CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

AZS rozpoczyna walkę o utrzymanie

Przed siatkarzami AZS-u Częstochowa najważniejsze mecze w sezonie. Już w środę podopieczni trenera Michała Bąkiewicza rozpoczną walkę o utrzymanie w siatkarskiej PlusLidze. Rywalem Akademików będzie drużyna Łuczniczki Bydgoszcz. Pierwsze starcie obu drużyn jutro w hali na Zawodziu o godzinie 18:00.

Częstochowianie w rundzie zasadniczej byli zdecydowanie najsłabszym zespołem w rozgrywkach. Z dorobkiem zaledwie 13 punktów zajęli ostatnie miejsce w ligowej klasyfikacji i o ligowy byt muszą rywalizować z przedostatnią Łuczniczką Bydgoszcz. Warto przypomnieć, że przegrany z tej pary nie żegna się z najwyższą klasą rozgrywką. Pokonany będzie musiał bowiem stoczyć baraż z jednym z pierwszoligowców. Jego stawką będzie miejsce w przyszłorocznych rozgrywkach PlusLigi.

Rywalem Akademików w walce o 15. miejsce będzie Łuczniczka Bydgoszcz. Podopieczni trenera Dragana Mihailowica podobnie jak częstochowianie w tym sezonie prezentowali się bardzo mizernie. W starciu z Akademikami w rundzie zasadniczej bydgoszczanie podzielili się punktami. Najpierw pod koniec października w Częstochowie zwyciężyli gracze AZS-u (3:2), by w rewanżu w Bydgoszczy przegrać z kretesem 0:3. Przed pierwszym starciem o przedostatnie miejsce na koniec sezonu ciężko wskazać zdecydowanego faworyta. Minimalnie wyżej stoją jednak szansę Łuczniczki Bydgoszcz. Bydgoszczanie w ostatnich tygodniach potrafili pokonać Cerrad Czarnych Radom czy urwać punkt Lotosowi Trefl Gdańsk. Częstochowianie z kolei przegrywali mecz za meczem z trudem wyszarpując rywalom choćby jednego seta.

Teraz to co wydarzyło się w rundzie zasadniczej nie ma jednak już żadnego znaczenia, ale nie sposób wyników ostatnich ligowych spotkań nie przyjąć jako wyznacznik aktualnej formy oby zespołów. A ta po stronie AZS-u jest ona po prostu zła. Przez cały sezon trener Bąkiewicz nie potrafił wykreować Tomasza Kowalskiego lub Konrada Buczka na pierwszego rozgrywającego drużyny. Co prawda więcej czasu na parkiecie spędził ten pierwszy, ale nie jest to równoznaczne z rolą pierwszego rozgrywającego. Wobec rozwiązania kontraktu z Pawłem Adamajtisem i kontuzji Michała Szalachy jedynym atakującym w zespole pozostał Oleksandr Grebeniuk, ale i on jest daleki od choćby przyzwoitej formy. Podobnie można rzecz o dyspozycji Mykoła Moroza i Adriana Szlubowskiego. W ostatnich tygodniach z powodu kontuzji dłoni z gry wyłączony był Stanisław Wawrzyńczyk, a lider zespołu Rafał Szymura w ostatnim czasie również przeżywał mały kryzys formy. Wszystko to sprawia, że przed pierwszym starciem z Łuczniczką w szeregach Akademików trudno doszukiwać się pozytywów, a co za tym idzie optymizmu.

AZS Częstochowa
1. Tomasz Kowalski
2. Łukasz Polański
3. Stanisław Wawrzyńczyk
5. Mykoła Moroz
6. Adam Kowalski
7. Michał Szalacha
10. Bartosz Buniak
12. Kamil Ociepka
13. Rafał Szymura
14. Oleksandr Grebeniuk
15. Bartłomiej Janus
16. Adrian Szlubowski
17. Konrad Buczek

Łuczniczka Bydgoszcz
1. Jan Nowakowski
2. Jakub Rohnka
3. Milan Katić
4. Wojciech Jurkiewicz
6. Igor Yudin
8. Mateusz Siwicki
9. Bartosz Filipiak
11. Patryk Szczurek
13. Piotr Sieńko
14. Marcel Gromadowski
15. Kacper Bobrowski
16. Mateusz Czunkiewicz
17. Mateusz Sacharewicz
19. Patryk Mendel