CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

EE: Wypowiedzi po meczu KantorOnline Włókniarz – SPAR Falubaz

KantorOnline Włókniarz Częstochowa przegrał w meczu 2. kolejki Enea Ekstraligi z Falubazem Zielona Góra 40:50. Poniżej prezentujemy Państwu pomeczowe wypowiedzi głównych bohaterów tego spotkania.

Patryk Dudek (zawodnik Falubazu Zielona Góra) – Przyjechaliśmy tutaj wygrać i ten cel udało nam się zrealizować. Ze swojego występu jestem bardzo zadowolony. Z Tarnowem było bez szału, natomiast dzisiaj mój sprzęt spisywał się jak należy. Przed tymi zawodami trenowaliśmy dwa razy. Uważam, że to pomogło nam w stu procentach. Wiedzieliśmy mniej więcej jakiego toru się spodziewać i udało nam się wygrać.

Peter Kildemand (zawodnik KantorOnline Włókniarza Częstochowa) – Z mojego występu jestem bardzo zadowolony, tym bardziej, że był to mój pierwszy mecz na torze w Częstochowie. Jeśli chodzi o drużynę, to niestety brakuje naszych liderów. Jeżeli oni wrócą do składu i troszkę potrenujemy, to w kolejnych meczach będzie zdecydowanie lepiej. Dodam jeszcze, że jestem zachwycony atmosferą na trybunach. Jest to coś fantastycznego.

Rafał Dobrucki (trener Falubazu Zielona Góra) – Gratuluję drużynie z Częstochowy, bo pomimo osłabienia stawili bardzo twardy opór, także wielki szacunek. Zgadzam się z opinią, że częstochowski tor nam odpowiada. Nie o wszystkim decyduje tutaj moment startu. Tutaj od lat są świetne widowiska, dlatego uważam, że za sam ten fakt Częstochowa powinna dostać medal. Oczywiście my bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. Po przegranej z Tarnowem przemyśleliśmy kilka tematów i jak widać przyniosło to efekty. W dzisiejszym meczu nie ustrzegliśmy się jednak kilku wpadek, które musimy teraz przeanalizować.

Jarosław Dymek (menedżer KantorOnline Włókniarza Częstochowa) – Zawodnik z numerem 13 (Grzegorz Walasek – dop. red.), to jest gość, od którego oczekuje się dobrej jazdy. Grzesiek się starał, próbował, ale zielonogórzanie w tych biegach okazali się lepsi. Bez Jensena i Łaguty jest nam bardzo ciężko. Przed nami mecz w Gdańsku. Nie lekceważymy rywala, tym bardziej, że gospodarzom ściany pomagają. Oni pokonali faworyzowany Unibax, dlatego nastawiamy się na bardzo trudny mecz. Bardzo liczę na to, że do Gdańska pojedziemy wreszcie w optymalnym składzie.