CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

AZS wyrównał stan rywalizacji

W meczach barażowych o prawo gry w najbliższym sezonie w rozgrywkach PlusLigi remis 1:1. AZS Częstochowa w drugim meczu rozgrywanym w hali na Zawodziu pokonał mistrza I ligi Aluron Virtu Wartę Zawiercie 3:1 (25:20, 25:15, 20:25, 25:22) i w rywalizacji do trzech zwycięstw doprowadził do wyrównania po 1. Kolejna dwa spotkania odbędą się 6 i 7 maja w Zawierciu. Ewentualnie piąty decydujący mecz zostanie rozegrany w Częstochowie 11 maja.

Po pierwszym kompletnie nieudanym dla częstochowian spotkaniu, w czwartek gracze Michała Bąkiewicza rozpoczęli rywalizację z dużym animuszem. Po asie serwisowym zdecydowanie najlepszego w biało-zielonych barwach Rafała Szymury AZS prowadził 5:3. Po kolejnym punkcie zdobytym bezpośrednio z zagrywki tym razem w wykonaniu Mykoła Moroza przewaga miejscowych wzrosła już do 5 “oczek” 11:6. Gra Akademików wyraźnie nabierała tempa. Częstochowianie byli skuteczni w polu serwisowym, dobrze wyglądała również współpraca Tomasza Kowalskiego z dwójką środkowych Bartoszem Buniakiem i Bartłomiejem Janusem. Gdy skutecznym atakiem ze skrzydła popisał się Moroz i na tablicy wyników pojawił się rezultat 20:12, wydawało się że nic w tym secie nie może się już zmienić. Tymczasem po zaledwie kilku minutach wynikł brzmiał… 21:18. AZS zdołał jednak opanować sytuację i wygrać inauguracyjną partię 25:20. Kolejna odsłona dzisiejszego meczu również rozpoczęła się pomyśli gospodarzy. Już po pierwszych wymianach miejscowi objęli kilku punktowe prowadzenie (4:0). Częstochowianie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku w tej partii, a po kolejnym asie serwisowym Moroza prowadzili już 17:8. Gospodarze koncentrację utrzymali tym razem do końca i pewnie wygrali 25:15. Co warte podkreślenia partię… asem serwisowym zakończył Tomasz Kowalski.

Prowadzenie 2:0 wyraźnie uskrzydliło zespół z Częstochowy. AZS kontynuował dobrą grą, a w dalszym ciągu pierwsze skrzypce w drużynie Michała Bąkiewicza grał Rafał Szymura. Mimo słabej postawy Oleksandra Grebeniuka częstochowianie prowadzili 9:5, a potem 17:13. Następnie gra Akademików kompletnie się posypała. Częstochowianie nagle okazali niemoc zarówno w przyjęciu jak i w ataku. Po drugiej stronie siatki wręcz odwrotnie. Graczom Warty zaczęło wszystko wychodzić. Zagrywka, blok, kontratak. Zawiercianie lawinowo zdobywali kolejne punkty i wygrali trzecią partię 20:25. Czwarty set rozpoczął się od wyrównanej walki punkt za punkt. Z czasem zaczęła zarysowywać się przewaga rozpędzonych graczy Dominika Kwapisiewicza (8:12). Na szczęście częstochowianie nie spuścili głów i wrócili do rywalizacji. Po bloku na Grzegorzu Wójtowiczu był remis po 12. Wyrównana walka trwała do stanu 18:18. Wkrótce dwukrotnie pomylił się kapitan Aluron Virtu Warty Michał Żuk i AZS prowadził 20:18. W decydujących piłkach seta oraz całego spotkania w roli głównej wystąpił nie kto inny jak Rafał Szymura. Młody skrzydłowy wziął ciężar gry na swoje barki i kończył atak za atakiem. Po kolejnej świetnej akcji w jego wykonaniu miejscowi powiększyli przewagę do 3 “oczek” 22:19, by po błędzie przyjezdnych w ostatniej akcji zwyciężyć 25:22 i całe spotkanie 3:1.

AZS po triumfie w czwartkowym meczu doprowadził do wyrównania 1:1. Walka w barażu toczyć się będzie do trzech zwycięstw, a kolejne dwa mecze zostaną rozegrane w przyszły weekend w Zawierciu.

AZS Częstochowa – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:1 (25:20,25:15, 20:25, 25:22)

Stan rywalizacji: 1:1

Składy:
AZS: T.Kowalski, Moroz, Buniak, Szymura, Grebeniuk, Janus, A.Kowalski (libero) oraz Wawrzyńczyk, Polański, Buczek

Aluron: Swodczyk, Żuk, Długosz, Kaczorowski, Warda, Popik, Ogórek (libero) oraz Filipowicz (libero), Gutkowski, Sobolewski, Macionczyk, Wójtowicz, Lewandowski.

Kto wygra mecz?
AZS Częstochowa 25% Wasz typ 75% Aluron Virtu Warta Zawiercie