CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Kolejny trudny rywal na drodze AZS-u

Drugi mecz w przeciągu czterech dni rozegrają we własnej hali siatkarze AZS-u Częstochowa. Po środowym pojedynku z Lotosem Treflem Gdańsk (1:3), w najbliższą sobotę (tj. 14.11) podopieczni trenera Michała Bąkiewicza zagrają w hali na Zawodziu z Cerradem Czarnymi Radom. Dla Akademików będzie to kolejny ciężki sprawdzian. Drużyna Raula Lozano to ekipa z ligowej czołówki. Po trzech seriach spotkań z 7 punktami radomianie zajmują obecnie 4. miejsce w tabeli PlusLigi. Początek sobotniego meczu zaplanowano na godzinę 17:00.

Początek sezonu nie jest łatwy dla częstochowian. AZS we własnej hali grał z mistrzem i wicemistrzem Polski, a na wyjeździe spotkał się z bardzo solidnym zespołem z Lubina. Kolejny rywal Akademików, Czarni Radom to drużyna która u progu sezonu prezentuje się naprawdę dobrze. Radomianie na inaugurację ligi urwali punkt ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, a w kolejnych dwóch spotkaniach pewnie wygrali z Łuczniczką Bydgoszcz i AZS Politechniką Warszawską.

AZS oprócz trudnego kalendarza ma również problemy kadrowe. Kontuzję kolana leczy Felipe Bandero, a wciąż po problemach z plecami w niepełnej dyspozycji jest Matej Patak. Brazylijczyka w spotkaniu z Lotosem świetnie zastąpił 19-letni Bartłomiej Lipiński. Młody atakujący zagrał bez kompleksów i był główną siłą częstochowian w ofensywie. Dzięki temu brak Bandero nie był aż tak widoczny. Niestety przy problemach Mateja Pataka, gra Lipińskiego na ataku zawęża pole manewru dla sztabu szkoleniowego. Pewniakiem na przyjęciu jest Rafał Szymura. Słowaka z kolei w meczach z Lubinem i Gdańskiem zastępował Stanisław Wawrzyńczyk. Niestety w obu spotkaniach wypadł poniżej oczekiwań. Trener Bąkiewicz nie ma jednak zbyt wielu alternatyw. Matej Patak nie jest w stanie na razie pomóc drużynie w ofensywie, a czwarty przyjmujący Kacper Stelmach nie jest jeszcze gotowy do gry na poziomie PlusLigi. Problemy z Patakiem i Wawrzyńczykiem mógłby rozwiązać… Bartłomiej Lipiński. 19-latek nie raz występował na przyjęciu i radził sobie na tej pozycji bardzo dobrze. Wobec kontuzji Felipe Bandero, Lipiński musi jednak zastępować na razie Brazylijczyka na ataku.

Brak przysłowiowych armat był największą bolączką AZS-u w ostatnim meczu z Lotosem Treflem. Bartłomiejowi Lipińskiemu w starciu z wicemistrzami kraju wtórował jedynie Rafał Szymura. Drużynie zabrakło punktów drugiego przyjmującego i środkowych. Bartosz Buniak i Michał Szalacha dość blado wypadli w meczu z Resovią Rzeszów. W Lubinie było już lepiej, ale z Lotosem ponownie duet środkowych spisał się poniżej oczekiwań. Buniak nie zdobył żadnego punktu w ataku, a Szalacha w tym elemencie zapisał na swoim koncie tylko 6 “oczek”. To rodzi wiele problemów dla rozgrywającego Rafaela Redwitza, który grę w ofensywie musiał opierać na dwójce Lipiński – Szymura.

To nie wystarczyło na Lotos i może nie wystarczyć na Czarnych. Zespół Cerradu ma w ofensywie trzech liderów: Bartłomieja Bołądzia, Artura Szalpuka i Wojciecha Żalińskiego. Świetnie grę skrzydłowych uzupełniają środkowi Bartłomiej Grzechnik i doświadczony Daniel Pliński. Drużyna Raula Lozana tworzy monolit, którym odpowiednio kieruję Lucas Kampa. Dotychczasowe wyniki radomian i problemy AZS-u każą upatrywać Czarnych w roli faworyta jutrzejszego meczu.

AZS Częstochowa
1. Tomasz Kowalski
2. Łukasz Polański
3. Stanisław Wawrzyńczyk
5. Rafael Redwitz
6. Bartłomiej Lipiński
7. Michał Szalacha
8. Adrian Stańczak
10. Bartosz Buniak
12. Kacper Stelmach
13. Rafał Szymura
14. Felipe Bandero
15. Bartłomiej Janus
16. Matej Patak
17. Jakub Bik

Cerrad Czarni Radom
1. Bartłomiej Bołądź
2. Michał Ostrowski
3. Igor Grobelny
4. Daniel Pliński
5. Bartłomiej Grzechnik
6. Wojciech Żaliński
8. Jakub Zwiech
9. Adam Kowalski
10. Lucas Kampa
11. Patryk Szczurek
12. Artur Szalpuk
13. Łukasz Zugaj
15. Zack La Cavera
16. Radosław Zbierski
17. Neven Majstrović