CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

EE: Po meczu każdy jest mądry, czyli wypowiedzi po meczu KantorOnline Włókniarz – Unibax

W meczu 6. kolejki Enea Ekstraligi KantorOnline Włókniarz Częstochowa uległ Unibaksowi Toruń 43:47. Poniżej prezentujemy Państwu wypowiedzi głównych bohaterów tego spotkania.

Stanisław Chomski (trener Unibaksu Toruń) – O naszym zwycięstwie zdecydował początek meczu. Tor się bardzo zmieniał i wbrew pozorom nie był on taki łatwy do dopasowania. Na początku błędy popełniał Chris Holder, z kolei w końcówce meczu optymalnych rozwiązań wciąż poszukiwał Tomasz Gollob. Postawiłem na niego w 11. biegu, gdyż uważałem, że bieg po biegu dla młodego Przedpełskiego może być bardzo trudny. No cóż zaryzykowałem. Na całe szczęście w kolejnym biegu odnalazł się Holder i uzyskaliśmy bezpieczną ośmiopunktową przewagę. Był to mecz walki i wykorzystywania błędów zarówno popełnionych na torze, jak i tych w parkingu przy motocyklach. Ciężko zdjąć odium z tego, że każdy z ekstraligowców chce wygrać z Toruniem. Nie jest łatwo.

Darcy Ward (zawodnik Unibaksu Toruń) – Po mojej kontuzji, którą odniosłem dwa miesiące temu praktycznie nie ma już śladu. Z powodu wcześniejszych urazów nie mogłem normalnie trenować, ale teraz już wszystko wróciło do normy. Ze swojej dyspozycji jestem bardzo zadowolony. Zdobyłem 14 punktów, a moja drużyna wygrała.

Jarosław Dymek (menedżer KantorOnline Włókniarza Częstochowa) – O naszej porażce zadecydował dziurawy skład. W dzisiejszym meczu jechało praktycznie trzech i pół zawodnika. Zawiedli przede wszystkim prowadzący parę, czyli Grzegorz Walasek i Michael Jepsen Jensen, którzy zdobyli łącznie trzy punkty. Decyzje podejmuje się różne, a po meczu niestety każdy jest mądry. Przed meczem nie wiedzieliśmy, że przegramy. Grzesiek Walasek to uznana firma, dlatego liczyliśmy, że w parze z Holtą pojedzie dobrze.

Grigorij Łaguta (zawodnik KantorOnline Włókniarza Częstochowa) – Był to dla nas bardzo trudny mecz, który chcieliśmy wygrać. Przed meczem trenowaliśmy na trochę innym torze, który nie był tak przyczepny. Po pierwszym swoim starcie postanowiłem zmienić motocykl i przyniosło to efekt. Niestety niektórzy koledzy z mojej drużyny z problemami sprzętowymi borykali się przez cały mecz.