CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

AZS powalczy o pierwsze zwycięstwo?

Po dwóch spotkaniach z zespołami z ligowej czołówki ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębskim Węglem, siatkarze AZS-u Częstochowa w środę będą rywalizować z teoretycznie słabszym rywalem – AZS Politechniką Warszawską. Teoretycznie, gdyż warszawianie są jak na razie największym zaskoczeniem ligi. Po dwóch kolejkach podopieczni Jakuba Bednaruka mają na swoim koncie już dwa zwycięstwa.

W przerwie między sezonami drużyna Politechniki przeszła podobną kadrową rewolucję jak akademicy z Częstochowy. Z ubiegłorocznego składu pozostała zaledwie trójka graczy: Maciej Olenderek, Artur Szalpuk i Paweł Mikołajczak.
Ze względu na niski budżet do drużyny dołączyła grupa młodych zawodników wsparta doświadczonym rozgrywającym Piotrem Lipińskim. Niespodziewanie dla wszystkich młodzież dyrygowana przez Jakuba Bednaruka w rozgrywkach PlusLigi poczyna sobie bez żadnych kompleksów. Już w inauguracyjnej kolejce Politechnika sprawiła niemała niespodziankę wygrywając na wyjeździe z Transferem Bydgoszcz. W ostatni weekend warszawianie zwyciężyli po raz drugi pokonując tym razem Effector Kielce. W obu meczach Politechnika zwycięstwo zapewniała sobie po tie breaku. Świetnie u progu sezonu prezentują się Artur Szalpuk i Michał Filip. Popisowy mecz w starciu z Effectorem rozegrał również Mateusz Sacharewicz.

Częstochowianie po inauguracyjnej porażce z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, w ostatnią sobotę również pokusili się o małą niespodziankę. Drużyna Marka Kardosa dzielnie walczyła na terenie trzeciej drużyny poprzedniego sezonu – Jastrzębskiego Węgla – ulegając wyżej notowanemu rywalowi dopiero po tie breaku. Zdobycie 1 “oczka” przez drużynę AZS-u na tak trudnym terenie należy przyjąć z dużym zadowoleniem. Po tym meczu drużynę można było pochwalić w szczególności za postawę w grze blokiem. W tym elemencie na pewno sporo wniósł pozyskany niedawno Białoruski środkowy, Artur Udrys. Głównymi autorami wywalczenia 1 punktu w Jastrzębiu byli jednak…obaj atakujący Michał Kaczyński i Bartosz Janeczek. Ten drugi grał jednak na pozycji przyjmującego. I choć w elemencie przyjęcia zagrywki radził delikatnie mówiąc średnio, to jednak znakomicie grał w ataku. W Jastrzębiu Janeczek w ogóle nie przypominał tego zawodnika, który miał tak duże problemy by przedrzeć się przez blok rywali w pierwszym meczu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Dobra postawa zespołu w Jastrzębiu może sprawić że sztab szkoleniowy AZS-u również w spotkaniu w Warszawie zdecyduje się na ustawienie z Bartoszem Janeczkiem w roli przyjmującego.

Przed jutrzejszym spotkaniem AZS Politechnika Warszawska z 4 punktami zajmuje 6. miejsce w ligowej tabeli. Częstochowianie z 1 “oczkiem” plasują się na 11. miejscu. Patrząc na personalia wydaje się, że drużyny dysponują podobnym potencjałem dlatego tak trudno przed spotkaniem wskazać faworyta. Z uwagi na fakt, że mecz odbędzie się Warszawie mimo wszystko odrobinę więcej szans na odniesienie końcowego zwycięstwa daje się gospodarzom. Akademicy z Częstochowy pokazali jednak w Jastrzębiu, że mają predyspozycję do dobrej gry i z pewnością będą chcieli odnieść w Warszawie pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Początek jutrzejszego (tj. 15.10) meczu zaplanowano na godzinę 20:30. Bezpośrednią relację z meczu przeprowadzi stacja Polsat Sport.

AZS Politechnika Warszawska
2. Olenderek Maciej
3. Strzeżek Patryk
4. Radomski Jakub
5. Lipiński Piotr
7. Lemański Bartłomiej
8. Świrydowicz Waldemar
9. Bieńkowski Krzysztof
10. Filip Michał
11. Śliwka Aleksander
12. Szalpuk Artur
16. Mikołajczak Paweł
17. Sacharewicz Mateusz
18. Mordyl Bartłomiej

AZS Częstochowa
1. Udrys Artur
2. Marcyniak Mariusz
3. De Amo Miguel Angel
4. Zygmunt Damian
5. Napiórkowski Patryk
6. Szymura Rafał
7. Kaczyński Michał
8. Janeczek Bartosz
9. Macyra Jakub
11. Przybyła Mateusz
13. Buczek Konrad
15. Khilko Maksim
16. Herman Szymon
17. Stańczak Adrian
18. Bąkiewicz Michał