CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Decydujący bój o utrzymanie

AZS Częstochowa rozgrywki PlusLigi w sezonie 2016/2017 zakończył na ostatniej 16. pozycji i o ligowy byt będzie musiał walczyć w spotkaniach barażowych. Rywalem podopiecznych trenera Michała Bąkiewicza będzie mistrz pierwszoligowych rozgrywek Aluron Virtu Warta Zawiercie. Pierwszy mecz rywalizacji, która toczyć się będzie do trzech zwycięstw odbędzie się już jutro (tj. 26.04) o godzinie 18 w Częstochowie. Drugi pojedynek w czwartek również w hali na Zawodziu, także o godzinie 18. Bezpośrednią relację z obu spotkań przeprowadzi stacja Polsat Sport.

To że kończący się sezon był fatalny w wykonaniu Akademików chyba nikogo przekonywać nie trzeba. Siatkarze AZS-u muszą jednak zrobić wszystko co w ich mocy by sezon nie zakończył się tragicznie, a tak będzie w przypadku ewentualnej degradacji jednego z najbardziej utytułowanych klubów w historii polskiej siatkówki. Warta Zawiercie do baraży przystępuje w roli czarnego konia. Gracze  trenera Dominika Kwapisiewicza w tym sezonie na parkietach pierwszej ligi pokazali że są zespołem niezwykle groźnym. Spotkanie z zespołem, który od kilkudziesięciu lat nieprzerwanie występuje w najwyższej klasie rozgrywkowej nie powinno być dla graczy Warty żadnym czynnikiem w jakikolwiek sposób paraliżującym. W kadrze klubu z Zawiercia znajduje się kilku siatkarzy, którzy znają “smak” rywalizacji w PlusLidze. I choć nie byli czołowymi postaciami w swoich zespołach, spotkanie z zespołem z najwyższej klasy rozgrywkowej nie będzie dla nich żadną nowością.

Jednym z najbardziej doświadczonych siatkarzy pierwszoligowca jest doskonale znany w Częstochowie Michał Żuk. Przyjmujący Warty przez kilka sezonów grał w AZS-ie, a ostatnie sezony spędził w drużynie z Będzina. Kilka lat w PlusLidze grał również rozgrywający Jarosław Macionczyk. Doświadczenie z PlusLigowych parkietów mają także Kamil Gutkowski, Kamil Dębski, Sebastian Warda czy Grzegorz Wójtowicz. Warta pierwszoligowe rozgrywki wygrała po zaciętej finałowej rywalizacji ze Ślepskiem Suwałki. Zawiercianie rundę zasadniczą zakończyli na drugiej pozycji, ale mieli tyle samo punktów co Ślepsk wyraźnie wyprzedzając kolejne zespoły. To drużyna, która bez wątpienia potrafi skutecznie grać w siatkówkę i nie będzie dla AZS-u łatwym rywalem.

AZS-u który od kilku tygodni jest w głębokim kryzysie. Krótka ławka rezerwowych, słaba forma podstawowych graczy i kiepska by nie powiedzieć fatalna atmosfera wokół drużyny to wszystko sprawia, że nad klubem od dłuższego czasu wiszą czarne chmury. Czy uda się je rozgonić i utrzymać PlusLigę w Częstochowie? To jednak tylko jedno z kluczowych pytań. Drugie, a może nawet najważniejsze to co dalej? Kolejny sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej, w którym tak utytułowany klub będzie rozpaczliwie bronił się przed uniknięciem kolejnego blamażu niewielu interesuje. Najdobitniej pokazuje to frekwencja, a w zasadzie jej brak na ostatnich ligowych spotkaniach AZS-u. Dlatego jeśli częstochowianie w spotkaniach barażowych pokonają Wartę Zawiercie, będzie to tak naprawdę dopiero początek drogi jaką trzeba pokonać by wyciągnąć klub z ligowego dna.

AZS Częstochowa
1. Tomasz Kowalski
2. Łukasz Polański
3. Stanisław Wawrzyńczyk
5. Mykoła Moroz
6. Adam Kowalski
7. Michał Szalacha
10. Bartosz Buniak
12. Kamil Ociepka
13. Rafał Szymura
14. Oleksandr Grebeniuk
15. Bartłomiej Janus
16. Adrian Szlubowski
17. Konrad Buczek

Aluron Virtu Warta Zawiercie
1. Jarosław Macionczyk
2. Jakub Lewandowksi
3. Łukasz Swodczyk
4. Kamil Długosz
5. Michał Żuk
6. Kamil Gutkowski
7. Kamil Dębski
8. Łukasz Kaczorowski
9. Dawid Ogórek
10. Patruk Akala
11. Bartosz Dzierżanowski
12. Sebastian Warda
13. Kacper Popik
14. Grzegorz Wójtowicz
15. Paweł Filipowicz
16. Adam Sobolewski