CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Lech Kędziora: We Włókniarzu też jeżdżą doświadczeni zawodnicy

W najbliższą niedzielę (10 kwietnia) w meczu 3. kolejki Nice Polskiej Ligi Żużlowej Eko-Dir Włókniarz Częstochowa podejmie na torze przy Olsztyńskiej Orzeł Łódź. Biało-zielonych czeka niezwykle trudne zadanie. Podopieczni Lecha Kędziory opromienieni zwycięstwem nad Polonią Piła zapowiadają bowiem walkę o całą pulę.

Mecz Orła z pilską Polonią pokazał, że sromotna porażka Włókniarza w Pile nie była dziełem przypadku. Pilanie przegrali wprawdzie w Łodzi 43:47, ale pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. – W ekipie Polonii jeżdżą zawodnicy, którzy prezentują poziom ekstraligowy. Mam tutaj na myśli Michała Szczepaniaka i Norberta Kościucha. W naszym meczu bardzo dobrze zaprezentowali się również Vadim Tarasienko i Bjarne Pedersen. Ten zespół jest naprawdę bardzo mocny – powiedział trener Orła Łódź, Lech Kędziora.

Opiekun łodzian docenia klasę Polonii Piła, niemniej “lanie” jakie ten zespół sprawił Włókniarzowi, było dla niego sporym zaskoczeniem. – Nie tylko ja byłem zaskoczony. Polonia osiągnęła naprawdę zaskakujący i fantastyczny wynik. Ja znam pilski tor i wiem, jaki to jest dla nich atut. Czapki z głów przed nimi – dodał Kędziora.

Częstochowianie zrobią wszystko, żeby w najbliższym czasie odbudować swoje morale. Czy im się to uda w zbliżającym się wielkimi krokami meczu z Orłem? – We Włókniarzu też jeżdżą doświadczeni zawodnicy i myślę, że będą dobrze przygotowani. Nie ukrywam, że my też musimy szukać pewnych rozwiązań, bo jakiegoś wielkiego szału w naszej drużynie nie ma. Wiadomo, że możemy liczyć na tych zawodników, którzy jechali w biegach nominowanych, ale jeszcze brakuje nam piątego zawodnika i solidnych młodzieżowców – podkreślił trener łodzian.

Solidni młodzieżowcy to największy problem Orła. – Częstochowscy juniorzy prezentują poziom ekstraligowy. Jeżeli tylko będzie taka możliwość, to w Częstochowie będziemy chcieli skorzystać z instytucji gościa. Ta formacja wymaga w każdym razie wzmocnienia. O ile Oskar Bober robi postępy, to Michał Piosicki jeździ nerwowo i w wielu sytuacjach brakuje mu chłodnej głowy – stwierdził Lech Kędziora.

W składzie Orła najprawdopodobniej zajdą zmiany w formacji seniorskiej. W spotkaniu z Polonią Piła zawiódł przede wszystkim Mariusz Puszakowski. – W poniedziałek na trening przyjeżdża Craig Cook i zobaczymy jak się będzie prezentował. Jest jeszcze Rohan Tungate i Timo Lahti. Ten drugi był już u nas i muszę przyznać, że zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Będziemy szukać takich rozwiązań, żeby nie dać plamy. Oczywiście w Częstochowie chcielibyśmy wygrać – zakończył Kędziora.