CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

AZS nie zatrzymał Lotosu

AZS Częstochowa przegrał w środę we własnej hali w meczu 7. kolejki siatkarskiej PlusLigi z Lotosem Treflem Gdańsk 1:3 (25:23, 21:25, 19:25, 21:25). Goście pozostali tym samym jednym z trzech niepokonanych zespołów PlusLigi, dla częstochowianie z kolei to już piąta porażka w trwającym sezonie. Statuetkę dla najlepszego zawodnika meczu otrzymał rozgrywający Trefla Marco Falaschi.

Spotkanie rozpoczęło się od skutecznej gry w bloku zespołu gości (0:2). Częstochowianie za sprawą asa serwisowego Mateusza Przybyły błyskawicznie doprowadzili do wyrównania po 2. Potem walka toczyła się punkt za punkt. Pierwsi rywala przełamali gospodarze. Dzięki trudnej zagrywce Artura Udrysa i skutecznego w kontratakach Michała Kaczyńskiego AZS wyszedł na prowadzenie 15:12. Po stronie Lotosu niezawodny był Amerykanin Murphy Troy, to właśnie po jego mocnej zagrywce, z którą nie poradził sobie Rafał Szymura na tablicy rezultatów znów pojawił się wynik remisowy (16:16). Kilka minut później młody przyjmujący AZS-u zrewanżował się Amerykaninowi w pojedynkę blokując jego atak ze skrzydła (22:21). Seta pewnym zbiciem po skosie zakończył Michał Kaczyński (25:23).

Druga partia nie najlepiej rozpoczęła się dla miejscowych (1:5). Ponownie duża w tym zasługa Murphy Troya, który znów postraszył akademików swoją zagrywką. To właśnie Amerykanin był najskuteczniejszym zawodnikiem w tym elemencie gry. Atakujący Lotosu Trefla zdobył bezpośrednio z pola serwisowego aż 5 punktów. Dobra gra Szymury najpierw w bloku, a potem w ataku pozwoliła gospodarzom zbliżyć się na dystans 1 “oczka” (7:8). Kolejny skuteczny blok tym razem Mateusza Przybyły sprawił, że po chwili AZS był już na prowadzeniu (10:8). W końcówce przez blok rywala nie potrafił przebić się Kaczyński, a w siatkę zaatakował Bartosz Janeczek (20:23). W ostatniej akcji seta Janeczek znów został zatrzymany przez gdański blok (21:25).

Goście dobrą grę kontynuowali w kolejnym secie. Od początku trzeciej partii to przyjezdni dyktowali warunki gry. Wysoką skuteczność utrzymywał Murphy Troy, którego w ataku wspierał Sebastian Schwarz. Niemiec bezlitośnie obijał ręce częstochowskiego bloku. Po stronie AZS-u ataku nie mógł skończyć Kaczyński, którego zastąpił Patryk Napiórkowski. Były zawodnik AZS-u Olsztyn już w swoim pierwszym ataku posłał piłkę w aut i przewaga Lotosu wzrosła do 5 punktów (10:15). Trener Kardos dokonał kolejnej zmiany i Miguela Angela De Amo zastąpił Konrad Buczek. Cień nadziei na nawiązanie walki w tym secie dał częstochowianom kolejny pojedynczy blok Rafała Szymury (18:21). Kolejną akcje po długiej wymianie wygrali jednak goście, a w roli głównej wystąpił Schwarz ponownie skutecznie obijając ręce blokujących częstochowian. Po autowym ataku Kaczyńskiego goście wygrali 19:25.

Czwartego seta gospodarze rozpoczęli z większym animuszem. Po mocnym i efektownym ataku Janeczka prowadzili 5:3. Tuż po pierwszej przerwie technicznej po błędzie AZS-u goście objęli po raz pierwszy w tym secie prowadzenie 10:11. Po chwili akademicy odzyskali minimalne prowadzenie, a po asie serwisowym Mariusza Marcyniaka, który od początku czwartej partii zastąpił Mateusza Przybyłę, gospodarze objęli prowadzenie 17:15. W końcówce partii przypomniał o sobie mistrz świata Mateusz Mika. Przyjmujący Lotosu najpierw wbił siatkarskiego gwoździa, a po chwili udanie kiwnął tuż za blok (19:20). AZS nie miał jak odpowiedzieć na ciosy rywala, gdyż skuteczność z początku meczu zupełnie stracił Michał Kaczyński. Reprezentant kadry B najpierw posłał piłkę w aut, a w kolejnym swoim ataku (już po raz dziewiąty w tym meczu) został powstrzymany przez blok (19:22). Podopieczni trenera Andrea Anastasiego nie wypuścili swojej szansy z rąk i wygrali czwartą partię 21:25, a całe spotkanie 1:3. Lotos dopisał do swojego ligowego dorobku kolejne trzy punkty podtrzymując zwycięską passę.

AZS Częstochowa – Lotos Trefl Gdańsk 1:3 (25:23, 21:25, 19:25, 21:25)

MVP: Marco Falaschi

Składy:
AZS: Udrys (6), De Amo (3), Szymura (13), Kaczyński (16), Janeczek (12), Przybyła (10), Stańczak (libero) oraz Marcyniak (3), Napiórkowski (1), Buczek, Khilko

Lotos: Grzyb (9), Falaschi, Schwarz (17), Gawryszewski (4), Troy (20), Mika (17), Gacek (libero) oraz Schulz (1).