CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

EE: Włókniarz walczy o uniknięcie baraży

W najbliższą niedzielę (tj. 07.09) zostanie rozegrana ostatnia kolejka rundy zasadniczej żużlowej Enea Ekstraligi. W Częstochowie zawodnicy KantorOnline Viperprint Włókniarza zmierzą się z drużyną Fogo Unii Leszno. Dla Włókniarza stawka meczu jest wysoka. Wygrana za trzy punkty może zapewnić miejscowym utrzymanie w żużlowej elicie. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 15:30.

By częstochowianie już w niedziele (choć to jeszcze nic pewnego) mogli cieszyć się z utrzymania wśród najlepszych muszą zostać spełnione dwa warunku. Pierwszy podstawowy to zwycięstwo żużlowców Włókniarza różnicą co najmniej 15 punktów nad zawodnikami Fogo Unii. Drugi to porażka bezpośredniego konkurenta w walce o bezpieczną 6. pozycję, Sparty Wrocław w Gorzowie. Zadanie będzie tym trudniejsze, iż w ekipie prowadzonej przez trenera Romana Tajcherta oraz menadżera Jarosława Dymka zabraknie po raz kolejny Grigorija Łaguty i Grzegorza Walaska. Choć jeszcze we wtorek wydawało się, że popularny Grisza pomoże swojej drużynie w ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej. W środę wszystko zmieniło się niczym w kalejdoskopie i ostatecznie Łaguty zabraknie w niedzielnym spotkaniu. Jak nie trudno się domyślić “kością” niezgody okazały się kwestie finansowe. Sztab szkoleniowy Lwów nie będzie mógł również skorzystać z przepisu o zastępstwie zawodnika za Grzegorza Walaska, gdyż zwolnienie popularnego Grega skończyło się wraz z końcem sierpnia, a do dnia dzisiejszego żużlowiec nie przysłał do klubu nowego. W tej sytuacji kolejną szansę startu w Enea Ekstralidze dostanie wychowanek Włókniarza, Borys Miturski. Pocieszeniem dla kibiców może być fakt, że do drużyny wracają Peter Kildemand, Rune Holta i Michael Jepsen Jensen. To właśnie wspomniana trójka wsparta Mirosławem Jabłońskim i Arturem Czają ma być motorem napędowym Włókniarza w niedzielnej konfrontacji z zespołem Adama Skórnickiego.

Leszczynianie do Częstochowy przyjadą osłabieni brakiem Przemysława Pawlickiego, który leczy kontuzję obojczyka. Niepewny jest również start duńskiego trzykrotnego mistrza świata, Nicki`ego Pedersena. Mimo absencji starszego z braci Pawlickich i być może Pedersena zespół Unii wciąż pozostaje groźnym rywalem. Czołowi młodzieżowcy w Polsce, Piotr Pawlicki i Tobiasz Musielak, nieobliczany Damian Baliński czy dwaj byli zawodnicy Włókniarza Kenneth Bjerre i Grzegorz Zengota, to rywale którzy mogą w niedzielę skutecznie powalczyć z zespołem gospodarzy. Dodatkowym atutem leszczynian będzie, fakt iż do konfrontacji z Włókniarzem przystąpią z przysłowiowym “luzem”. Fogo Unia jest już pewna startu w fazie play off i do Częstochowy przyjedzie bez żadnych obciążeń.

Nawet jeśli Włókniarz pokona Unię różnicą co najmniej 15 punktów, a Betard Sparta przegra w Gorzowie, częstochowianie mogą jeszcze stracić bezpieczne miejsce i trafić do baraży. Może się tak stać w przypadku, gdy zostaną anulowane punkty, zdobyte przez pauzującego w ostatnim czasie z powodu “afery” dopingowej, Patryka Dudka w meczu Sparta – Falubaz. Ewentualna weryfikacja wyniku sprawi, że wrocławianie zdobędą punkt bonusowy i niezależnie od rozstrzygnięć w ostatniej 14. kolejce będą już pewni wywalczenia szóstego miejsca.

Awizowane składy:
Fogo Unia Leszno
1. Nicki Pedersen
2. Damian Baliński
3. Grzegorz Zengota
4. Kenneth Bjerre
5. Mikkel Michelsen
7. Piotr Pawlicki

KantorOnline Viperprint Włókniarz Częstochowa
9. Peter Kildemand
10. Mirosław Jabłoński
11. Rune Holta
12. Borys Miturski
13. Michael Jepsen Jensen
14. Hubert Łęgowik