CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Włókniarz ponowie pokonany. Porażka Lwów w Gorzowie

Włókniarz ponowie pokonany. Porażka Lwów w Gorzowie

speedwayekstraliga.pl | Arkadiusz Siwek

Ostatnie tygodnie nie są łatwe dla żużlowców Eltrox Włókniarza Częstochowa. Podopieczni trenera Marka Cieślaka przegrali kolejny ligowy pojedynek w PGE Ekstralidze. W poniedziałek w Gorzowie Wielkopolskim w zaległym spotkaniu 4. kolejki, częstochowianie ulegli miejscowej Stali 41:49. Eltrox Włókniarz pozostał tym samym z dorobkiem 11 punktów w ligowej tabeli, a w najbliższych dniach Lwom przyjdzie zmierzyć się dwoma najlepszymi drużynami poprzedniego sezonu, a więc Fogo Unią Leszno i Betard Sparcie Wrocław.

Jeszcze kilka tygodni temu, stosunkowo łatwo było wskazać faworyta potyczki gorzowskiej Stali z Eltrox Włókniarzem. Sytuacja przez ten czas uległa jednak diametralnej zmianie. Podopieczni trenera Stanisława Chomskiego, pomimo że pierwsze ligowe punkty zdobyli dopiero wczoraj w starciu z Motorem Lublin, już od jakieś czasu sygnalizowali zwyżkę formy. Na właściwe tory powrócił aktualny mistrz Świata, Bartosz Zmarzlik, a doskonale w drużynę wkomponował się „gość” z Torunia, Jack Holder. Częstochowianie z kolei po piorunującym początku sezonu, w kolejnych tygodniach mocno spuścili z tonu. Formę zupełnie stracił Jason Doyle, ogromne wpadki zaliczył również Leon Madsen, a i Paweł Przedpełski jechał gorzej niż na początku rozgrywek.

Dodatkowo tuż przed poniedziałkowym starciem okazało się, że gorzowianie będą w dniu dzisiejszym korzystać z tzw. zastępstwa zawodnika za kontuzjowanego Nielsa Kristiana Iversena. Choć gorzowianie w tej sytuacji mówili o sporym pechu, to jednak zgodnie z przypuszczeniami większości obserwatorów, ta sytuacja tylko wzmocniła gorzowską Stal w meczu przeciwko Włókniarzowi. Duńczyk od początku sezonu zmaga się z urazami, co sprawia że jest daleki od wysokiej dyspozycji. Dodatkowy start w ramach „zz-etki” Zmarzlika, Holdera czy Thomsensa sprawił, że Stal zyskała na tym aż 10 „oczek”. Wysoce wątpliwe jest by Duńczyk był w stanie choćby zbliżyć się do takiego rezultatu.

Włókniarz przegrał z Moje Bermudy Stalą (41:49), jednak nie przez dobrze wykorzystaną „zz-etkę” przez gospodarzy, ale przez własne słabości. Co prawda lepiej niż ostatnio zaprezentował się Jason Doyle (8 pkt), ale jeden ze słabszych meczy w sezonie zaliczył z kolei Fredrik Lindgren (6+1). Poza pojedynczymi dobrymi biegami, w poniedziałek poniżej oczekiwać zaprezentowali się także Paweł Przedpełski i Rune Holta. Jedną wpadkę zaliczył również powracający do dobrej formy Leon Madsen. Podopieczni trenera Marka Cieślaka udanie rozpoczęli zmagania. W pierwszej gonitwie duet DoyleLindgren obrał podwójnie Zmarzlika i Woźniaka. Po pierwszej serii startów Lwy prowadziły różnicą 6 „oczek”.

Większą część start gospodarze odrobili już na początku drugiej serii, gdy to jeden z bohaterów dzisiejszego meczu, Szymon Woźniak i świetny Jack Holder, pokonali podwójnie Fredrika Lindgrena i Rune Holtę. Włókniarz był w stanie „odgryźć się” jeszcze wygraną 5:1, w 6. biegu (15:21), ale w dalszej fazie zawodów drużynowo potrafili przeważnie wygrywać już tylko gospodarze. Bez punktu po stronie Lwów kolejną serii odjechali Madsen i Doyle, zaś po stronie miejscowych oprócz znakomitego  Zmarzlika, wyścigi wygrywali również Szymon Woźniak i Jack Holder.

