CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Czarna seria trwa! AZS – Indykpol 0:3

AZS Częstochowa wciąż pozostaje bez zwycięstwa w siatkarskiej PlusLidze. W środę w spotkaniu 6. kolejki częstochowianie przegrali Akademickie derby z Indykpolem AZS Olsztyn 0:3 (23:25, 18:25, 22:25). To już szósta porażka drużyny prowadzonej przez trenera Michała Bąkiewicza i kolejna odniesiona w kiepskim stylu. Biało-zieloni tylko w pierwszym secie toczyli wyrównaną walkę z olsztynianami, w dwóch kolejnych partiach przewaga i dominacja gości była niezagrożona. Nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu otrzymał przyjmujący Indykpolu, Bartosz Bednorz.

Garstka kibiców zgromadzona w hali sportowej “Częstochowa” liczyła na przełamanie drużyny Michała Bąkiewicza i pierwsze zwycięstwo. Po niezłym początku Akademicy, którzy ponownie musieli sobie radzić bez Felipe Bandero i Mateja Pataka, z każdą kolejną minutą prezentowali się coraz słabiej. Słabszy mecz zanotował zastępujący na parkiecie Brazylijczyka, Bartłomiej Lipiński. Ponownie blado wypadł libero Adrian Stańczak oraz częstochowscy środkowi. AZS znów nie zachwycił w ataku, a w grze obronnej momentami prezentował się wręcz fatalnie. Tak naprawdę to jedynie Rafał Szymura swoją grą próbował podrywać kolegów do walki.

Premierowa odsłona rozpoczęła się obiecująco dla gospodarzy. Dobrze w pierwszych fragmentach gry funkcjonował częstochowski blok. Punkty w tym elemencie zdobyli Bartosz Buniak i Stanisław Wawrzyńczyk. Ten drugi był zresztą najlepiej blokującym siatkarzem AZS-u (4 bloki), a na początku pierwszego seta dołożył jeszcze punktową zagrywkę. Po kolejnym asie serwisowym tym razem w wykonaniu Rafała Szymury, częstochowianie prowadzili na drugiej przerwie technicznej 16:15. Wyrównana walka trwała do stanu 22:22, potem dwa kolejnej punkty zdobyli olsztynianie. Seta skutecznym atakiem zakończył Belgijski atakujący Indykpolu Bram van den Dries (25:23).

Od drugiej partii przewaga gości była coraz bardziej widoczna. Na skrzydłach nie mylili się van den Dries i Bartosz Bednorz. Blokiem punktował również Maciej Zajder. Błędy popełniali za to częstochowianie, autowe ataki Michała Szalachy i Bartłomieja Lipińskiego dały przyjezdnym trzypunktowe prowadzenie (15:18). W samej końcówce przewaga olsztynian jeszcze wzrosła, a rywali swoją zagrywką “dobił” były gracz AZS-u, Bartosz Bednorz (18:25). Zły początek trzeciej odsłony dzisiejszego meczu (0:3) sprawił, że trener Michał Bąkiewicz posłał na plac gry 18-letniego Kacpra Stelmacha. Młody siatkarz mimo dużych chęci, nie był w stanie poderwać drużyny. Gdy dwa razy z rzędu Bram van den Dries zablokował Stanisława Wawrzyńczyka, Indykpol prowadził już różnicą pięciu punktów (5:10). Po kolejnym punktowym bloku tym razem w wykonaniu Serba Filipa Stoilovica przewaga wzrosła do 6 “oczek”. AZS głównie za sprawą Rafała Szymury zdołał zbliżyć się na dystans 2 punktów (22:24), ale na więcej w tym meczu częstochowskich Akademików nie było stać. Seta i całe spotkanie atakiem ze środka zakończył Maciej Zajder (22:25).

AZS Częstochowa – Indykpol AZS Olsztyn 0:3 (23:25, 18:25, 22:25)

MVP: Bartosz Bednorz

Składy:
AZS: Polański (6), Wawrzyńczyk (10), Redwitz (3), Lipiński (8), Buniak (2), Szymura (14), Stańczak (libero) oraz Kowalski (1), Szalacha (2), Stelmach (3)

Indykpol: van den Dries (14), Stoilovic (9), Bednorz (20), Zajder (6), Woicki (1), Koelewijn (7), Potera (libero) oraz Zniszczoł, Bieńkowski.

Kto wygra mecz?
AZS Częstochowa 50% Wasz typ 50% Indykpol AZS Olsztyn