CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Akademicy wznawiają rozgrywki PlusLigi

Po miesięcznej przerwie siatkarze AZS-u Częstochowa wracają do ligowej rywalizacji. W najbliższą sobotę (tj. 16.01) podopieczni trenera Michała Bąkiewicza zagrają we własnej hali z AZS-em Politechniką Warszawską. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 17.

PlusLiga po przerwie związanej z turniejem kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich swoje rozgrywki wznowiła już w minioną środę. Mecz Akademików z BBTS-em Bielsko-Biała został jednak przeniesiony na przyszły tydzień. Częstochowianie z zespołem prowadzonym przez braterski duet Krzysztof StelmachAndrzej Stelmach, zagrają 20 stycznia. Wcześniej bo już jutro Akademicy zmierzą się z warszawską Politechniką.

Ligowe punkty i miejsce w tabeli faworyta sobotniego meczu każą upatrywać w drużynie Jakuba Bednaruka. Gracze ze Stolicy mają na swoim koncie 14 punktów i zajmują 9. miejsce. Gospodarze z Częstochowy ze skromnym 6 punktowym dorobkiem plasują się na przedostatniej 13. pozycji. Siatkarze i sztab szkoleniowy AZS-u wierzą, że praca którą wykonywali podczas długiej ligowej przerwy dadzą efekt już jutro i po spotkaniu z warszawianami, będą mogli dopisać do swojego dorobku punktowego 3 duże “oczka” za zwycięstwo. Zadanie to łatwe jednak nie będzie, gdyż Politechnika to zespół niezwykle groźny. Przekonali się o tym nie tak dawno mistrzowie Polski z Rzeszowa ulegając we własnej hali zespołowi Jakuba Bednaruka 2:3. “Oczko” w konfrontacji z Politechniką stracili także siatkarze z Gdańska.

Dobrze w Stolicy sprawdza się mieszanka rutyny z młodością. Filarami zespołu na boisku, a przede wszystkim poza nim są Paweł Zagumny i dobrze znany w Częstochowie, Guillaume Samika. Francuz jeszcze w minionym sezonie zdobywał punkty dla AZS-u. O postawie zespołu w większej mierze decyduje jednak forma młodszych siatkarzy. Bartłomiej Lemański, Michał Filip czy Łukasz Łapszyński to gracze bardzo obiecujący, ale wciąż młodzi przez co ich forma nie jest ustabilizowana. Obok meczów dobrych czy nawet bardzo dobrych przytrafiają im się słabsze występy. Dodatkowo Politechnika w dalszej części sezonu musi radzić sobie bez przyjmującego Pawła Halaby, który niedawno odniósł bardzo groźna kontuzję. W minioną środę warszawianie w nie najlepszym stylu wznowili ligowe rozgrywki. Politechnika przegrała na wyjeździe z Łuczniczką Bydgoszcz 1:3.

AZS w ligowej przerwie szlifował formę i leczył kontuzję. Z problemami z kolanem poradził już sobie Michał Szalacha, a cztery tygodnie odpoczynku od ligi pozytywnie powinny wpłynąć także na Mateja Pataka. Słowak już jakiś czas temu uporał się z urazem pleców, ale brakowało mu spokojnego treningu na dojście do odpowiedniej formy po straconych kilku tygodniach na starcie sezonu. I choć w sparingach jakie częstochowianie rozegrali w ostatnich dniach, drużyna wciąż nie prezentowała się najlepiej, to według zapowiedzi trenerów dalsza część sezonu ma być dla Akademików dużo lepsza. Z pewnością tego życzyliby sobie kibice, którzy wobec słabej postawy zespołu w coraz to mniejszej liczbie odwiedzają halę na Zawodziu.

AZS Politechnika Warszawska
1. Jakub Kowalczyk
2. Maciej Olenderek
3. Przemysław Smoliński
4. Jakub Radomski
5. Paweł Zagumny
6. Paweł Halaba
7. Bartłomiej Lemański
8. Waldemar Świrydowicz
9. Guillaume Samica
10. Michał Filip
11. Łukasz Łapszyński
13. Jan Firlej
19. Dominik Jaglarski
20. Paweł Mikołajczak

AZS Częstochowa
1. Tomasz Kowalski
2. Łukasz Polański
3. Stanisław Wawrzyńczyk
5. Rafael Redwitz
6. Bartłomiej Lipiński
7. Michał Szalacha
8. Adrian Stańczak
10. Bartosz Buniak
12. Kacper Stelmach
13. Rafał Szymura
14. Felipe Bandero
15. Bartłomiej Janus
16. Matej Patak