa. Kibice liczyli, że poznają skład w którym drużyna Akademików będzie w sezonie 2018/2019 bronić mistrzostwa I ligi. Tymczasem sternicy klubu, Kamil Filipski i Mateusz Czaja otwarcie przyznali, że klub ma długi i jego przyszłość nie jest znana.

Gdy po degradacji z PlusLigi zmienili się właściciele klubu i nakłonili do współpracy Krzysztofa Stelmacha oraz zmontowali zespół, który wygrał całe rozgrywki wydawało się że idą lepsze czasy dla AZS-u. Niestety okazuje się, że już w trakcie trwania zakończonego sezonu pojawiły się problemy finansowe. Urząd Miasta zażądał od obecnych władz zwrotu 280 z 600 tys miejskiej dotacji, która trafiła na konto klubu w kwietniu 2017 roku. Dodajmy, że wówczas AZS występował w PlusLidze z innym właścicielem i innymi działaczami. Nieprawidłowości w rozliczeniu miejskiej dotacji sprawiły, że klub ma również zamknięte drzwi do publicznych środków z kolejnej puli, która trafi do częstochowskich zespołów, co nie jest bez znaczenia przy budowania budżetu na nowy sezon.

Tak duże sumy dla I ligowej drużyny, musiały odbyć się na kondycji finansowej AZS-u. Klub posiada zobowiązania wobec zawodników, którzy wygrali pierwszoligowe rozgrywki w sezonie 2017/2018. Jak łatwo się domyślić to główny powód, dla którego siatkarze po niezwykle udanym sezonie zdecydowali się na zmianę pracodawcy. W ramach cięć zrezygnowało również z występu w najbliższej edycji Pucharu Polski. Los AZS-u wciąż jest jednak niepewny. Dlatego też finalizacja kontraktów z nowymi zawodnikami została zawieszona.

Władze klubu poinformowały, że w najbliższą środę zostanie zwołane nadzwyczajne zgromadzenie zarządu. Po nim powinniśmy poznać przyszłość AZS-u Częstochowa.