CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Kompromitacja Akademików w meczu z Czarnymi

Nie na takie zakończenie roku liczyli siatkarze i sympatycy AZS-u Częstochowa. W pierwszym meczu rundy rewanżowej sezonu zasadniczego, który był jednocześnie ostatnim spotkaniem Akademików w roku kalendarzowym 2016 podopieczni trenera Michała Bąkiewicza zostali wręcz zdemolowani przez drużynę Cerradu Czarnym Radom przegrywając 0:3 (13:25, 21:25, 15:25). Częstochowianie w żadnym z trzech setów nie potrafili nawiązać wyrównanej walki z radomianami. Nagrodę dla najlepszego zawodnika piątkowego meczu otrzymał przyjmujący gości, Tomasz Fornal.

Dzisiejszy mecz z Cerradem Czarnymi Radom był dla Akademików obok inauguracyjnej potyczki we własnej hali z Jastrzębskim Węglem najsłabszym spotkaniem w trwającym sezonie. AZS nie radził sobie najlepiej w przyjęciu oraz w ataku. Gorzej od rywala prezentował się również w bloku i popełnił więcej błędów własnych. Zawodnicy Michała Bąkiewicza sprawiali wrażenie rozkojarzonych i mało zdeterminowanych. W każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła gospodarze byli po prostu słabsi. W efekcie Czarni bardzo szybko i na ogół wysoko odskakiwali częstochowianom w poszczególnych partiach w pełni kontrolując przebieg wydarzeń na boisku.

W inauguracyjnej partii kibice, którzy w śladowej ilości odwiedzili halę na Zawodziu nie zdążyli dobrze usiąść na trybunach a ich drużyna przegrywała już 3:8. Po świetnych zagrywkach Tomasza Fornala oraz skutecznej postawie środkowych Emanuela Kohuta i Davida Smitha przyjezdni prowadzili już 5:12. Trener Bąkiewicz zaczął rotować składem, ale AZS nie był w stanie zatrzymać rozpędzonych radomian, którzy bardzo pewnie wygrali pierwszą partię 13:25. Drugi set był bardziej wyrównany, ale na ogół o 1 lub 2 “oczka” lepsi byli gracze Roberta Prygla. W AZS-ie grę w ofensywnie próbowali “trzymać” Rafał Szymura i Adrian Szlubowski, który bardzo szybko bo po zaledwie kilku wymianach w pierwszej partii zastąpił na boisku Mykoła Moroza. Niestety wspomniana dwójka nie miała odpowiedniego wsparcie w osobie Pawła Adamajtisa oraz częstochowskich środkowych, którzy na tle swoich vis a vis z Radomia wypadli bardzo blado. Dodatkowo w końcówce gospodarze zaczęli seryjnie mylić się w polu serwisowym prezentując tym samym rywalom kolejne punkty. W decydujących fragmentach drugiej partii goście znów zapunktowali blokiem, a w ataku po raz kolejny nie pomyli się Tomasz Fornal (21:25). Trzecia i ostatnia partia podobnie jak pierwsza rozpoczęła się od wysokiego prowadzenia przyjezdnych (1:7). Goście systematycznie powiększali przewagę. Przy stanie 7:17 w polu serwisowym stanął Adrian Szlubowski. Przyjmujący AZS-u podobnie jak w starciu z Cuprum Lubin popisał się serią udanych zagrywek, ale było zdecydowanie za późno by próbować odwrócić losy seta. Fornal, Bołądź i spółka nie mieli najmniejszych problemów by bezpieczną przewagę utrzymać do końca trzeciej partii, a co za tym idzie całego spotkania.

AZS Częstochowa – Cerrad Czarni Radom 0:3 (13:25, 21:25, 15:25)

MVP: Tomasz Fornal

Składy:
AZS: T.Kowalski, Moroz, Adamajtis (7), Buniak (5), Szymura (10), Janus, A.Kowalski (libero) oraz Polański (3), Wawrzyńczyk, Ociepka (libero), Grebeniuk, Szlubowski (8), Buczek

Cerrad: Bołądź (13), Żaliński (7), Kędzierski, Kohut (8), Smith (10), Fornal (15), Watten (libero).

Kto wygra mecz?
AZS Częstochowa 82% Wasz typ 18% Cerrad Czarni Radom