CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Mecz o życie? We wtorek powtórka spotkania z ROW-em Rybnik

Włókniarz VitroszliF CrossFit Częstochowa w pierwszym swoim meczu PGE Ekstraligi przegrał w niedzielę (30 kwietnia) na wyjeździe z MRGARDEN GKM-em Grudziądz 35:55. Żużlowcy Włókniarza swoje morale będą chcieli odbudować w najbliższy wtorek (2 maja). Do Częstochowy przyjeżdża ROW Rybnik.

Pierwsze śliwki robaczywki – ta można skwitować wszystko to, co wydarzyło się na “grudziądzkim betonie”. Podopieczni Lecha Kędziory dostali srogą lekcję od GKM-u i trzeba mieć głęboką nadzieję, że w starciu z ROW-em będzie zdecydowanie lepiej.

Powodów do optymizmu jest jednak niewiele. W kontekście arcyważnego meczu z rybnickimi Rekinami martwi dyspozycja tego, który miał być bezapelacyjnym liderem częstochowskiego zespołu, czyli Mateja Zagara. Zawodnik ten bardzo dobrze zaprezentował się podczas sobotniego Grand Prix, w Grudziądzu natomiast był cieniem samego siebie. Tłumaczenia o niemożności dopasowania się do toru dla wielu częstochowskich kibiców są rzecz jasna nie do przyjęcia.

O zwycięstwo z ROW-em będzie piekielnie trudno. Wynik z Grudziądza pokazuje, że aby tak się stało, nie może zawieźć żaden z czwórki kluczowych zawodników. Słabszy występ kogoś z czwórki Zagar, Madsen, Jonsson czy Holta, definitywnie przekreśla szansę Lwów na zainkasowanie kompletu punktów.

Rybniczanie swój inauguracyjny mecz również przegrali, ale mimo wszystko pozostawili po sobie lepsze wrażenie. Na gorącym, gorzowskim terenie znakomicie zaprezentował się przede wszystkim Kacper Woryna, a to zły sygnał nie tylko dla naszych juniorów, ale i seniorów w postaci falujących formą Sebastiana Ułamka i Rune Holty. Drugiego, tak słabego występu nie zaliczy zapewne Grigorij Łaguta. Popularny “Griszka” uwielbia się ścigać na owalu przy Olsztyńskiej i nie jest przesadą stwierdzenie, że ten zawodnik “zakręci” się w okolicach kompletu punktów. Swoje przysłowiowe pięć groszy dorzuci również Fredrik Lindgren. Kluczowym dla losów wtorkowego meczu będzie dyspozycja tzw. drugiej linii. Jeśli w Częstochowie “wypali” ktoś z dwójki Szombierski – Musielak, to punkty pojadą do Rybnika.

Awizowane składy:
ROW Rybnik
1. Rafał Szombierski
2. Fredrik Lindgren
3. Max Fricke
4. Tobiasz Musielak
5. Grigorij Łaguta
6. Kacper Woryna

Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa
9. Leon Madsen
10. Rune Holta
11. Sebastian Ułamek
12. Andreas Jonsson
13. Matej Zagar
14. Michał Gruchalski

Start do pierwszego biegu o godzinie 18.30.