CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Kolejne Akademickie derby tym razem w Warszawie

Po Akademickich derbach w Olsztynie, gdzie w ostatnią środę Indykpol AZS pokonał w czterech setach AZS Częstochowa, podopiecznych trenera Michała Bąkiewicza czeka kolejne Akademickie starcie. W poniedziałek częstochowianie również na wyjeździe zagrają z ONICO AZS-em Politechniką Warszawską. Początek meczu zaplanowano na godzinę 18.

Po tym jak władze ligi postanowiły zweryfikować wynik meczu Espadon SzczecinPGE Skra Bełchatów (z 0:3 na 3:0), a to za sprawą nieregulaminowej liczby obcokrajowców na parkiecie po stronie Skry, AZS spadł na ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Częstochowianie z dorobkiem 2 “oczek” zdobytych przed tygodniem w starciu z Łuczniczką Bydgoszcz i fatalnym bilansem setów (4:14) plasują się na 16. miejscu. Jutrzejsi rywale gracze Politechniki Warszawskiej mają na swoim koncie 9 punktów co plasuje drużynę Jakuba Bednaruka na niezłej 7. pozycji. Dlatego przed meczem nie trudno wskazać faworyta. Nie tylko pozycja w tabeli, ale przede wszystkim skład karze w tej roli upatrywać warszawian. Niewątpliwie największą gwiazdą Inżynierów jest Paweł Zagumny. Doświadczony rozgrywający nie rzadko potrafi zrobić przysłowiową “różnicę”. Tej z kolei brakuje częstochowianom, gdyż trener Bąkiewicz ciągle rotuje między Tomaszem Kowalskim i Konradem Buczkiem i wciąż nie można znaleźć siatkarza, który na stałe zagościłby w wyjściowej szóstce. Takim zawodnikiem był przed rokiem niewątpliwie Rafael Redwitz, swoim doświadczeniem i nieprzeciętnymi umiejętnościami bardzo pomagał swoim skrzydłowym.

AZS Częstochowa nie tylko z rozgrywającymi ma problem. W dalszym ciągu brakuje drugiego obok Rafała Szymury co najmniej solidnego przyjmującego. W ostatnim czasie szkoleniowiec rotuje między Adrianem Szlubowskim i Stanisławem Wawrzyńczykiem i podobnie jak w przypadku “sypaczy” również nie może znaleźć optymalnego rozwiązania. Podobnie wygląda sprawa z środkowymi. Tutaj niekwestionowanym liderem jest Michał Szalacha. Zawodzi za to Łukasz Polański, którego w starciu z Łuczniczką zastąpił młody Bartłomiej Janus. Dodatkowo sprawę komplikuje kontuzja Bartosza Buniaka.

W Politechnice obok Pawła Zagumnego na pewno w pierwszej kolejności trzeba wymienić nazwiska jeszcze dwóch siatkarzy. To doskonale znany w Częstochowie doświadczony Francuz Guillaume Samica oraz były reprezentant Polski Andrzej Wrona, którego w naszym mieście również nie trzeba nikomu przedstawiać. Coraz mocniej swój akcent na boisku zaznaczają także młodsi zawodnicy z Michałem Filipiem na czele. Taka mieszanka rutyny z młodością prowadzona przez charyzmatycznego szkoleniowca Jakuba Bednaruka daje znakomite efekty. Nie najbogatszy klub z Warszawy już przed rokiem, a także dwa lata temu napsuł wiele krwi faworytom. Podobnie może być w bieżącym sezonie. Co prawda warszawianie na razie wygrywają z drużynami z niższych rejonów tabeli (gładkie porażki 0:3 z Resovią i Skrą), ale wydaje się to tylko kwestią czasu gdy Politechnika zacznie odbierać punkty także zespołom z czołówki.

ONICO AZS Politechnika Warszawska
1. Jakub Kowalczyk
2. Maciej Olenderek
3. Przemysław Smoliński
5. Paweł Zagumny
6. Paweł Halaba
7. Jędrzej Gruszczyński
8. Andrzej Wrona
9. Guillaume Samica
10. Michał Filip
11. Łukasz Łapszyński
12. Waldemar Świrydowicz
13. Jan Firlej
18. Bartosz Kwolek
20. Paweł Mikołajczak

AZS Częstochowa
1. Tomasz Kowalski
2. Łukasz Polański
3. Stanisław Wawrzyńczyk
5. Mykoła Moroz
6. Adam Kowalski
7. Michał Szalacha
9. Paweł Adamajtis
10. Bartosz Buniak
12. Kamil Ociepka
13. Rafał Szymura
14. Oleksandr Grebeniuk
15. Bartłomiej Janus
16. Adrian Szlubowski
17. Konrad Buczek