Przed biegami nominowanymi Włókniarz przegrywał 37:41. Dla gospodarzy kropkę nad „i” już w 14. biegu postawili Jack Holder i Anders Thomsen. Australijczyk uciekł po starcie parze LindgrenPrzedpełski i pewnie pomknął po 3 „oczka”. Na ostatnim łuku nerwowo jadącego Przedpełskiego wyprzedził jeszcze Thomsen i Duńczyk w barwach Stali, zapewnił gorzowianom drugie w tym sezonie meczowe zwycięstwo (39:45). Na zakończenie zawodów Bartosz Zmarzlik, zrewanżował się Leonowi Madsenowi za porażkę z 13. biegu, a że za plecami tej dwójki dojechał Szymon Woźniak, Stal ponownie wygrała 4:2 i zwyciężyła w całym spotkaniu 49:41.

Moje Bermudy Stal Gorzów – 49 pkt
9. Szymon Woźniak – 10+1 (0,3,1,2*,3,1)
10. Bartosz Zmarzlik – 15 (1,3,3,3,2,3)
11. Niels Kristian Iversen – 0 ()
12. Jack Holder – 12+3 (1*,2*,2*,1,3,3)
13. Anders Thomsen – 10+1 (2,1,2,3,1*,1)
14. Wiktor Jasiński – 0 (0,-,0)
15. Rafał Karczmarz – 2 (2,w,0,0)
16. Kamil Pytlewski – ns

Eltrox Włókniarz Częstochowa – 41 pkt
1. Jason Doyle – 8 (3,3,w,2,0)
2. Paweł Przedpełski – 4+2 (0,2*,1,1*,0)
3. Fredrik Lindgren – 6+1 (2*,1,1,0,2)
4. Rune Holta – 4 (1,0,3,0)
5. Leon Madsen – 10 (3,2,0,3,2)
6. Jakub Miśkowiak – 6 (3,2,1)
7. Mateusz Świdnicki – 3 (1,u,2)
8. Bartłomiej Kowalski – ns

Bieg po biegu:
1. (59,12) Doyle, Lindgren, Zmarzlik, Woźniak – 1:5 – (1:5)
2. (59,21) Miśkowiak, Karczmarz, Świdnicki, Jasiński – 2:4 – (3:9)
3. (59,08) Madsen, Thomsen, Holder, Przedpełski – 3:3 – (6:12)
4. (58,92) Zmarzlik, Miśkowiak, Holta, Karczmarz (w) – 3:3 – (9:15)
5. (59,14) Woźniak, Holder, Lindgren, Holta – 5:1 – (14:16)
6. (59,19) Doyle, Przedpełski, Thomsen, Karczmarz – 1:5 – (15:21)
7. (58,97) Zmarzlik, Madsen, Woźniak, Świdnicki (u) – 4:2 – (19:23)
8. (59,57) Holta, Thomsen, Lindgren, Jasiński – 2:4 – (21:27)
9. (59,17) Zmarzlik, Woźniak, Przedpełski, Doyle (w) – 5:1 – (26:28)
10. (59,23) Thomsen, Holder, Miśkowiak, Madsen – 5:1 – (31:29)
11. (59,36) Woźniak, Doyle, Holder, Holta – 4:2 – (35:31)
12. (59,40) Holder, Świdnicki, Przedpełski, Karczmarz – 3:3 – (38:34)
13. (59,11) Madsen, Zmarzlik, Thomsen, Lindgren – 3:3 – (41:37)
14. (59,67) Holder, Lindgren, Thomsen, Przedpełski – 4:2 – (45:39)
15. (59,50) Zmarzlik, Madsen, Woźniak, Doyle – 4:2 – (49:41)

SportoweFakty.wp.pl