CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Hubert Łęgowik: Włókniarz to jest mój klub i tutaj mam swoich kibiców

Hubert Łęgowik będzie w nadchodzącym sezonie drugim obok Artura Czai, najbardziej doświadczonym w ekstraligowych realiach młodzieżowcem w kadrze Włókniarza Częstochowa. Popularny Łęgi o miejsce w składzie będzie musiał rywalizować m.in. z Maksymem Drabikiem i Rafałem Malczewskim. “Chciałbym wywalczyć miejsce w składzie, ale nie będzie to łatwe bo konkurencja jest duża” – mówi niespełna miesiąc przed rozpoczęciem rozgrywek Enea Ekstraligi Hubert Łęgowik.

Mimo, że sezon transferowy zakończył się już kilka tygodni temu, Łęgowik dopiero pod koniec lutego podpisał nową umowę z Włókniarzem. Dlaczego kwestia przynależności klubowej młodzieżowca Lwów tak długo pozostawała nierozstrzygnięta? “Z Częstochową byłem dogadany od dłuższego czasu, lecz nastąpiły delikatne zmiany w klubie i nasze stanowiska zaczęły się trochę różnić. Dlatego przedłużyło się to w czasie, ale cieszę się że tutaj podpisałem kontrakt. Wiadomo to jest moje miasto, tutaj się wychowałem, a Włókniarz to jest mój klub i tutaj mam swoich kibiców” – wyjaśnia Łęgowik.

W nadchodzącym sezonie pewniakiem wśród młodzieżowców wydaje się być Artur Czaja. O drugie miejsce w składzie przewidziane dla zawodnika do 21. roku życia będą rywalizować pozostali juniorzy Włókniarza. Huberta Łęgowika czeka, więc rywalizacja z Maksymem Drabikiem, Rafałem Malczewskim czy Oskarem Polisem. “Chciałbym wywalczyć miejsce w składzie, ale nie będzie to łatwe bo konkurencja jest duża. O miejsce w składzie będę rywalizował m.in. z Maksymem Drabikiem, a wiadomo jakie są oczekiwania kibiców i klubu wobec niego”.

19-letni wychowanek Włókniarza bardzo optymistycznie podchodzi do zbliżającego się sezonu. “Cele są takie żeby po prostu robić swoje. Chciałbym wygrywać wszystkie biegi. Sprzęt mam przygotowany bardzo dobrze przez Fleminga Gravesena za co mu serdecznie dziękuję” – dodał Łęgi.

W minionym sezonie Hubert Łęgowik, gdy przegrywał rywalizację o miejsce w składzie Włókniarza z Adamem Strzelecem bądź Rafałem Malczewskim startował w pierwszoligowym GKM-ie Grudziądz jako tzw. “gość”. Awans do ubiegłorocznego finału Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów i powołanie do młodzieżowej reprezentacji Polski na sezon 2014 pozbawia Łęgowika tej możliwości w zbliżającym się sezonie. Zawodnik nie ukrywa rozczarowania wobec takich, a nie innych przepisów. “To jest nie fair. Za to że dostałem się do mistrzostw Europy nie będę mógł jeździć jako gość. Sam zapracowałem na to, że jeśli nie pojadę w meczu Włókniarza, to również nie będę mógł pojechać nigdzie indziej. Jednak cieszę się że dostałem tą nominację do kadry bo to był jeden z moich celów i udało mi się go osiągnąć” – mówi Hubert Łęgowik.

Wobec braku możliwości startów w niższych ligach Łęgowik zaczął szukać klubu za granicą. Wydaje się, że poszukiwania te zakończą się sukcesem i Łegi zadebiutuje w duńskiej Superlidze. “Tak, będę startował w lidze duńskiej w drużynie Holsted. Co prawda nie mam jeszcze oficjalnego kontraktu, ale prowadzimy rozmowy i wszystko jest na dobrej drodze. Jest to fajny klub i myślę że będę miał okazję zaprezentować się tam z dobrej strony” – kończy Łęgowik.