CKMAZS.com | White-Green – CKM Włókniarz Częstochowa, AZS Częstochowa

Michał Gruchalski: Chcę znaleźć miejsce w składzie

Michał Gruchalski obok Pawła Staniszewskiego jest najmłodszym żużlowcem w kadrze Eko-Dir Włókniarza Częstochowa na sezon 2016. Przed młodym wychowankiem klubu stoi trudne zadanie, jakim na pewno będzie wywalczenie sobie miejsca w podstawowym składzie Lwów. Gruchalskiemu przyjdzie bowiem rywalizować m.in z Hubertem Łęgowikiem i Oskarem Polisem. 18-letni żużlowiec przed zbliżającym się sezonem jest jednak pełen optymizmu i stawia przed sobą jasny cel.

Chcę znaleźć miejsce w składzie i zdobywać jak najwięcej punktów. To jest mój podstawowy cel na ten sezon. Na razie nie zawracam sobie głowy celami indywidualnymi. Przede wszystkim chcę być w tej drużynie i jeździć dla niej jak najlepiej.

Michał Gruchalski w ubiegłym sezonie zdał egzamin na licencję żużlową, a już kilka tygodni później udało mu się zadebiutować w rozgrywkach ligowy. Pierwsze punkty w lidze wywalczył startując w KSM-ie Krosno. Zawodnik podkreśla, że było to zupełnie nowe przeżycie i ma nadzieję, że starty z Wilkiem na plastronie zaowocują w przyszłości.

Starty w Krośnie był dla mnie zupełnie czymś nowym. Nie były to w końcu zawody indywidualne tylko drużynowe, gdzie walczyłem o punkty dla drużyny co było dla mnie całkowitą nowością. Dało mi to dużo doświadczenia i mam nadzieję, że przełożę to na starty we Włókniarzu.

Pytany o to czy nie brał pod uwagę drogi na jaką zdecydowali się m.in Adrian Bialk i Adrian Woźniak, którzy wybrali starty w innych klubach, gdzie o miejsce w składzie będzie teoretycznie łatwiej, Gruchalski odpowiada krótko – nie. Młody częstochowianin uważa, że decyzja o pozostaniu we Włókniarzu jest dla niego najlepszą opcją.

Satysfakcja jest zdecydowanie większa, gdy wywalczy się to miejsce w składzie w drużynie, która będzie się liczyć w walce o zwycięstwo w lidze niż wejdzie się do składu zespołu walczącego o utrzymanie. Ja wolę walczyć o skład, ale w drużynie która będzie rywalizowała o Ekstraligę. Uważam, że dla mnie to dobre rozwiązanie, że zostałem tutaj bo choćby na treningach będę miał okazję do jazdy z dużo lepszymi zawodnikami niż są w innych klubach.

Według ekspertów Eko-Dir Włókniarz Częstochowa jest jednym z faworytów rozgrywek Nice Polskiej Ligi Żużlowej. Z tą opinią zdecydowanie zgadza się Michał Gruchalski, dla którego Włókniarz to główny faworyt ligi. A kto według naszego rozmówcy będzie najgroźniejszym rywalem Lwów w walce o powrót do PGE Ekstraligi?

Szczerze mówiąc nie znam dokładnie składów wszystkich drużyn, ale wydaje mi się że naszym najgroźniejszym rywalem będzie Orzeł Łódź.

Przed Gruchalskim pierwszy sezon w pełnym wymiarze. Czy oprócz startów w rozgrywkach młodzieżowych i ligowych w barwach Włókniarza, junior Lwów zamierza startować również za granicą?

Nie mam kontraktu z klubem zagranicznym i na razie nie zamierzam takiego podpisywać. Na poziomie, na którym obecnie jestem chce jeździć tylko w Częstochowie. Gdy się bardziej rozwinę i zdobędę trochę doświadczenia to wtedy pomyślę o startach w innych ligach.

Kończy swoją wypowiedź Michał Gruchalski.