CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

EE: Uniknąć kompromitacji – zapowiedź meczu SPAR Falubaz – KantorOnline Viperprint Włóniarz

W najbliższą niedzielę (24 sierpnia) rozegrana zostanie przedostatnia kolejka rundy zasadniczej żużlowej Enea Ekstraligi. Częstochowskie Lwy udają się tym razem do Zielonej Góry na mecz z aktualnym Drużynowym Mistrzem Polski – SPAR Falubazem Zielona Góra.

Ironicznie można stwierdzić, iż zwycięzca tego spotkania został wyłoniony w minioną środę, czyli w dniu podania przez sztaby szkoleniowe awizowanych składów. We Włókniarzu postawiono na wariant “oszczędnościowy”. Niestety, wariant, który w opinii niemal całego środowiska żużlowego nie ma nic wspólnego z duchem sportu. Nie sposób się z tym nie zgodzić w sytuacji, gdy trener Roman Tajchert i menedżer Jarosław Dymek będą mieli do dyspozycji czterech juniorów i dwóch seniorów w postaci Mirosława Jabłońskiego i wypożyczonego z GKM-u Grudziądz wychowanka Włókniarza – Borysa Miturskiego. Borys co gorsza ostatni raz w meczu ligowym jechał dwa lata temu.

Z wiadomych względów w starciu z Falubazem zabraknie kontuzjowanych Grigorija Łaguty, Grzegorza Walaska i Petera Kildemanda. Oszczędności oszczędnościami, ale nieprzyzwoitym wydaje się być absencja Rune Holty i Michaela Jepsena Jensena. Brak powołania tych zawodników nie tylko przekreśla szanse Włókniarza na dobry wynik, ale przede wszystkim rujnuje przez lata budowany wizerunek częstochowskiego klubu.

Suchej nitki na częstochowskich działaczach nie pozostawił prezes zielonogórskiego klubu – Marek Jankowski. – Kibicom CKM Włókniarz współczuję zarządu. Mi byłoby wstyd. Frustracji sternika SPAR Falubazu nie ma się co dziwić. Falubaz jako gospodarz meczu poniesie bowiem “konsekwencje” finansowe. Największy ból głowy czeka oczywiście zielonogórskiego księgowego, który będzie musiał słono zapłacić za sukces miejscowej drużyny.

Pomimo tego, iż wygrana Falubazu jest oczywista, to trener Rafał Dobrucki nie zlekceważył Lwów i awizował możliwie najmocniejszy skład. Zabrakło w nim kontuzjowanego Krzysztofa Jabłońskiego i zawieszonego za stosowanie dopingu – Patryka Dudka. Ich absencja nie wpłynie negatywnie na postawę aktualnych Mistrzów Polski. Siłą Falubazu będą zapewne: Jarosław Hampel, Piotr Protasiewicz i Andreas Jonsson. Na swoich “śmieciach groźny powinien być również duet juniorski – Adam Strzelec i Kamil Adamczewski. Jedyną niewiadomą pozostaje dyspozycja debiutanta – Duńczyka Mikkela Bech.

Awizowane składy:
KantorOnline Viperprint Włókniarz Częstochowa

1. Borys Miturski
2. Grzegorz Walasek (ZZ)
3. Mirosław Jabłoński
4. Rafał Malczewski
5. Artur Czaja
6. Hubert Łęgowik

SPAR Falubaz Zielona Góra
9. Jarosław Hampel
10. Aleksandr Łoktajew
11. Andreas Jonsson
12. Mikkel Bech
13. Piotr Protasiewicz
14.
15. Kamil Adamczewski

Początek: 16.30