CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Mecz o podwójną stawkę. W piątek Lwy zmierzą się z Aniołami

W najbliższy piątek (2 czerwca) na torze SGP Areny wielkie żużlowe emocje. Punktualnie o godzinie 20.30 do rywalizacji przystąpią ekipy Włókniarza Vitroszlif CrossFit Częstochowa i Get Well Toruń.

Będzie to już drugie podejście do rozegrania tego spotkania. Przypomnijmy, iż w pierwotnym terminie na przeszkodzie stanęła niekorzystna aura, która w tym sezonie storpedowała początek ligowych zmagań w żużlowej PGE Ekstralidze. W piątkowy wieczór przykrych niespodzianek, związanych oczywiście z pogodą na pewno nie będzie. Za oknem lato, dlatego warto wybrać się na stadion, żeby dopingować częstochowskich żużlowców.

Mecz zapowiada się fascynująco. Przedmeczowej gorączce sprzyja również stawka tego spotkania. Z jednej strony Włókniarz, który chcąc myśleć o spokojnym utrzymaniu, nie może przegrywać u siebie, z drugiej strony Get Well, który w przypadku porażki, stanie się jednym z kandydatów do tegoż spadku. Reasumując – jedni i drudzy mają świadomość wagi tego meczu.

Torunianie w Częstochowie rzucą na szalę wszystko to, co mają najlepsze. Podopieczni Jacka Gajewskiego po pierwszej tegorocznej wygranej ( z ROW-em Rybnik) zapewne będą chcieli pójść za ciosem. Można by rzec, że dla Aniołów będzie to weekend prawdy. Ewentualna wygrana w Częstochowie, a później w Grudziądzu spowoduje, że toruńska drużyna wróci do gry o najwyższe cele. Jeśli jednak do tego nie dojdzie, to w mieście Mikołaja Kopernika można dojść do klubowego “trzęsienia ziemi”.

Kierownictwo Gett Well nie dokonało roszad w składzie. Wydaje się, że roszady są, ale w sprzęcie liderów Torunia. W ostatniej ligowej kolejce dobre wrażenie pozostawili po sobie Greg Hancock i Chris Holder. W sukurs aktualnemu mistrzowi świata przyszedł sam Vaclav Milik, który pożyczył “Herbiemu” silnik. W bardzo wysokiej formie znajduje się z kolei Adrian Miedziński. Popularny “Miedziak” lubi tor w Częstochowie i wydaje się, że będzie nie lada wyzwaniem dla żużlowców Włókniarza. Języczkiem u wagi będzie również forma Grzegorza Walaska i Michaela Jepsena Jensena. Punkty tych właśnie zawodników mogą okazać się kluczowe w kontekście końcowego wyniku.

Częstochowianie mają swoje atuty. Jeszcze kilka tygodni temu powiedzielibyśmy, że jest to niemożliwe, a jednak – kibice liczą na młodzieżowców w postaci Oskara Polisa i Michała Gruchalskiego. Nasi juniorzy prezentują się ostatnio bardzo dobrze i w starciu z rówieśnikami z Torunia są faworytem. Trener Lwów, Lech Kędziora może być również spokojny o dyspozycję Mateja Zagara, Leona Madsena i Rune Holty. Cała trójka bardzo dobrze pojechała we Wrocławiu, a w pomeczowych wypowiedziach stwierdziła, że u siebie powinno być jeszcze lepiej. Najwięcej obaw wiąże się z osobami Andreasa Jonssona i Sebastiana Ułamka. Na torze Stadionu Olimpijskiego zawiódł przede wszystkim Ułamek, którego kibice chętnie zamieniliby na Karola Barana. Wychowanek rzeszowskiej Stali wraca do kadry Włókniarza Vitroszlif CrossFit Częstochowa i zamierza walczyć o podstawowy skład na najbliższe mecze – informuje oficjalna strona częstochowskiego klubu. Debiut Barana już  w piątek? Czekamy z niecierpliwością na decyzję trenera Lecha Kędziory.

Awizowane składy:

Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa
9. Leon Madsen
10. Sebastian Ułamek
11. Rune Holta
12. Andreas Jonsson
13. Matej Zagar
14. Oskar Polis
15.

Get Well Toruń
1. Chris Holder
2. Michael Jepsen Jensen
3. Adrian Miedziński
4. Grzegorz Walasek
5. Greg Hancock
6. Daniel Kaczmarek
7.