Walasek wraca po 8 latach

Grzegorz Walasek w sezonie 2014 będzie zdobywał punkty dla Włókniarza Częstochowa. Dla 37-letniego żużlowca będzie to powrót do Częstochowy po ośmioletniej przerwie. Walasek w barwach Włókniarza startował przez sześć sezonów, w latach 2000-2005 i to właśnie w tym okresie święcił swoje największe sukcesy. Poniżej przedstawiamy sylwetkę nowego-starego zawodnika Lwów.

Grzegorz Walasek urodził się 29 sierpnia 1976 roku. Karierę zawodniczą rozpoczął w Morawskim Zielona Góra. W klubie z grodu Bachusa startował w latach 1993-1999. W ostatnim roku (1997) startów w gronie młodzieżowców zdobył na torze w Częstochowie tytuł Młodzieżowego Indywidualnego Mistrza Polski. Przed sezonem 2000 po raz pierwszy zdecydował się na zmianę barw klubowych. Wybór Walaska padł na Włókniarza Częstochowa, który po dwuletniej przerwie powrócił do zreformowanej Ekstraligi. Debiutancki sezon w barwach Lwów Walasek mógł zaliczyć do udanych. W lidze był pewnym punktem drużyny, która była o krok od awansu do fazy play off. Ostatecznie Włókniarz, w którym obok wspomnianego Walaska startowali m.in Mark Loram, Rune Holta, Sławomir Drabik czy Mariusz Staszewski zajął na koniec sezonu 6. miejsce.

Rok później osłabione zespół z Częstochowy do samego końca walczył o ligowy byt. Utrzymanie częstochowianie zapewnili sobie w ostatnim meczu sezonu z ZKŻ-etem Zielona Góra. Głównymi autorami sukcesu jakim było wtedy utrzymanie się w elicie byli Ryan Sullivan, Tomasz Jędrzejak i Grzegorz Walasek. W sezonie 2001 wychowanek Morawskiego zadebiutował również w prestiżowym cyklu Grand Prix. Startując jako rezerwowy pojawił się w czterech rundach cyklu zdobywając w nich 34 punkty. Dobra postawa Walaska w walce o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata zaowocowała przyznaniem stałej dzikiej karty na starty w elicie w sezonie 2002.

Rok 2002 był pechowy dla żużlowca jak i klubu. Grzegorza prześladowały kontuzję, a klub mimo dobrej postawy w rundzie zasadniczej w fazie play off przegrał wszystkie spotkania i zakończył sezon na 4. miejscu. Trzeba jednak dodać, że w rundzie finałowej Włókniarz musiał radzić sobie bez Walaska, a w niektórych spotkaniach również bez Ryana Sullivana i Andreasa Jonssona. Rok później Włókniarz nie miał już takiego problemu z kontuzjami i z Walaskiem w składzie sięgnął po złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. W kolejnych dwóch sezonach częstochowianie nie schodzi z podium (dwa brązowe medale), a Walasek osiągnął swój największy sukces w karierze. 15 sierpnia 2004 na torze w Częstochowie zdobył złoty medal Indywidualnych Mistrzostw Polski.

W sezonie 2005 wraz z reprezentacją Polski, w której startował również inny zawodnik Włókniarza Rune Holta, sięgnął po złoto w Drużynowym Pucharze Świata. Po sezonie po sześciu latach startów z lwem na piersi Walasek powrócił do rodzinnej Zielonej Góry. Będąc niekwestionowanym liderem pomógł drużynie w powrocie do Ekstraligi, a indywidualnie wywalczył tytuł wicemistrza Europy. Rok później ponownie z kolegami z reprezentacji zdobył złoto w DPŚ oraz wygrał prestiżowe zawody o Złoty Kask.

W 2008 roku zawodnik zdobył trzy brązowe medale. Z ZKŻ-etem Zielona Góra w rozgrywkach o Drużynowe Mistrzostwo Polski, gdy to w walce o brąz żużlowcy z Winnego Grodu pokonali Włókniarza Częstochowa. Na najniższym stopniu podium Walasek stanął również podczas finału IMP oraz finału MPPK. W rozgrywkach Drużynowego Pucharu Świata zdobył z drużyną narodową tym razem srebro. W sezonie 2009 po raz drugi w karierze, ale tym razem z Falubazem Zielona Górą zdobył złoto DMP. Medal z najcenniejszego kruszcu zawisł na szyi zawodnika również podczas finału MPPK. W 2009 roku Walasek był po raz drugi stałym uczestnikiem cyklu Grand Prix. Z dorobkiem 66 punktów zajął 11. miejsce w klasyfikacji generalnej. Po sezonie w mocno kontrowersyjnych okolicznościach opuścił Falubaz i przeniósł się do Polonii Bydgoszcz. Nad Brdą Walasek obok Andreasa Jonssona był nie tylko liderem zespołu, ale również jednym z najskuteczniejszych żużlowców w całej lidze. Mimo to bydgoszczanie po przegranym dwumeczu z Włókniarzem spadli do 1. ligi. Na osłodę pozostał Walaskowi brązowy medal MPPK wywalczony w duecie z Robertem Kościechą. Po sezonie 2010 Greg pozostał wierny Polonii i po roku wrócił z drużyną do elity.

Przed startem sezonu 2012 postanowił ponownie zmienić barwy klubowe. Wybór padł na PGE Marmę Rzeszów. W barwach drużyny z Podkarpacia występował również w sezonie 2013. Walasek przez dwa lata startów w Stali nie zawiódł tamtejszych kibiców i działaczy. W pierwszym sezonie startów uzyskał średnią 2,139, zaś w drugim 2,075. Mimo dobrej postawy Grega PGE Marma Rzeszów opuściła w minionym sezonie szeregi najlepszych drużyn w kraju.