CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Eko-Dir Włókniarz zaprezentował się kibicom

W piątek w hali sportowej “Częstochowa” odbyła się prezentacja drużyny Eko-Dir Włókniarza Częstochowa. Imprezę poprowadzili znani dziennikarze Tomasz Lorek i Daria Kabała-Malarz. Na prezentacji zjawili się wszyscy zawodnicy Włókniarza, a dzięki fantastycznej atmosferze jaka panowała w hali kibice jak i sami zawodnicy mogli poczuć przedsmak tego co czeka wszystkich sympatyków speedway`a w naszym mieście w zbliżającym się wielkimi krokami sezonie.

Piątkowa impreza rozpoczęła się kilkanaście minut przed godziną 18 od koncertu zespołu YellowPot. Potem fanów czarnego sportu zabawiała grupa Piękni i Młodzi. Następnie na scenie pojawili się byli żużlowcy Lwów. Obecni byli m.in Wiktor Jastrzębski, Józef Kafel, Dariusz Rachwalik, Robert Przygódzki, Rafał Osumek, Andrzej Puczyński czy Adam Pietraszko. Zaprezentowano także krótki filmik z okazji przypadającego w tym roku 70-lecia klubu.

W drugiej części imprezy swój muzyczny talent zaprezentowała dziewczyny z  Need For Strings. Potem przyszedł moment na który kibice czekali najbardziej. Na scenie pojawili się żużlowcy Eko-Dir Włókniarza Częstochowa. Najpierw zaprezentowano działaczy i sztab szkoleniowy oraz najmłodszych żużlowców. Przed publicznością stanęli kolejno: Oskar Nocuń, Paweł Staniszewski, Bartosz Świącik, Kamil Sobczyk, Michał Gruchalski, Oskar Polis oraz Hubert Łęgowik. Ten ostatni wraca do Częstochowy po rocznym wypożyczeniu z GKM-u Grudziądz. Na pytanie dlaczego na nadchodzący sezon wybrał starty w pierwszoligowym Włókniarza, a nie ekstraligowym klubie z Grudziądza odpowiedział krótko.

Lwa mam w serduchu.

Następnie przyszła kolej na obcokrajowców i seniorów. Na scenie pojawili się Andreas Lyager, Jacob Thorssell, Nicolai Klindt, Mateusz Borowicz, Artur Czaja, Daniel Jeleniewski, Tomas Jonasson i kapitan zespołu Rafał Trojanowski.

Po raz pierwszy mogę uczestniczyć w takiej imprezie, z tak niesamowitą atmosferą.

Mówił ze sceny zachwycony tym co działo się na trybunach Daniel Jeleniewski. Wtórowali mu Rafał Trojanowski i Tomas Jonasson. Kibiców do wspólnej zabawy poderwał Artur Czaja, który chwilę po pojawieniu się na scenie poprosił fanów o pierwszą w sezonie 2016 “Szkocję”. W piątkowy wieczór w gronie Lwów nie zabrakło również wciąż przechodzącego rehabilitację po feralnym upadku z połowy 2010 roku Kamila Cieślara.

Na zakończenie imprezy odbył się koncert dziewczyn z ukraińskiego zespołu Mirami.