CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
W PGE Ekstralidze rusza runda rewanżowa, na początek mecz w Toruniu

W PGE Ekstralidze rusza runda rewanżowa, na początek mecz w Toruniu

Jacek Winiarski

Po dwutygodniowej przerwie żużlowcy wracają na tory PGE Ekstraligi. W 8. kolejce, która jest jednocześnie pierwszą serią spotkań  rundy rewanżowej sezonu zasadniczego, forBET Włókniarz Częstochowa uda się do Torunia by powalczyć o kolejne ligowe punkty z drużyną miejscowego Get Well. Początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 19.

Stawką niedzielnego meczu będą już nie dwa, a trzy ligowe punkty, gdyż do „rozdania” będzie jeszcze punkt bonusowy. Dla podopiecznych trenera Marka Cieślaka pierwszą część trwającego sezonu była niezwykle udana. Lwy przegrały tylko dwa mecze, na trudnych terenach w Lesznie i Gorzowie, dzięki czemu na półmetku rundy zasadniczej plasują się na drugim miejscu. Mimo, że do zakończenia sezonu zasadniczego zostało jeszcze osiem spotkań, brama do startu w play offach dla Włókniarza jest szeroko otwarta. Milowym krokiem w stronę pierwszej czwórki byłoby bez wątpienia wywiezienie kompletu punktów z Torunia. Zadanie z pewnością bardzo trudne, ale nie niewykonalne. Get Well mimo, że na razie plasuje się na 7. pozycji w ligowej klasyfikacji to wciąż drużyna z ogromnym potencjałem i przede wszystkim głośnymi nazwiskami w składzie.

Problem jednak w tym że te nazwiska nie jadą i w Toruniu od dłuższego czasu jest nerwowo. Spotkanie z Włókniarzem dla ekipy Jacka Frątczaka jest jednym z tych spotkań z serii „być albo nie być”. Get Well, który z pewnością wciąż marzy o walce o medale, nie może pozwolić sobie na porażki na własnym torze. Dlatego Jason Doyle, Rune Holta i spółka do jutrzejszego starcia przystąpią z dużą koncentracją. Ciśnienie ze strony kibiców, działaczy czy mediów będzie jednak ogromne. To może być szansa dla częstochowian, którzy są w  nieporównywalnie lepszej sytuacji. Dodatkowo, a może przede wszystkim, zawodnicy z Lwem na piersi pisząc kolokwialnie po prostu „jadą”. I to jak jadą. Co prawda mniej „kosmiczny” niż u progu sezonu jest Fredrik Lindgren, ale Szwed wciąż prezentuje niezwykle wysoki poziom. Wydaje się, że zwyżkę formy zanotował Leon Madsen, a przede wszystkim Matej Zagar. Słoweniec wciąż jest nieobliczany, ale wydaja się że jego dyspozycja jest wyższa niż w kwietniu. Na pewno ogromnym smaczkiem niedzielnego meczu będzie występ Adriana Miedzińskiego. Wychowanek klubu z Torunia, który jeździł w swoim rodzinnym mieście nieprzerwanie przez 16-lat, w niedzielę po raz pierwszy w swojej karierze pojawi się na stadionie w grodzie Kopernika w roli gościa. Przy wyrównanym poziomie sportowym liderów obu drużyn, to właśnie postawa tzw. drugiej linii, a więc Adriana Miedzińskiego i Tobiasza Musielaka będzie języczkiem uwagi jutrzejszego meczu.

forBET Włókniarz Częstochowa:
1. Leon Madsen
2. Tobiasz Musielak
3. Adrian Miedziński
4. Matej Zagar
5. Fredrik Lindgren
6. Michał Gruchalski
7. Adrian Woźniak

Get Well Toruń:
9. Jason Doyle
10. Niels Kristian Iversen
11. Rune Holta
12. Paweł Przedpełski
13. Chris Holder
14. Igor Kopeć-Sobczyński
15. Daniel Kaczmarek