CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Kolejne derby w Częstochowie, tym razem rywalem Politechnika

Po derbach z Indykpolem AZS-em Olsztyn siatkarzy AZS-u Częstochowa czekają kolejne ligowe derby. W najbliższy poniedziałek (tj. 13.02) w hali widowiskowo-sportowej “Częstochowa” podopieczni trenera Michała Bąkiewicza zagrają z ONICO AZS Politechniką Warszawską. Początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 18:00. Bezpośrednią transmisję telewizyjną przeprowadzi stacja Polsat Sport.

Trzynaście porażek w trzynastu ostatnich meczach – te liczby najlepiej obrazują dyspozycję częstochowskich Akademików w ostatnich tygodniach. AZS po raz ostatni wygrał 5 listopada 2016 roku, a więc dokładnie 99 dni temu! Potem przyszła niekończąca się seria 13. porażek z rzędu, a trzy przegrane po tie-breaku pozwoliły dopisać do skromnego ligowego dorobku 3 dodatkowe “oczka”. W tej sytuacji nie może dziwić fakt, że AZS z 10 punktami zamyka ligową tabelę. A rywale zaczynają “odjeżdżać”. W ostatniej kolejce wyprzedzający częstochowian w ligowej tabeli Espadon Szczecin dość sensacyjnie ograł za pełną pulę Lotos Trefl Gdańsk i ma nad Akademikami już 3 punkty przewagi. Swoje spotkanie zwyciężyli również siatkarze Effectora Kielce (14. miejsce). Wszystko to sprawia, że częstochowianom przed końcem fazy zasadniczej trwającego sezonu będzie bardzo trudno wydostać się z ligowego dna.

AZS musi po prostu zacząć wygrywać. Niestety przed poniedziałkowym starciem z Politechniką Warszawską trudno doszukiwać się pozytywów i promyków nadziei na ligowy triumf. Dodatkowo po rozwiązaniu umowy z Pawłem Adamajtisem w zespole nastąpiło niespodziewane przetasowanie. Co prawda Adamajtis nie imponował formą, ale lukę po jego odejściu w ataku sztab szkoleniowy “załatał” Michałem Szalachą. Dla drużyny oznacza to sporą stratę na środku siatki, gdyż Szalacha zwłaszcza na początku sezonu był wyróżniającym się siatkarzem na tej pozycji w całych rozgrywkach PlusLigi, a także dużą niepewność na skrzydle. Szalacha w nowej dla siebie roli jest bardzo nieprzewidywalny. Nieźle zaprezentował się w starciu z GKS-em Katowice, ale już w meczu z Indykpolem wyraźnie zawiódł. Trener Bąkiewicz wciąż nie znalazł także pierwszego rozgrywającego ciągle rotując pomiędzy Tomaszem Kowalskim i Konradem Buczkiem, a także pewną parą przyjmujących.

Warszawianie w tym sezonie nie zachwycają. Nie ustrzegli się wpadek, jaką była przykładowo porażka przed własną publicznością z… AZS-em Częstochowa. Podopieczni trenera Jakuba Bednaruka potrafią również bardzo pozytywnie zaskoczyć. Tak też było w ostatni weekend, gdy sprawili ogromną niespodziankę pokonując na własnym parkiecie faworyzowaną PGE Skrę Bełchatów. Siłą warszawian jest mieszanka rutyny z młodością, doskonale prowadzona przez charyzmatycznego szkoleniowca Jakuba Bednaruka. Z jednej strony weterani Paweł Zagumny, Guillaume Samica czy młodszy od nich ale również niezwykle doświadczony Andrzej Wrona, z drugiej strony młode wilki z Michałem Filipiem, Maciejem Olenderkiem czy Łukaszem Łapszyńskim na czele. Takie zestawienie to prawdziwa mieszanka wybuchowa, o czym tydzień temu doskonale przekonali się gracze z Bełchatowa. W Częstochowie drużyna ONICO AZS-u Politechniki będzie faworytem. Sympatycy częstochowskiego AZS-u mają jednak nadzieję, że fatalna seria spotkań w końcu dobiegnie końca.

AZS Częstochowa
1. Tomasz Kowalski
2. Łukasz Polański
3. Stanisław Wawrzyńczyk
5. Mykoła Moroz
6. Adam Kowalski
7. Michał Szalacha
10. Bartosz Buniak
12. Kamil Ociepka
13. Rafał Szymura
14. Oleksandr Grebeniuk
15. Bartłomiej Janus
16. Adrian Szlubowski
17. Konrad Buczek

ONICO AZS Politechnika Warszawska
1. Jakub Kowalczyk
2. Maciej Olenderek
3. Przemysław Smoliński
5. Paweł Zagumny
6. Paweł Halaba
7. Jędrzej Gruszczyński
8. Andrzej Wrona
9. Guillaume Samica
10. Michał Filip
11. Łukasz Łapszyński
12. Waldemar Świrydowicz
13. Jan Firlej
18. Bartosz Kwolek
20. Paweł Mikołajczak