CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

SGP: Przystanek Cardiff

W sobotę (4 lipca) na Millenium Stadium w Cardiff rozegrana zostanie czwarta tegoroczna runda Grand Prix. W zawodach wystartuje dwóch reprezentantów Polski – Krzysztof Kasprzak i Maciej Janowski.

Grand Prix Wielkiej Brytanii, to klasyk w historii elitarnego cyklu. Stolica Walii najlepszych żużlowców świata gości nieprzerwanie od 2001 roku i za każdym razem cieszy się ogromnym zainteresowaniem fanów światowego speedwaya. To właśnie tutaj gromadzi się największa rzesza kibiców spośród wszystkich rund Grand Prix. W tym roku Cardiff pod względem liczebności prześcignęła jedynie Warszawa. Po “wyczynach” organizatorów inauguracyjnej rundy, wydaje się jednak, że do takiej sytuacji już nie dojdzie.

Turniej w Cardiff, to przede wszystkim święto dla kibiców z Wysp Brytyjskich. Na ogromne wsparcie charyzmatycznych fanów może liczyć aktualny lider klasyfikacji generalnej i zarazem główny faworyt do zwycięstwa, Tai Woffinden. Popularny “Woffi” po wygranej w Pradze będzie chciał zapewne podtrzymać zwycięską passę. O dobry wynik w sobotnim Grand Prix pokusić się może również ceniony na Wyspach Chris Harris. – Byłoby wspaniale, gdyby udało się awansować do finału. Mam nadzieję, że zawody w Cardiff ułożą się po mojej myśli.

Grono zawodników mogących powalczyć o wygraną w Cardiff jest bardzo duże. Na przysłowiowym papierze największe szanse wydają się mieć wspomniany Woffinden i niezwykle szybki w ostatnim czasie Nicki Pedersen. W opinii żużlowych ekspertów, pomiędzy tymi zawodnikami rozstrzygną się losy mistrzowskiego tytułu w sezonie 2015. Na liście startowej tegorocznego cyklu Grand Prix znajdują się nazwiska innych żużlowców, którzy stawali już na najwyższym podium w Cardiff. Wśród nich znajdują się m.in. Greg Hancock czy Chris Holder.

Podium w walijskim Cardiff nie jest również obce Krzysztofowi Kasprzakowi. Reprezentant Polski na najniższym jego stopniu stanął w 2013 roku. Powtórzyć wyczyn sprzed dwóch lat będzie jednak niezwykle ciężko. Aktualny wicemistrz świata jak sam przyznaje, jest daleki od formy choćby sprzed roku. W zaistniałej sytuacji zdecydowanie większe szanse na dobry wynik wydaje się mieć debiutant Grand Prix 2015, Maciej Janowski.  Ciekawostką niech będzie fakt, że wielu kibiców, w szczególności z Wysp uważa, że, to właśnie “Magic” może się okazać “czarnym koniem” podczas zmagań w Cardiff. Oczywiście nie mamy nic przeciwko temu.

Lista uczestników Grand Prix Czech:

Greg Hancock #45 (USA)

Krzysztof Kasprzak #507 (Polska)

Nicki Pedersen #3 (Dania)

Tai Woffinden #108 (Wielka Brytania)

Matej Zagar #55 (Słowenia)

Andreas Jonsson #100 (Szwecja)

Chris Holder #23 (Australia)

Peter Kildemand #33 (Dania)

Troy Batchelor #75 (Australia)

Niels-Kristian Iversen #88 (Dania)

Chris Harris #37 (Wielka Brytania)

Jason Doyle #69 (Australia)

Maciej Janowski #71 (Polska)

Michael Jepsen Jensen #52 (Dania)

Tomas H Jonasson #30 (Szwecja)

Z dziką kartą wystartuje Craig Cook (Wielka Brytania). Rezerwowymi w Cardiff będą Jason Garrity i Robert Lambert (Wielka Brytania).