CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Akademicy pójdą za ciosem?

Po sobotniej wygranej nad Cerrad Czarnymi Radom siatkarze AZS-u Częstochowa już w najbliższą środę (tj. 22.10) udadzą się do Kielc na mecz 5. kolejki PlusLigi z drużyną miejscowego Effectora. Czy podopieczni trenera Marka Kardosa pójdą za ciosem i zwyciężą po raz drugi w trwającym sezonie? Początek meczu jutro o godzinie 18.

Sobotni pojedynek AZS-u z Czarnymi Radom był bez wątpienia najlepszym meczem drużyny z Częstochowy w sezonie ligowym 2014/2015. Po sromotnej porażce 0:3 kilka dni wcześniej z Politechniką Warszawską niewielu dawało jakiekolwiek szansę akademikom w starciu z wyżej notowanym rywalem z Radomia. Częstochowianie świetnie spisali w polu serwisowym i w obronie co było kluczem do sensacyjnego zwycięstwa nad Cerradem Czarnymi. Prawdziwy popisu w polu zagrywki dał Mateusz Przybyła, który punktował aż pięciokrotnie bezpośrednio z tego elementu siatkarskiego rzemiosła. Równie dobrze spisał się hiszpański rozgrywający Miguel Angel De Amo zdobywca 2 asów. W ataku bardzo skuteczni byli Michał Kaczyński i Bartosz Janeczek, a w końcówce bardzo ważne piłki skończył MVP spotkania Rafał Szymura. Czy gracze Marka Kardosa powtórzą taką grę w środę w spotkaniu z Effectorem? Łatwo na pewno nie będzie, gdyż gra akademików ciągle faluje. Jeśli AZS od początku spotkania złapie właściwy rytm i narzuci rywalowi swój styl gry kolejne zwycięstwo będzie jak najbardziej realne.

Tym bardziej iż jutrzejszy rywal akademików po 4. seriach spotkań wciąż pozostaje bez zwycięstwa i z dorobkiem zaledwie 1 punktu plasuje się na przedostatniej 13. pozycji. Podopieczni trenera Dariusza Daszkiewicza potrzebują punktów jak tlenu, dlatego dobry początek spotkania w wykonaniu akademików może szybko podłamać graczy Effectora. Kielczanie pierwszy i jak dotąd jedyny ligowy punkt zdobyli w starciu z niedawnym pogromcą AZS-u Częstochowa, zespołem Politechniki Warszawskiej. W ostatni weekend Effector bardzo łatwo poległ w Gdańsku w starciu z Lotosem, a w żadnym z trzech rozegranych setów kielczanie nie przekroczyli granicy 20-stu punktów. Sporym atutem zespołu z Kielc jest na pewno obecność w składzie dwójki młodych i utalentowanych atakujących Sławomira Jungiewicza i Bartosza Krzysiak. Obu siatkarzom przydarzają się jednak mecze, w których grają dużo poniżej oczekiwań i możliwości co z pewnością jest dużym problemem dla trenera Daszkiewicza. Warto również dodać że jednym z dwóch “reżyserów” gry Effectora jest Marcin Janusz, rozgrywający których dwa ostatnie sezony spędził w drużynie AZS-u Częstochowa.

Effector Kielce
1. Jungiewicz Sławomir
2. Sufa Bartosz
3. Wacek Mariusz
4. Kaczmarek Bartosz
6. Maćkowiak Jędrzej
7. Janusz Marcin
8. Staszewski Adrian
11. Takvam Andreas
13. Buchowski Adrian
14. Pająk Grzegorz
15. Bieniek Mateusz
16. Penchev Rozalin
17. Krzysiek Bartosz
19. Dzierżyński Bartosz
20. Sobota Adam

AZS Częstochowa
1. Udrys Artur
2. Marcyniak Mariusz
3. De Amo Miguel Angel
4. Zygmunt Damian
5. Napiórkowski Patryk
6. Szymura Rafał
7. Kaczyński Michał
8. Janeczek Bartosz
9. Macyra Jakub
11. Przybyła Mateusz
13. Buczek Konrad
15. Khilko Maksim
16. Herman Szymon
17. Stańczak Adrian
18. Bąkiewicz Michał