CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Czy AZS przełamie niemoc?

Po pięciu ligowych kolejkach siatkarze AZS-u Częstochowa wciąż pozostają bez zwycięstwa. Atmosfera wokół drużyny zaczyna gęstnieć, a kibice coraz głośniej domagają się zmiany na ławce trenerskiej. Szansą na podreperowanie wizerunku u fanów, a także podniesienie własnych morali będzie najbliższe spotkanie z Indykpolem AZS Olsztyn. Początek meczu w hali na Zawodziu w najbliższą środę (tj. 25.11) o godzinie 18:30.

To miał być przełomowy sezon dla AZS-u. Transfery niezłych zagranicznych graczy wspartych młodymi siatkarzami takimi jak Rafał Szymura i Bartłomiej Lipiński miał wyrwać częstochowski zespołu z ligowego dołu tabeli. Przedsezonowe sparingi, a także pierwsze spotkania były obiecujące. I choć nie udało się wygrać z Asseco Resovią czy Cuprumem Lubin drużyna pozostawiała po sobie niezłe wrażenie. Potem przyszły kolejne porażki, niestety w coraz to gorszym stylu. Na domiar złego na dłuższy okres z gry z powodu kontuzji kolana wyłączony został Brazylijczyk Felipe Bandero, a wciąż problemy z plecami ma Matej Patak. Ta dwójka miała stanowić o silne ofensywnej zespołu. W ostatnim meczu w Bełchatowie drużyna musiała radzić sobie niestety bez nich. Z jakim skutkiem? Wystarczy przypomnieć sobie końcowy rezultat i wyniki poszczególnych setów (17:25, 21:25, 11:25). I choć ciągle nie wiadomo, kiedy dokładnie do zespołu powróci Felipe Bandero, to według spekulacji będą to dopiero okolice stycznia. Szybciej ze swoimi problemami powinien uporać się Matej Patak, ale jego występ w jutrzejszym meczu z olsztynianami jest mało prawdopodobny.

Taka sytuacja kadrowa sprawia, że ciężar ligowej walki spadł na barki najmłodszych Rafała Szymury i Bartłomieja Lipińskiego. I choć obaj posiadają nieprzeciętny talent i są reprezentantami Polski juniorów należy pamiętać o tym, że wciąż są graczami bardzo młodymi. A młodość ma to do siebie, że bywa nieprzewidywalna . Na przykładzie Szymury i Lipińskiego widać to doskonale. A przecież w obecnej sytuacji kadrowe obaj nie mają zmienników. Brak w składzie Mateja Pataka to także szansa dla Stanisława Wawrzyńczyka. Szansa, której były gracz Lotosu Gdańsk na razie niestety nie wykorzystuje. A bez dobrej i skutecznej gry skrzydłowych w dzisiejszej siatkówce trudno odnosić zwycięstwa.

Jutrzejszy rywal Akademików przed sezonem również przeszedł dość gruntowną przebudowę. W pierwszym meczu drużyna Andrea Gardiniego zdała egzamin i pokonała Łuczniczkę Bydgoszcz (3:1). Później było już gorzej, choć po drodze olsztynianie zdołali wygrać drugie spotkanie tym razem po tie breaku z Politechniką Warszawską. W ostatniej kolejce Indykpol AZS gładko 0:3 uległ w Radomiu. Liderami zespołu z Warmii i Mazur są dwaj byli siatkarze AZS-u Częstochowa, Bartosz Bednorz i Paweł Woicki. Działacze i kibice na pewno liczyli na lepszą grę dwójki obcokrajowców, belgijskiego atakującego Brama van den Driesa oraz serbskiego przyjmującego Filipo Stoilovica. Ten drugi w ostatnich spotkaniach stracił nawet miejsce w wyjściowym składzie na rzecz Marcina Walińskiego.

Nie ulega wątpliwości, że po serii trudnych meczy z drużynami z ligowej czołówki przed AZS-em spotkanie, w którym zespół Michała Bąkiewicza zmierzy się z drużyną prezentującą podobny poziom. Czy jednak bez Bandero i Pataka i po serii porażek zespół zdoła się dźwignąć i wygrać pierwszy mecz w trwającym sezonie? Z pewnością na to liczą sami zawodnicy oraz kibice, których cierpliwość wyraźnie się kończy.

AZS Częstochowa
1. Tomasz Kowalski
2. Łukasz Polański
3. Stanisław Wawrzyńczyk
5. Rafael Redwitz
6. Bartłomiej Lipiński
7. Michał Szalacha
8. Adrian Stańczak
10. Bartosz Buniak
12. Kacper Stelmach
13. Rafał Szymura
14. Felipe Bandero
15. Bartłomiej Janus
16. Matej Patak
17. Jakub Bik

Indykpol AZS Olsztyn
1. Marcin Waliński
2. Bram van den Dries
3. Maciej Ostaszyk
4. Piotr Szostek
5. Miłosz Zniszczoł
6. Filip Stoilović
7. Bartosz Bednorz
8. Krzysztof Gulak
9. Paweł Adamajtis
10. Michał Głowacki
11. Maciej Zajder
12. Paweł Woicki
13. Krzysztof Bieńkowski
14. Michał Potera
15. Thomas Koelewijn
16. Hubert Jankuniec
17. Jakub Zabłocki
18. Leszek Wójcik
19. Tomasz Koziatek