CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa
Lider rozbity w Częstochowie! Perfekcyjny mecz Włókniarza

Lider rozbity w Częstochowie! Perfekcyjny mecz Włókniarza

To był perfekcyjny mecz w wykonaniu Eltrox Włókniarza Częstochowy. Lwy w piątkowy wieczór rozszarpały lidera z Lublina wygrywając 56:34, inkasując tym samym 3 duże ligowe punkty. Podobnie jak w starciu z GKM-em Grudziądz w drużynie Piotra Świderskiego nie było słabych punktów. Lublinianie byli zupełnie bezradni i poza Mikkelem Michelsenem nie radzili sobie na częstochowskim owalu.

W opinii wielu ekspertów piątkowy mecz Włókniarza z Motorem może być kluczowy w kontekście walki obu drużyn o pierwszą czwórkę. Zwycięzca tej rywalizacji miał zrobić milowy krok w kierunku play offów. Żużlowcy z Lwem na piersi zdawali sobie sprawę z wagi pojedynku i przystąpili do niego maksymalnie skoncentrowani. Rezultat zaskoczył chyba największych optymistów. Mało kto spodziewał się bowiem, że hit 8. kolejki PGE Ekstraligi będzie tak jednostronnym widowiskiem. Eltrox Włókniarz od początku narzucił rywalowi swoje warunki i przez cały mecz kontrolował jego przebieg. Niemal perfekcyjny mecz zaliczył tak krytykowany na początku sezonu Kacper Woryna. Wychowanek ROW-u Rybnik na rzecz rywala stracił tylko 1 „oczko”. Nieuchwytny dla rywali w pierwszej fazie zawodów był także Fredrik Lindgren. Ostatecznie doświadczony Szwed musiał dwukrotnie uznać wyższość najskuteczniejszego wśród lublinian, Mikkela Michelsena. W zespole Motoru tylko wspomniany Duńczyk i młodzieżowiec Wiktor Lampart próbowali skutecznie rywalizować z częstochowianami. Gościom mecz w Częstochowie kompletnie zawalił Grigorij Łaguta. Były zawodnik Włókniarza zapisał przy swoim nazwisku tylko 3 punkty i to wszystkie wywalczone na kolegach z drużyny. Bardzo blado wypadł również Dominik Kubera.

Włókniarz rywalizację z Motorem rozpoczął z wysokiego „C”. Na inaugurację Bartosz Smektała i Leon Madsen zdobyli 5 punktów. Co warte podkreślenia Duńczyk za plecy Smektały przebijał się z czwartej pozycji. W wyścigu młodzieżowym duet MiśkowiakŚwidnicki zdołał pokonać Wiktor Lampart. Pierwszą serię Włókniarze również zakończyli z przytupem, wygrywając kolejne biegi w stosunku 4:2 i 5:1. Podwójne zwycięstwo przywieźli dla gospodarzy Jakub Miśkowiak i Kacper Woryna, którzy znakomicie na torze rozprowadzili Dominika Kuberę (17:7).

Akcję meczu wykonał w 6. biegu Mateusz Świdnicki. Młodzieżowiec Włókniarza w imponujący sposób odpierał ataki szalejącego za jego plecami Grigorija Łaguty i dowiózł z Lindgrenem kolejny dublet dla Lwów. Po 7. wyścigach Eltrox Włókniarz prowadził już różnicą 16 punktów i w kolejnym wyścigu menadżer Jacek Ziółkowski posłał do boju swoich najskuteczniejszych zawodników: Mikkela Michelsena i Jarosława Hampela. Zawodnicy Koziołków nie zdołali jednak pokonać Fredrika Lindgrena, który zapisał na swoim koncie trzecią kolejną trójkę. Goście w piątek byli w stanie drużynowo wygrać tylko jeden bieg. Dokonali tego najskuteczniejsi w ich szeregach, a więc Michelsen i Wiktor Lampart. Wspomniany duet zdobył 5 punktów w 10. biegu, w którym para Motoru pokonała Jonasa Jeppesena i Bartosza Smektałę. Trzeba jednak przyznać, że popularny Smyk przegrał ten bieg po swoim ewidentnym błędzie na pierwszym łuku.

Przed biegami nominowanymi Eltrox Włókniarz prowadził 48:30 i był pewny nie tylko meczowego zwycięstwa, ale również wywalczenia punktu bonusowego za lepszy bilans w dwumeczu. W przedostatnim biegu dnia doskonałą formę potwierdzili Bartosz Smektała i Kacper Woryna, którzy nie dali najmniejszych szans Lampartowi i Łagucie. Na koniec drużyny podzieliły się punktami po zwycięstwie Mikkela Michelsena nad Madsenem i Lindgrenem (56:34).

Eltrox Włókniarz Częstochowa – 56
9. Leon Madsen – 11+1 (2*,1,3,3,2)
10. Kacper Woryna – 10+4 (2*,3,2*,1*,2*)
11. Bartosz Smektała – 11 (3,2,0,3,3)
12. Jonas Jeppesen – 4+1 (1,1*,1,1)
13. Fredrik Lindgren – 12+1 (3,3,3,2,1*)
14. Jakub Miśkowiak – 5 (2,3,0)
15. Mateusz Świdnicki – 3+2 (1*,2*,0)
16. Bartłomiej Kowalski – ns

Motor Lublin – 34
1. Grigorij Łaguta – 3 (1,1,1,d,d)
2. Krzysztof Buczkowski – 2 (0,0,-,2)
3. Jarosław Hampel – 6+1 (0,3,1*,2,0,0)
4. Mark Karion – ns
5. Mikkel Michelsen – 15 (2,2,2,3,3,3)
6. Wiktor Lampart – 7+2 (3,0,2*,1*,1)
7. Mateusz Cierniak – 0 (0,0,-)
8. Dominik Kubera – 1 (1,0,0)

Bieg po biegu:
1. (63,10) Smektała, Madsen, Łaguta, Hampel – 5:1 – (5:1)
2. (63,63) Lampart, Miśkowiak, Świdnicki, Cierniak – 3:3 – (8:4)
3. (62,72) Lindgren, Michelsen, Jeppesen, Buczkowski – 4:2 – (12:6)
4. (63,05) Miśkowiak, Woryna, Kubera, Lampart – 5:1 – (17:7)
5. (63,34) Hampel, Smektała, Jeppesen, Kubera – 3:3 – (20:10)
6. (62,97) Lindgren, Świdnicki, Łaguta, Buczkowski – 5:1 – (25:11)
7. (62,96) Woryna, Michelsen, Madsen, Cierniak – 4:2 – (29:13)
8. (63,04) Lindgren, Michelsen, Hampel, Miśkowiak – 3:3 – (32:16)
9. (62,81) Madsen, Woryna, Łaguta, Kubera – 5:1 – (37:17)
10. (63,79) Michelsen, Lampart, Jeppesen, Smektała – 1:5 – (38:22)
11. (63,30) Madsen, Hampel, Jeppesen, Łaguta (d3) – 4:2 – (42:24)
12. (63,46) Smektała, Buczkowski, Lampart, Świdnicki – 3:3 – (45:27)
13. (62,98) Michelsen, Lindgren, Woryna, Hampel – 3:3 – (48:30)
14. (63,61) Smektała, Woryna, Lampart, Łaguta (d4) – 5:1 – (53:31)
15. (63,24) Michelsen, Madsen, Lindgren, Hampel – 3:3 – (56:34)

SportoweFakty.wp.pl